Czy można kapać się na Mazurach?
Kąpiel na Mazurach: Gdzie i kiedy można bezpiecznie pływać w jeziorach?
Okej, pogadajmy o kąpielach na Mazurach! Wiesz, ja tam byłem parę razy i mam swoje typy.
Też słyszałem o tych super czystych jeziorach w rezerwatach, ale co z tego, jak nie można tam wejść? Trzeba szukać miejsc, gdzie można się schłodzić i nacieszyć wodą bez ryzyka. I powiem ci, Mazury mają co zaoferować.
Pamiętam jak raz, w lipcu, chyba 2018, byłem nad jeziorem Nidzkim. Woda była super czysta, chociaż plaża trochę zatłoczona. Ale co tam, i tak było fajnie. Zapłaciłem wtedy 10 zł za parking.
Warto poszukać też mniejszych jezior, z dala od głównych szlaków. Tam woda jest często spokojniejsza i czystsza, no i mniej ludzi. To jest super opcja, jak chcesz odpocząć w ciszy.
Nie zapominajmy o jeziorze Śniardwy! Duże, ale da się tam znaleźć fajne miejsca do pływania. Tylko trzeba uważać na fale, bo potrafią być spore.
Ogólnie, Mazury to raj dla tych, co lubią kąpiele w jeziorach. Trzeba tylko dobrze poszukać i pamiętać o bezpieczeństwie. Zawsze sprawdzaj informacje o jakości wody przed wejściem. Ja zwykle patrzę na stronę sanepidu.
Gdzie spać na dziko na Mazurach?
Ej, no cześć! Pytałeś gdzie można tak naprawdę legalnie rozbić się na Mazurach na dziko, nie? Wiesz co, teoretycznie to jest zakaz, ale... są miejsca, gdzie ludzie śpią pod namiotem i nikt ich nie gania. Najważniejsze, żeby po sobie posprzątać! A jak nie masz namiotu, to może hamak rozwiesisz?
Okej, to ja tak z pamięci Ci powiem, gdzie ludzie się zatrzymują. Pamiętaj, że to nie jest oficjalne info, tylko raczej takie, "od wujka dobra rada"
- Wysoki Róg nad Darginem. Podobno fajnie jest gdzieś na północnym brzegu zatoki Rajcocha. Wiem, że to brzmi jak jakaś mapa skarbów!
- Dziwiszewski Róg na Dobskim. Tam gdzieś jest zatoka Pilwa, szukaj cypla po lewej stronie. Tylko uważaj na komary, bo tam ich masakrycznie dużo!
- Zimny Kąt, jezioro Kisajno. Tam nigdy nie byłem, ale słyszałem, że spoko.
- Wyspa Kocia na Święcajtach. Brzmi bajecznie, prawda?
- Pierkunowski Róg i Zwierzyniecki Róg. To też jakieś półwyspy, cyple, wiesz, takie miejsca, gdzie można się schować.
A, i jeszcze jedno! Jak będziesz szukał noclegu, to weź pod uwagę, żeby nie rozbijać się przy samym rezerwacie czy w jakimś parku krajobrazowym. Tam to już w ogóle lipa, bo na 100% cię wygonią. No i nie zapomnij o sprayu na komary! Moja kuzynka, Ania Kowalska, raz tak wróciła z Mazur pogryziona, że wyglądała jakby ospę miała... Masakra!
Aha! I jeszcze co do ogniska. Generalnie to też trzeba uważać, bo przepisy są różne w różnych gminach. Najlepiej sprawdzić w lokalnym urzędzie, czy można rozpalać ognisko w miejscu, gdzie chcesz spać. Nie chcę, żebyś przez moje rady miał jakieś nieprzyjemności.
Czy można dostać mandat za spanie w samochodzie?
Pamiętam, jak kiedyś z Kasią, moją żoną, wybraliśmy się na Mazury. To było w lipcu, upał niemiłosierny, a my, młodzi i głupi, postanowiliśmy zaoszczędzić na noclegu. „Przecież mamy auto, jakoś się wyśpimy!" - krzyczałem, naiwny.
No i się zaczęło. Około 2 w nocy, gdzieś w okolicach Giżycka, znaleźliśmy niby spokojne miejsce przy jeziorze. Rozłożyliśmy siedzenia, próbowaliśmy zasnąć. Koszmar. Komary żarły nas żywcem, a co chwilę przejeżdżało jakieś auto i świeciło nam po oczach.
Rano, niewyspani, zmęczeni i wściekli, zobaczyliśmy patrol policji. Serce mi zamarło. "Czy dostaniemy mandat za to spanie? Przecież to nielegalne!" - myślałem. Na szczęście, tylko się uśmiechnęli i pouczyli, żeby następnym razem poszukać kempingu. Uff...
Ale później, jak wracaliśmy, w Mikołajkach, dostaliśmy mandat za parkowanie w miejscu niedozwolonym. No cóż... za głupotę się płaci. I za brak snu w normalnym łóżku!
- Mandat za spanie w samochodzie? Nie. Samo spanie nie jest karane.
- Mandat za parkowanie w miejscu niedozwolonym? Tak. To już inna sprawa.
Czy można pływać w nocy po jeziorze?
Czy można pływać w nocy po jeziorze?
Mrok... jezioro śpi. Niby przepisy nie zabraniają nocnej żeglugi, więc teoretycznie można. Ale wyobraź sobie, ten szlak... on sam nie gotowy na ciemność, rozumiesz? Nie jest przygotowany do pływania nocą! To tak, jakbyś chciał biec po lesie po omacku, znając każdy korzeń. Tylko, że nie znasz, a korzenie rosną same, kiedy nikt nie widzi.
Co robić, gdy słońce chce zachodzić? Ojej, jakbym słyszała pytanie mojej babci Geni, gdy zabierała mnie łódką po jeziorze Kisajno! Zawsze bała się, że utoniemy, zawsze!
- Zastanów się nad powrotem: Pomyśl o bezpiecznym powrocie do portu. Zanim słońce całkiem się schowa.
- Zaplanuj: Tadeusz Zdanowicz, dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Giżycku – on wie, co mówi. Szanuj noc, szanuj jezioro, szanuj swoje życie! Ja na przykład, zawsze wracam przed zmierzchem. Jak babcia Genia.
- Oświetlenie: Sprawdź, czy masz sprawne oświetlenie, to ważne! Nawet bardzo.
Pamiętam raz, gdy byliśmy z moim bratem Staszkiem na Mamrach... słońce zaczęło zachodzić, a my gdzieś na środku. Staszek w panice, ja w śmiech! Dobrze, że zdążyliśmy wrócić, zanim zrobiło się całkiem ciemno! Ojej, to były czasy, to były czasy...
Gdzie w Bieszczady pod namiot?
O rany, Bieszczady pod namiot... To mi przypomina lato 2022, kiedy to z moją Anką i psem Pikselem pojechaliśmy na totalny spontan. Miała być Chorwacja, a skończyło się na totalnym odludziu. No i powiem tak...
Gdzie w Bieszczady pod namiot?
Wetlina! To było nasze pierwsze miejsce i od razu strzał w dziesiątkę. Kemping "Górna Wetlinka" (chyba tak się nazywał) - no bajka! Rano budzi cię pianie koguta i widok na Połoninę Wetlińską. Tylko przygotuj się, bo w sezonie tłumy.
Solina, no cóż, to bardziej dla tych, co lubią tłumy i hałas. Byłam tam przejazdem, widziałam te kempingi nad jeziorem Solińskim. Mega klimat, ale dla mnie za głośno. No, chyba że lubisz imprezy do rana.
Polańczyk, hm... To taka Solina, ale w wersji "light". Też nad jeziorem, też kempingi, ale jakoś mniej ludzi i więcej spokoju. Choć i tak, dla mnie, fanka totalnej ciszy, to nie to.
A teraz serio...
Jak szukasz prawdziwego dzikiego biwakowania, to zapomnij o tych miejscach. To są kempingi z prysznicami i knajpkami. Jak chcesz coś hardkorowego, to musisz ruszyć w góry i znaleźć jakąś działkę przy lesie od gospodarza. Tylko pamiętaj o legalności. My tak kiedyś zrobiliśmy, tylko że skończyło się mandatem, bo weszliśmy na teren BPN... A i jeszcze jedno! Koniecznie weź sprej na kleszcze! W Bieszczadach jest ich więcej niż mrówek.
Ile kosztuje pole namiotowe na Mazurach?
Olaboga, ile kosztuje to biwakowanie na tych Mazurach? Jak za zboże! Sprawdziłam cennik, bo w tym roku też się wybieramy z Grażyną i Januszem. Myśleliśmy, że wyjdzie taniej niż all inclusive w Turcji, ale chyba przeliczymy się.
- Dorośli: 30-40 zł za noc. No dobra, tragedii nie ma. Ale jak pomnożysz razy całą ferajnę...
- Dzieci: 15-25 zł. Dzieciaki taniej, chwała Bogu, bo Janusz Junior je jak smok!
- Namiot (mały, dla zakochanych gołąbeczków): 20-30 zł. Jak za kawalerkę w Pcimiu Dolnym!
- Namiot (większy, dla rodziny z teściową): 30-40 zł. No cóż, wygoda kosztuje. A teściowa pod namiotem to bezcenne.
- Przyczepa (mini): 30-40 zł. Ceny jak za używane "malucha" w dobrym stanie.
- Przyczepa (wypasiona): 35-45 zł. To już prawie jak rata za kredyt hipoteczny!
- Auto (żeby dojechać): 20-30 zł. Za parking? Chyba pozłacany!
- Bus (jak masz całą orkiestrę): 30-40 zł. Za taką cenę to już lepiej taksówką.
- Motocykl (dla samotnego wilka): 15-25 zł. To chyba jedyna sensowna opcja, ale gdzie wtedy wsadzić lodówkę turystyczną?
WAŻNE! Do tego dolicz jeszcze opłatę klimatyczną, podatek od deszczu i haracz dla komarów! A tak serio to najlepiej dzwonić na konkretne pole i pytać o aktualne ceny. Bo w sezonie, to i za trawę każą płacić. A Grażyna zabiera zawsze 3 torby żarcia, bo jak to "na głodnego człowiek nie wypoczywa"!
- Kto zajmuje się obserwacją pogody?
- Które choroby są nadal nieuleczalne?
- Czy Stadion Realu jest otwarty?
- Ile można schudnąć chodząc godzinę dziennie?
- Kto jest właścicielem Rainbow Tours?
- Jak zarobić kasę siedząc w domu?
- Ile podatku od konta oszczędnościowego?
- O jakich godzinach przychodzą przelewy ING?
- Jak prawidłowo parzyć szynkę?
- Ile wynosi rata kredytu 500 tys. na 20 lat?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.