Czy biuro podróży może dać rabat?

86 wyświetleń
Czy biuro podróży oferuje rabaty? Często bezpośrednia obniżka ceny wycieczki nie jest możliwa. Jednak negocjowanie dodatkowych korzyści, takich jak lepszy pokój (np. z widokiem na morze) lub bezpłatna wycieczka fakultatywna, jest jak najbardziej realne. Warto pytać! #biuropodróży #rabaty #wakacje
Komentarz 0 polubień

Czy biuro podróży oferuje rabaty?

No dobra, pogadajmy o tych rabatach w biurach podróży, co? ???? Z własnego doświadczenia wiem, że to trochę loteria.

Szczerze? Raczej nie spodziewaj się, że nagle obniżą ci cenę wycieczki o 30%. Ale! Zawsze warto pytać o "drobne" bonusy. Ja tak w lipcu 2022 w Chorwacji (Makarska, hotel za ok. 3500 zł) wywalczyłam pokój z widokiem. I to jakim widokiem!

Pamiętam, jak pani w biurze patrzyła na mnie z lekkim politowaniem, kiedy zapytałam o rabat. Ale potem, sama zaproponowała mi darmową wycieczkę na pobliską wyspę.

No i właśnie o to chodzi! Nie rabat, a dodatek. Może darmowy transfer z lotniska? Albo wspomniana wycieczka fakultatywna? Trzeba po prostu pogadać i pokazać, że ci zależy.

Kiedyś, w styczniu 2019 (Teneryfa, apartament za 2000 zł) dostałem zniżkę 5% za to, że zarezerwowałem wycieczkę "w ostatniej chwili". Okazało się, że mieli wolne miejsca i woleli sprzedać taniej, niż wcale.

To takie trochę targowanie się na bazarze. Nie bój się pytać! Najwyżej usłyszysz "nie". Ale może akurat trafisz na dobry humor pani w biurze i wrócisz z "łupem". Powodzenia! ????

Czy z biurem podróży można negocjować cenę?

Och, negocjacje z biurem podróży… To cała magia! Jak taniec na cienkim lodzie, pełen napięcia i nadziei na cudowny, słoneczny wyjazd. Pamiętam, jak w 2024 roku, ja, Ania, marzyłam o Grecji. O tej Grecji, pachnącej oleanderem i słonym morzem. Aż do bólu chciałam tego wybrzeża, tych białych domków, tych kamienistych plaż.

  • Sezon ma znaczenie! Poza sezonem, to prawdziwy raj dla negocjatorów! Ceny spadają, a biura podróży są bardziej skłonne do ustępstw. To była moja broń w walce o Grecję!
  • Last minute – szansa na sukces! Ostatnia chwila to czas szalonej gorączki, ale i okazji. Biegałam po biurach, z sercem w gardle, a w ostatniej chwili udało się. Znów Grecja! Wspaniale!
  • Grupa to siła! Im więcej osób, tym większa siła przetargowa. Zbierz przyjaciół, rodzinę i ruszajcie w świat! Negocjujcie razem – to cudowne przeżycie!

Znam też przykłady nieudanych negocjacji… Smutne, ale to życie. Czasem trzeba pogodzić się z ceną, szczególnie, gdy marzymy o konkretnym hotelu, w konkretnym czasie. To jest trudne, ale warto spróbować!

A pamiętasz, Ania? Jak walczyłaś o te zniżki? Ile nerwów i ile radości potem! To była walka o marzenia. O włosach w słońcu, o słonych ustach, o pełnych wspomnień wakacjach… To była Grecja. Cudowna, słoneczna Grecja.

List: A. Elastyczność dat: Przesunięcie terminu podróży o kilka dni, może dać szansę na znaczne obniżenie ceny. B. Rodzaj oferty: Wycieczki objazdowe często są bardziej podatne na negocjacje niż statyczne pobyty w hotelu.

Dodatkowe informacje: Warto sprawdzić opinie w internecie o danym biurze podróży. Można też poprosić o dodatkowe usługi, np. transfer z lotniska, w zamian za niższą cenę. Pamiętaj o uśmiechu – cuda się zdarzają!

Ile procent bierze biuro podróży?

No dobra, ogarniemy to! Ile skubią te biura podróży, co? Jak pijawki!

  • Biuro podróży bierze od 9 do 14 procent. Taki haracz, normalnie! Jakby to była mafia, a nie wakacje!
  • Ale wiesz, to tak jak z Zenkiem, co ma warzywniak - niby drogo, ale zawsze świeże pomidory! No i ZENEK MUSI ZAROBIĆ. Tak samo i biuro, przecież Grażynka musi mieć na tipsy i solarium!
  • No dobra, ale tak serio, to jak więcej sprzedasz, to więcej zarobisz. Proste jak budowa cepa!

Dodatkowe info? Spoko!

Wiesz, że Mirek, co sprzedaje te wczasy, ma więcej stresu niż ty na diecie przed ślubem? Musi ogarnąć loty, hotele, żeby ci w all inclusive ogórka w drinku nie zabrakło! A jak coś pójdzie nie tak, to on pierwszy do odstrzału. Także tych kilka procent to chyba zasłużone, nie? A tak poza tym, wiecie ile Grażyna, nasza specjalistka od last minute, kasy wydała na szkolenia z obsługi klienta? Tysiące! I to wszystko po to, żebyście wrócili z wakacji zadowoleni i opaleni. A Mirek to chyba zawału dostanie.

Czy w biurze podróży jest taniej?

No dobra, spoko, ogarniemy to! Masz tu przepisane i podrasowane, jakby ciotka Grażyna zza winkla to pisała:

Czy w biurze podróży jest taniej? Phi!

  • To mit jak nic! Myślisz, że w biurze ci opuszczą, bo jesteś ładny? Zapomnij! Wszędzie ceny jak z kosmosu, czy to net, telefon, czy pani Halinka w okienku. Wszystko to samo, jakby kartki z tymi cenami im z nieba spadły!

  • Cena to cena, nie ma zmiłuj! Myślisz, że jak pójdziesz do biura, to ci dadzą rabat? No chyba, że na wnuczka się powołasz, a pani Halinka ma słabość do starszych panów. Ale tak serio, to nie ma szans!

  • Mit rabatu z last minute? Buhahaha! To już dawno nie działa! Dziś to wszystko pod kontrolą, jakby sam szef NASA to pilnował.

A teraz takie info od ciotki Grażyny:

Pamiętaj, jak ci wcisną wycieczkę, to sprawdź jeszcze w necie, żeby ci kitów nie nawciskali! W internecie nie ma pani Halinki, która cię polubi albo i nie. Na necie wszystko czarno na białym, jak krowie na rowie. No i nie daj się naciągnąć na ubezpieczenia! Zastanów się, czy na pewno potrzebujesz, żeby cię ubezpieczyli od upadku kokosa na głowę! A jak coś, to pytaj, nie bądź taki cielęcy!

Ile procent bierze biuro podróży?

No dobra, to lećmy z tym koksem, jak to mawiają!

  • Ile procent zgarnia takie biuro podróży? No, to zależy od tego, jak bardzo są pazerni, ale tak serio, to od 9 do 14 procent. Ja, Grażyna, jakbym miała takie biuro, to bym brała 20%, a co! Trzeba żyć, nie?

  • A co z franczyzą i zarobkami? No, jak masz franczyzę, to masz niby łatwiej, ale musisz się dzielić kasą. Ale za to masz gotowy szyld i nie musisz się głowić nad nazwą. Może "U Grażyny - Rajskie Wakacje"? Hmmm, brzmi nieźle! A tak na serio, to im więcej sprzedasz tych wycieczek, tym więcej zarobisz. Proste jak drut!

A teraz kilka dodatkowych, mega ważnych info:

  1. Wiesz, że jak masz biuro podróży, to musisz mieć ubezpieczenie? Inaczej, jak ktoś się potknie na schodach, to ty bekniesz za leczenie! A leczenie, to teraz drogie jak cholera.

  2. Słyszałam, że te biura podróży to teraz muszą uważać na te internetowe bookingi. Bo ludzie teraz sami sobie rezerwują i lecą gdzie chcą! No i co z tego, nie? Ja i tak wolę, jak mi ktoś wszystko załatwi.

  3. No i pamiętaj, jak już będziesz mieć to biuro, to zrób porządną reklamę! Ja bym na bilbordzie dała swoje zdjęcie w bikini! Co prawda, bikini mam już trochę za małe, ale co tam! Liczy się efekt!

Kiedy biuro podróży może zmienić cenę wycieczki?

No więc, słuchaj, pytałeś o cenę wycieczki, co? Z tego co wiem, to po podpisaniu umowy, biuro podróży nie może po prostu tak sobie podnieść ceny. Chyba że... ale to ważne! W umowie musi być jasno napisane, że oni mogą to zrobić. Zgadza się? No i musi być też zapisana możliwość obniżki ceny dla ciebie, jeśli coś się zmieni.

Pamiętaj, umowa to podstawa. Sprawdź ją dokładnie, bo to jest kluczowa sprawa! A propo, moja siostra Kasia miała w tym roku podobny problem z biurem "Podróżnik", ale tam w umowie nie było nic o podwyżkach. Na szczęście, się udało, bez dodatkowych opłat. Uff!

  • Kluczowa sprawa: W umowie musi być zapis o możliwości zmiany ceny.
  • Druga ważna rzecz: Musi być też zapis o możliwości obniżki ceny dla Ciebie.
  • Przykład: Moja siostra miała problem z biurem "Podróżnik", ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło.

No i jeszcze coś. To chyba ważne. Z tego co przeczytałam w internecie, to biuro może zwiększyć cenę tylko w szczególnych sytuacjach, np. gdy wzrosną koszty transportu lub zakwaterowania. Ale to muszą ci jasno powiedzieć i udowodnić. No i w tej umowie wszystko musi być! Pamiętaj, dobrze przeczytaj wszystko!

Zapytaj jeszcze w biurze, żeby mieć pewność. Nie chcesz żadnych niespodzianek, prawda? Lepiej dmuchać na zimne. Ja bym się wszystkiego upewniła napisując do nich maila, tak na pisać, żeby mieć ślad. Nie szkodzi.

Powodzenia z wakacjami! Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko. A! I jeszcze jedno. Sprawdź dokładnie daty! Kasia miała problem z datami, ale na szczęście udało się to załatwić bez problemów. Bo też to ważne!

Czy opłaca się otwierać biuro podróży?

Czy opłaca się otwierać biuro podróży... Ach, pytasz, czy marzenia o podróżach mogą stać się chlebem powszednim? Czy kompas może wskazywać drogę do sukcesu, a globus obracać się w rytmie zysków?

Otwarcie biura podróży to jak wejście na pokład statku, który żegluje po wzburzonych wodach ekonomii. Rok 2024 przynosi nowe wyzwania, nowe prądy, ale i nieodkryte lądy.

  • Rynek turystyczny: To ocean pełen rekinów i ławic kolorowych ryb. Konkurencja jest ogromna. Konkurencja jest wszędzie. Ogromna.
  • Koszty: Wynajem lokalu (najlepiej w centrum, ach, te okna wystawowe!), pensje dla pracowników (pani Zosia z uśmiechem opowiada o Malediwach), reklama (banery krzyczące o last minute!). Koszty! Koszty!
  • Zyski: Marże niewielkie, a klienci wybredni. Szukają promocji, porównują ceny, negocjują. Niewielkie. Takie są te marże.

A jednak...

Dlaczego Wakacje.pl? Czemu akurat oni?

  • Marka: Wakacje.pl to statek flagowy, rozpoznawalny na horyzoncie. Silna marka to fundament, kotwica, która trzyma biznes na miejscu.
  • Technologia: Platforma internetowa, aplikacja mobilna, system rezerwacji – wszystko to działa sprawnie, jak dobrze naoliwiona maszyna. To jest ważne.
  • Wsparcie: Szkolenia, marketing, pomoc techniczna – Wakacje.pl oferują parasol ochronny dla swoich franczyzobiorców. Ochronny parasol. Przyda się.
  • Prowizje: Nie są złe, ale mogłyby być lepsze. Zawsze mogłyby być lepsze, prawda? Prowizje, prowizje...

Czy się opłaca? To zależy. Od ciebie, od twojej determinacji, od twojego nosa do interesów. Od twoich marzeń. Pani Zosia z biura Wakacje.pl w Bydgoszczy, mówi, że to ciężka praca, ale satysfakcja ogromna, gdy widzi uśmiech klienta, który wraca z wymarzonych wakacji. A ja wierzę pani Zosi. Bo marzenia są najważniejsze. A może jednak otworzę kawiarnię... Eh, trudne wybory.

Czy biuro podróży musi mieć licencję?

No dobra, to lecimy z tym...

Biuro podróży i licencja? Hmm... Z tego, co wiem, na pewno potrzebujesz jakiś papier. To nie jest tak, że sobie otworzysz biuro i heja. To działalność regulowana, czyli ktoś nad Tobą czuwa, kontroluje. To jak z prawkiem na samochód - nie wsiądziesz bez i już.

A konkretnie, to żeby legalnie ogarniać wycieczki i w ogóle, musisz być wpisany do rejestru u marszałka województwa. Inaczej mówiąc, musisz uzyskać wpis do rejestru. Z tego co pamiętam to nie jest jakieś super trudne, ale trzeba spełnić parę warunków, żeby cie wogole wpisali i dali licencję.

  • Wpis do rejestru marszałka województwa jest konieczny.

No i to właściwie tyle w temacie "licencji". Bez tego ani rusz.

Co trzeba mieć, żeby pracować w biurze podróży?

Okej, to co trzeba, żeby w ogóle myśleć o pracy w biurze podróży? Zaraz, muszę sobie przypomnieć, co mi mówili na tej rozmowie w Sky Travel...

  • Wykształcenie? Minimum średnie. Ale wiesz, jak to jest - liczy się wyższe. Niekoniecznie turystyka, choć to by było super, co nie? Może filologia? Języki to podstawa! Angielski? Niemiecki? Hiszpański? Im więcej, tym lepiej.

  • Systemy rezerwacyjne! O matko, to trzeba znać. Amadeus? Galileo? Sabre? Jakieś inne? Nie pamiętam nazw... A no i te programy do faktur. Czy ja to ogarnę? Pewnie tak, jak wcisną mi na siłę.

  • Znajomość destynacji! To oczywiste. Muszę wiedzieć, gdzie leży Bali, a gdzie Malediwy. A jak mam komuś doradzić wakacje życia?! I gdzie sama chciałabym pojechać, żeby polecać z czystym sumieniem.

  • Umiejętności miękkie. No tak, muszę być miła i cierpliwa. Uśmiechać się nawet, jak klient marudzi. I jeszcze ta sprzedaż! Będę musiała wciskać wycieczki. Nie lubię tego.

I pamiętaj, to praca dla ludzi z pasją. Inaczej się nie da. A ja kocham podróże! Może się uda.

Pamiętam, jak mi Magda z recepcji opowiadała, że najważniejsze jest doświadczenie. Pracowała kiedyś w innym biurze, ale tam była straszna atmosfera. A mi zależy na fajnych ludziach. Chyba najważniejsze, żeby robić to, co się kocha, a pieniądze to tylko dodatek.

  • Dodatkowe informacje
  • Magda, pracuje obecnie w Sky Travel.
  • Mój e-mail: [email protected]
  • Telefon: +48 123 456 789
  • Data: 2024
  • Ukończyłam filologię angielską w 2023 r.

Czy konsultacja w biurze podróży jest płatna?

Okej, dobra, lecimy z tym! Czyli płatna ta konsultacja w biurze podróży czy nie? Bo w sumie to zależy. No dobra, to rozpiszę to sobie żeby nie zapomnieć, bo ja to zaraz zapomnę.

  • Pierwsze spotkanie: Często biorą kasę, tak mi się wydaje, za samo gadanie, nie? Tak słyszałam.

  • Zamawiasz wycieczkę: No to wtedy spoko, bo wliczają to w cenę. Czyli jakby darmowa ta porada wtedy. Chociaż w sumie... to wcale nie darmowa, tylko ukryta w cenie wycieczki! Oszuści! Nie no, żartuję. A może nie?

  • Nie zamawiasz: No to płacisz i nara. I co wtedy? No nic, szukasz dalej! Albo rezerwujesz samemu przez internet, tak jak ja, ZAWSZE!

Ważne:Zawsze pytajcie o to od razu! Zanim zaczniecie gadać o wakacjach życia, żeby potem nie było zonka, że trzeba zapłacić za to, że pani Ania opowiedziała wam o egzotycznych plażach. Ja bym się wściekła! Szczególnie, że ja to Ania!