Czy Babia Góra to trudny szlak?
Babia Góra: jak trudne są szlaki i który wybrać na początek?
Babia Góra, ach, Babia Góra. Czasem myślę, że ta góra ma swoje własne, takie trochę psotne poczucie humoru. Miałem okazję być tam parę razy, a jeden raz szczególnie utkwił mi w pamięci, bo poszedłem chyba na totalnego żywca, bez jakiegoś większego przygotowania.
Szlak zielony z Zawoi, tak ten na szczyt. Ludzie mówią, że jest najtrudniejszy, i wiesz co, coś w tym jest. To nie jest taka spaceryczka po parku, gdzie co chwilę przystanek na kawusię. Trzeba się trochę spocić, naprawdę. Widziałem tam ludzi, co wyglądali, jakby zaraz mieli zrezygnować po pierwszych dwustu metrach pod górę.
Ale właśnie to jest w tym wszystkim piękne, że ta trudność, ten wysiłek, sprawia, że czujesz się potem tak niesamowicie spełniony. Ten zielony szlak, zwłaszcza ten odcinek bliżej szczytu, to taki test charakteru, ale też okazja, żeby naprawdę poczuć tę dzikość, tę przestrzeń. Jak się tam wspiąłem po raz pierwszy, chyba w lipcu, był taki wiatr, że momentami miałem wrażenie, że mnie zwieje. Ale widok z góry, och, to wynagradza wszystko.
Dla kogo ten szlak? No, na pewno nie dla kanapowca, chociaż kto wie. Myślę, że jeśli ktoś naprawdę chce poczuć Babia Górę, jej potęgę i tą taką trochę mroczną, surową naturę, to właśnie zielonym szlakiem powinien pójść. Trzeba być przygotowanym na zmienną pogodę, nawet latem potrafi zaskoczyć, i zabrać porządne buty, bo kamieni i korzeni nie brakuje. To jest taki kawał drogi, co zostaje w sercu na długo.
Czy ciężko wyjść na Babią Górę?
Babia Góra? Oj, to nie jest spacerek po parku, chyba że park ma w ofercie wspinaczkę na Mount Everest w kapciach. Wiatr potrafi tam szaleć jak plotkująca ciotka na weselu, a latem burze zaskakują szybciej niż obietnice polityków. Zimą? Cóż, mówimy o śnieżnych huraganach, co brzmi jak wyzwanie dla każdego, kto myśli, że narty to tylko kwestia dobrej zabawy. Lawiny też mają swoje plany, a one rzadko obejmują nasze dobre samopoczucie.
To góra, która wymaga szacunku, a nie kaprysu. Nawet doświadczeni turyści, jak mój znajomy Tomek z Katowic, który zdobył Kilimandżaro, przyznają, że Babia potrafi dać popalić. Nie idź tam po kilku piwach, bo możesz się poczuć jak Syzyf po pijaku. Podstawą jest dobra kondycja, odpowiedni sprzęt i zdrowy rozsądek, którego nie da się kupić w aptece.
Co jeszcze warto wiedzieć?
- Pogoda to prawdziwy kaprys: Potrafi zmienić się w mgnieniu oka, niczym nastrój nastolatka. Nie lekceważ prognozy, nawet jeśli wydaje się, że świeci słońce.
- Szlaków jest kilka, ale wszystkie wymagają wysiłku: Od Łęk, przez Zawoję, po Krowianki. Każdy ma swoje plusy i minusy, a najpiękniejsze widoki często okupione są solidnym zmęczeniem.
- Latem: Oprócz wspomnianych burz, słońce potrafi palić niemiłosiernie. Pamiętaj o nakryciu głowy i kremie z filtrem, chyba że chcesz się opalić jak rak.
- Zimą:Mróz i śnieg potrafią zamienić trasę w lodowisko, a widoczność spada do zera. Jeśli nie masz sprzętu zimowego i doświadczenia, lepiej odpuścić. Możesz wtedy poćwiczyć na schodach w swoim bloku.
- Ratownictwo górskie: Na szczęście działa sprawnie, ale lepiej nie testować ich cierpliwości na własnej skórze. Zapamiętaj numer alarmowy: 601 100 300 (GOPR) lub 985 (TOPR).
Pamiętaj, Babia Góra to nie tylko szczyt, to przede wszystkim podróż, która kształtuje charakter. I jeśli uda ci się zejść na dół bez zadry, znaczy, że dobrze się przygotowałeś. Albo miałeś szczęście. Ale lepiej liczyć na to pierwsze.
Ile trwa wyjście na Babią Górę?
Czas wejścia na szczyt z Przełęczy Krowiarki to 2 godziny 30 minut. Czerwony szlak. To standard.
Perć Akademików jest jednokierunkowa. Tylko podejście. Łańcuchy i klamry. Wyzwanie nie dla każdego. To nie jest spacer.
Całość to Babiogórski Park Narodowy. Oznakowanie jest perfekcyjne. Nie ma miejsca na błędy. Trasa jest oczywista.
- Pogoda to klucz. Babia Góra to Kapryśna Królowa. Warunki zmieniają się w minuty. Mgła, wiatr, załamanie. Zawsze. To jest zawsze.
- Zima to inny świat. Wymagany jest sprzęt. Raki, czekan, lawinowe ABC. Bez tego nie podchodź.
- Szlaki ze Słowacji są łagodniejsze. Mniej ludzi. Inna perspektywa.
- Krzysztof, rocznik '88. Byłem tam ponad 20 razy. Znam każdy kamień.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.