Czego nie wolno mi przywozić do Chin?
Czego nie wolno mi przywozić do Chin? Ojej, to pytanie mnie naprawdę nurtuje, bo za chwilę lecę! Serio, strasznie się stresuję, żeby czegoś nie przegapić. Wiem, że to brzmi jak paranoja, ale wiecie, jak to jest… Chiny, taka wielka, nieprzewidywalna…
No i co tam nie wolno? Na liście znalazłam takie oczywiste rzeczy, jak broń. Jasne, kto by wpadł na pomysł, żeby targać ze sobą pistolet do Pekinu? To aż śmieszne, ale lepiej dmuchać na zimne, prawda? Amunicja też – no wiadomo. Nawet myślę, że nawet petardy by mogły być problemem, chociaż kiedyś na Sylwestra w Polsce prawie wylądowałam na komendzie z powodu tych cholernych petard…
Pieniądze, fałszywki, no to chyba oczywiste. Ale te "materiały szkodliwe dla interesów Chin" – to już jest dla mnie czarna magia. Co to w ogóle znaczy? Zdjęcia z protestami? Może jakiś obrazek z Pandą w koszulce z napisem "Wolne Tybet"? Boże, aż się boję pomyśleć. Czy to przypadkiem nie jest trochę za szeroko sformułowane? Przecież to może być wszystko!
Pamiętam, jak koleżanka kiedyś przywiozła z Kuby jakąś starą, rewolucyjną książeczkę. Nic specjalnego, ale na lotnisku w Warszawie ją prześwietlali z lupą! Wyobrażacie sobie, co by się działo, gdyby to była Chiny? Może by mnie na przesłuchanie zabrali? Czy to tylko ja tak panikuję?
Na szczęście jest tam uwaga, że lista jest niepełna. No i w sumie całe szczęście! To oznacza, że muszę jeszcze raz, dokładnie, sprawdzić te przepisy celne. A może ktoś z Was ma jakieś sprawdzone źródło informacji? Bo ja już sama nie wiem, co brać, a czego nie, żeby nie wpakować się w kłopoty. Eh… Te Chiny… Z jednej strony super ciekawe, a z drugiej – cała masa stresu.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.