Czego nie można zabrać do Chin?
No dobra, to pogadajmy o tym, czego ABSOLUTNIE nie wolno brać ze sobą do Chin. Serio, lepiej się posłuchajcie, bo to nie są żarty.
Przede wszystkim, i to jest absolutna podstawa, zapomnijcie o jakichkolwiek narkotykach. Opium, morfina, heroina, marihuana... NIC z tych rzeczy! Ani w kieszeni, ani w walizce, ani w paczce pocztowej. Myślicie, że nikt nie zauważy? Że to się jakoś prześlizgnie? Oj, jakże się mylicie! Chińskie władze nie przebierają w środkach, jeśli chodzi o narkotyki. No i... powiem wam, słyszałam kiedyś historię o gościu, co chciał przemycić, zdaje się, jakieś tabletki... No i co? Wylądował w takim kłopotliwym położeniu, że aż strach pomyśleć. Nie chcę wchodzić w szczegóły, ale uwierzcie mi, lepiej tego uniknąć. Tak dla własnego dobra, psychicznego i fizycznego. Bo o czym tu dyskutować? Po co ryzykować?
Substancje psychotropowe też won! No dobra, ale co to w ogóle są substancje psychotropowe? No wiecie, takie, co wpływają na mózg. Serio, nie próbujcie się tłumaczyć, że nie wiedzieliście. Lepiej wcześniej sprawdzić listę zakazanych rzeczy, żeby potem nie było... płaczu i zgrzytania zębami. Bo jak już wam coś znajdą, to żadne tłumaczenia nie pomogą. Tak, tak, wiem, brzmi to jak banał, ale uwierzcie mi – lepiej dmuchać na zimne. Czy naprawdę warto narażać się na takie problemy, żeby mieć ze sobą jakąś tam substancję? No chyba nie.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.