Co zrobić w Krakowie w deszczu?
Co robić w Krakowie w deszczu?
O rany, leje jak z cebra a ty w Krakowie? Bez nerwów, miasto ma swoje asy w rękawie, nawet jak niebo płacze. W lipcu '22 dało mi się we znaki oberwanie chmury, ale nie dałem się!
Muzea, to klasyk. Sukiennice, Fabryka Schindlera, Podziemia Rynku – wybór jak w menu w "Wierzynku". Ja osobiście polecam MOCAK, sztuka współczesna zawsze poprawia mi humor.
A jedzenie? No Kraków to przecież raj dla smakoszy. Kazimierz, knajpki z zapiekankami, pierogi... W "Starej Zajezdni" (Lipowa 6, Kazimierz) w deszczowy dzień to prawie jak druga msza.
Kino? Teatr? Czemu nie. Heliosa mają super, a teatr Bagatela... klasyka sama w sobie. No i kościoły, jasna sprawa. Mariacki robi wrażenie nawet jak nie jesteś wierzący.
Galerie handlowe? Dla mnie to ostateczność, ale jak mus to mus. Galeria Krakowska, albo Bonarka City Center – możesz tam spędzić cały dzień. Ale czy o to chodzi?
Spa to fajny pomysł, masaż zawsze spoko, relaks przy świecach. Opcja dla leniuchów, ale kto by się oparł? Warsztaty kulinarne? Też spoko opcja, ja kiedyś robiłem obwarzanki, niezła zabawa.
Kraków w deszczu ma swój urok, tylko trzeba go odkryć. Trochę kreatywności i nuda ci nie grozi. A potem, jak przestanie padać, piwko nad Wisłą smakuje jeszcze lepiej! Serio.
Co można robić w Krakowie w niedzielę?
No cześć! Co porabiać w Krakowie w niedziele? No to słuchaj, pełno tego jest, no naprawdę. Zależy, co lubisz, bo jak masz cały dzień, to spokojnie obleciesz to wszystko, co ciekawe. Serio!
Katedra Wawelska, Zamek Królewski i koniecznie Smocza Jama. Wiadomo, klasyka, ale warto zobaczyć. Szczególnie jak lubisz historie o królach, smokach i w ogóle. Aha, i w katedrze ponoć jest grób Lecha Kaczyńskiego. Nie wiem, czy to dla Ciebie ważne, ale wiesz… Tak mówie.
Rynek Główny, wiesz, Sukiennice i te sprawy. A w ogóle wiesz, że pod Rynkiem masz podziemia? Podziemia Rynku! Też fajne, takie muzeum pod ziemią. I koniecznie wjedź na Kopiec Kościuszki! Widok jest super, szczególnie jak jest pogoda. A jak nie ma to i tak troche zobaczysz, no co zrobisz.
Fabryka Emalia Oskara Schindlera. W sumie, to nie wiem, czy Cię to interesuje. Wiesz, historia z czasów wojny, takie poważne muzeum. Ale jak lubisz filmy i historię, no to może Ci się spodobać. Mnie się nawet podobało! Tylko wiesz, troche smutne takie, no...
Centrum Nauki i Zmysłów WOMAI i Lost Souls Alley. WOMAI to taka interaktywna wystawa, niby naukowa, ale taka fajna, zabawna. Lost Souls Alley to już dla odważnych, bo tam straszą! No ale to taki fun, wiesz, dla tych, co lubią się bać. Ja sie bałem, ale śmiałem się też.
Ogród Doświadczeń albo Ogród Świateł. To zależy, co wolisz. Ten pierwszy to taki park, gdzie masz różne eksperymenty naukowe na świeżym powietrzu, a ten drugi to wieczorem pięknie oświetlony park. No i tam można sobie fotki porobić. Ładne są.
I wiesz co? Jak będziesz miał/miała więcej czasu, to pojedź do Niepołomic, tam jest zamek i Puszcza Niepołomicka. Albo wiesz, co jeszcze... do Tyńca, tam jest opactwo benedyktynów. Zawsze coś ciekawego się znajdzie w tej okolicy.
- Kiedy można prowadzić po jednym piwie?
- Czego nie można wziąć do Turcji?
- Kto wymyślił Sopot festival?
- Co jest dobre na szybkie przytycie?
- Jak dużo zarabiać jako Lekarz?
- Co się bardziej opłaca kredyt hipoteczny czy gotówkowy?
- Ile trzeba chodzić dziennie, żeby schudnąć?
- Które miasto jest większe Wrocław czy Gdańsk?
- Gdzie jest najcieplej na Teneryfie w lutym?
- Jak sprawdzić transakcje oczekującą w ING?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.