Co warto kupić na Cyprze?

19 wyświetleń
Ach, Cypr! Zawsze, gdy tam myślę, czuję zapach słońca i śródziemnomorskiej bryzy. Oprócz wspomnień, warto przywieźć ze sobą coś, co będzie je przypominać. Ja osobiście uwielbiam te koronkowe cuda Lefkaritika, to prawdziwe arcydzieła! No i ten halloumi… niebo w gębie! Wino Commandaria też warte uwagi – ma w sobie coś z cypryjskiego słońca. A gdybym miała szaleć, to skusiłabym się na ręcznie robioną biżuterię, taką z duszą.
Komentarz 0 polubień

Cypr… Ech, sama myśl o nim sprawia, że uśmiecham się do siebie. Pamiętam ten zapach, wiecie? Zapach rozgrzanej słońcem ziemi i morza. Coś niesamowitego. Jasne, wspomnienia są bezcenne, ale przecież fajnie jest mieć coś namacalnego, coś, co pozwoli mi wrócić do tych chwil, kiedy tylko zechcę. Co ja zawsze stamtąd przywożę? No więc… Lefkaritika! Te koronkowe cudeńka to po prostu magia. Serio, robią wrażenie. Pamiętam, jak kupiłam kiedyś obrus mojej babci – do dziś jest jej ulubionym. Zresztą, sama mam kilka serwetek i bieżników. Cudo! No i halloumi! Kto próbował, ten wie. Rozpływa się w ustach. Grillowany, smażony, a nawet na surowo… mmmm… palce lizać! A wiecie, co jeszcze jest pyszne? Wino Commandaria. Słodkie, aromatyczne… jakby całe cypryjskie słońce było w nim zamknięte. Kupiłam kiedyś butelkę na rocznicę ślubu rodziców – podobno była pyszna! No dobra, a gdybym miała tak zaszaleć, tak naprawdę zaszaleć? To chyba poszłabym w ręcznie robioną biżuterię. Taką z duszą, wiecie? Widziałam kiedyś przepiękne srebrne kolczyki z oliwkami. Żałuję, że ich wtedy nie kupiłam. No cóż, następnym razem na pewno się skuszę! A Wy co byście przywieźli z Cypru? Zastanawialiście się kiedyś?