Co warto kupić na Cyprze?
Cypr… Ech, sama myśl o nim sprawia, że uśmiecham się do siebie. Pamiętam ten zapach, wiecie? Zapach rozgrzanej słońcem ziemi i morza. Coś niesamowitego. Jasne, wspomnienia są bezcenne, ale przecież fajnie jest mieć coś namacalnego, coś, co pozwoli mi wrócić do tych chwil, kiedy tylko zechcę. Co ja zawsze stamtąd przywożę? No więc… Lefkaritika! Te koronkowe cudeńka to po prostu magia. Serio, robią wrażenie. Pamiętam, jak kupiłam kiedyś obrus mojej babci – do dziś jest jej ulubionym. Zresztą, sama mam kilka serwetek i bieżników. Cudo! No i halloumi! Kto próbował, ten wie. Rozpływa się w ustach. Grillowany, smażony, a nawet na surowo… mmmm… palce lizać! A wiecie, co jeszcze jest pyszne? Wino Commandaria. Słodkie, aromatyczne… jakby całe cypryjskie słońce było w nim zamknięte. Kupiłam kiedyś butelkę na rocznicę ślubu rodziców – podobno była pyszna! No dobra, a gdybym miała tak zaszaleć, tak naprawdę zaszaleć? To chyba poszłabym w ręcznie robioną biżuterię. Taką z duszą, wiecie? Widziałam kiedyś przepiękne srebrne kolczyki z oliwkami. Żałuję, że ich wtedy nie kupiłam. No cóż, następnym razem na pewno się skuszę! A Wy co byście przywieźli z Cypru? Zastanawialiście się kiedyś?
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.