Co to jest sezon wysoki w górach?
Sezon wysoki w górach… Co to właściwie znaczy? Dla mnie to taki paradoks, wiecie? Z jednej strony ta energia, wszystko otwarte, schroniska pełne ludzi, gwar, śmiech dzieci… Pamiętam, jak byłam w Zakopanem w sierpniu. Masakra! Na Krupówkach nie dało się przejść, a szlak na Giewont wyglądał jak pielgrzymka. Niby fajnie, bo czuć taką… no… wspólnotę, ale z drugiej strony gdzie ten spokój? Gdzie ta cisza, której szukam w górach? Przecież nie idę tam po to, żeby stać w kolejce do kolejki linowej! Albo żeby słuchać jak ktoś za mną sapie i narzeka, że daleko.
Chociaż… Pamiętam też taką wyprawę w Tatry Słowackie, też w sezonie, ale trafiliśmy na mniej uczęszczany szlak. Słońce prażyło, pachniało kosodrzewiną, a my szliśmy prawie sami. Magia! Może więc nie chodzi o sam sezon, a o wybór miejsca? I o to, czego tak naprawdę szukamy. Ja na przykład uwielbiam po prostu usiąść na kamieniu, patrzeć na widok i… nic. Po prostu być. I czasem trudno to osiągnąć, kiedy wokół tłumy. Czytałam gdzieś, że w Tatrach bywa ponad milion turystów rocznie… Milion! To żeby znaleźć swoje miejsce, trzeba się naprawdę postarać. A może po prostu poczekać na wrzesień, październik? Wtedy góry są inne. Cichsze, bardziej… moje. Tylko pogoda bywa kapryśna. Ech… sama nie wiem. Góry to góry, zawsze piękne. Ale czasami za bardzo kochane. Nie sądzicie?
- Czym można zarazić się od spermy?
- Jak odzyskać login PKO?
- Czy ząb może nie wyrosnąć?
- Ile trwa sprowadzenie zęba do luku?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna?
- Jaka jest stawka amortyzacyjna tokarki?
- W którym miejscu odczuwamy ból trzustki?
- Jak sprawdzić czy to boli trzustka?
- Ile trzeba zarabiać, żeby dostać kredyt 500 tys. małżeństwo?
- Czy do farszu dodaje się jajko?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.