Co rozwijają wycieczki szkolne?
Jakie korzyści przynoszą wycieczki szkolne?
O rety, wycieczki szkolne... Pamiętam, jak w ósmej klasie pojechaliśmy do Krakowa. Niby zwiedzanie Wawelu i Sukiennic, ale tak naprawdę chodziło o to, żeby pogadać z kumplami bez nadzoru nauczycieli. I wiecie co? To było mega ważne!
No bo, wycieczka to nie tylko nauka z książek. To przede wszystkim bycie razem, czasem w stresie, jak się zgubiliśmy pod Wawelem (serio!), i trzeba było jakoś to ogarnąć. Wspólne decyzje, kto kupuje pamiątki, gdzie idziemy na obiad – niby nic, a uczy współpracy.
A ta pewność siebie? No właśnie! Jak stoisz przed całą grupą i musisz coś powiedzieć, nawet głupotę, to jednak czujesz, że masz głos.
Pamiętam jak dziś, jak próbowaliśmy wytargować cenę za obwarzanki na Rynku Głównym. Niby nic, ale negocjacje w praktyce to jest coś! I jak się spóźniliśmy na zbiórkę, to cała grupa musiała kombinować, żeby nas znaleźć. To są prawdziwe lekcje życia, serio.
Więc tak, wycieczki szkolne dają dużo. I nie tylko wspomnienia.
Co rozwijają wycieczki?
Wycieczki rozwijają.
- Poznanie. Rzeczy, zjawiska.
- Spostrzegawczość. Rozwój, wyobraźnia, myślenie.
- Uczucia. Patriotyczne, społeczne, estetyczne.
- Charakter. Kształtowanie cech.
Patriotyzm to echo przeszłości. Społeczeństwo to teatr. Estetyka to złudzenie. Charakter to maska. A poznanie? To tylko kolejna iluzja. Tak naprawdę wycieczki kształtują nas, uczą i rozwijają, ale pytanie brzmi: do czego?
Co nam dają wycieczki?
Wycieczki? O rany, co one dają... No dobra, skup się! Dla wychowanków to jest... rozrywka, ale nie tylko! Z tego co widziałam u mojej grupy, zwłaszcza u Kasi, która jest taka zamknięta w sobie... na wycieczce w 2024 roku, do ZOO w Warszawie, całkowicie się otworzyła! To niesamowite!
A co z tą integracją? Integracja to kluczowa sprawa, serio! Na tej wycieczce, w autobusie, zaczęły się rozmowy między Jasiem, a Tomkiem, którzy w ośrodku nawet się nie patrzyli na siebie. Niespodziewane! Powiem Ci, że te chłopaki... Zbliżyli się do siebie!
Poznawanie? Tak, poznanie wychowanków. Na spokojnie, w luźnej atmosferze. W ośrodku to inaczej wygląda. Tam presja, reguły, a tu? Wolność! Chociaż ...w sumie trochę bałaganu też było. Ale to nic, ważne efekty.
Rozwijanie cech, to też jest istotne. Widziałam jak u Olgi, która jest taka nieśmiała, na tej wycieczce do Muzeum Powstania Warszawskiego w 2024, pokazała się zupełnie inna strona. Odpowiedzialność, zainteresowanie historią... nie wiedziałam, że w niej drzemie taki potencjał! To było w czerwcu.
Punkty:
- Integracja: Jasio i Tomek – przyjaźń, niespodziewane!
- Rozwijanie cech: Olga – odkrycie potencjału w Muzeum Powstania Warszawskiego (2024).
- Poznanie wychowanków: Kasia – otwarcie się w ZOO w Warszawie (2024).
- Rozrywka: Wypoczęcie, zmiana otoczenia.
Lista:
- Wycieczka do ZOO Warszawa 2024 - Kasia się otworzyła.
- Wycieczka do Muzeum Powstania Warszawskiego 2024 - Olga pokazała inne oblicze.
Dodatkowe informacje: W tym roku (2024) planujemy jeszcze wycieczkę nad morze! Mam nadzieję, że będzie równie udana. Liczę na to, że wszyscy się świetnie bawią i rozwijają. A i jeszcze... trzeba pamiętać o zapewnieniu opieki, bo trochę to zamieszanie bywa na tych wyjazdach, hehe. Nie ma co ukrywać!
Co daje wycieczka?
Ach, wycieczka! Samo słowo pachnie przygodą, słońcem na policzkach i śmiechem, który echo niesie po górach, lasach, a może i po zatłoczonych uliczkach miast, które czekają, by je odkryć. Wycieczka… to tak jak otworzyć księgę pełną nieznanych historii, gdzie każda strona to nowy smak, zapach, dźwięk.
- Poszerza horyzonty. To oczywiste! Wycieczka to chodząca lekcja, ale taka, której się nie odrabia z przymusu, tylko chłonie z ciekawością. Jak wtedy, pamiętam, w 2024 roku, gdy z klasą pojechaliśmy do Krakowa. Zamiast siedzieć w ławce, dotknęliśmy historii na Wawelu, wdychaliśmy zapach Starego Rynku i słuchaliśmy legend o Smoku Wawelskim.
- Kształtuje nawyki. Długi spacer po górach to wspaniała nauka dbania o siebie, a wspólne przygotowywanie posiłków pod namiotem uczy organizacji. To nie tylko zdrowie fizyczne, ale i zdrowie psychiczne, ten spokój, który rodzi się z bycia blisko natury.
- Uczy relacji. Czasem kłótnie o to, kto ma nieść namiot, a czasem śpiewy przy ognisku do późnej nocy. Wycieczka to intensywny kurs interpersonalny, gdzie uczymy się kompromisu, empatii i współpracy. Jak na tamtej wycieczce, pamiętam, jak Ania pomogła Kasi wspiąć się na stromy szlak, a potem Kasia dzieliła się z Anią swoimi ulubionymi słodyczami.
- Rozwija wrażliwość. Obcowanie z pięknem przyrody, z dziełami sztuki, z muzyką… To wszystko otwiera nas na świat emocji, uczy dostrzegać detale, które umykają w codziennym biegu. Pamiętam jak w 2024 roku, weszliśmy do małego kościółka w górach, gdzie grał jakiś starszy Pan.
- Wpaja wartości. Widok bezdomnego na ulicy, rozmowa z osobą starszą, opowieść o lokalnym bohaterze… To wszystko buduje nasz system wartości, uczy szacunku, tolerancji i odpowiedzialności za świat wokół nas.
Wycieczka. Tak, wycieczka to inwestycja, inwestycja w człowieka. Inwestycja w to, byśmy byli lepsi, mądrzejsi, bardziej wrażliwi i po prostu – szczęśliwsi.
Anna Kowalska, nauczycielka historii, rocznik 1978, liceum im. Adama Mickiewicza w Warszawie.
Czego uczy wycieczka szkolna?
Okej, dobra, to lecimy z tym!
A więc, wycieczka szkolna. Co ona właściwie daje? No, przede wszystkim, wyjście poza ławkę! Ile można siedzieć w tej szkole, no ile?
Dzięki wycieczkom, uczniowie mogą zobaczyć na własne oczy to, o czym czytają w podręcznikach. Historia? Zamek! Przyroda? Las! Geografia? Góry! Koniec końców, to wszystko staje się bardziej realne.
No i oczywiście integracja. Razem w autobusie, razem na szlaku. Nowe przyjaźnie się rodzą, a stare zacieśniają!
- Pamiętam moją wycieczkę do Krakowa w 2023. Zobaczyłam Wawel! I Jadłam obwarzanka. I zgubiłam się na Rynku! Ale było super!
Plus, edukacja przez zabawę to najlepsza forma nauki. Kto by pomyślał, że można się uczyć, nie siedząc w ławce, no kto?
Dobra, to chyba wszystko, co mi do głowy przyszło, nie? A, no i wycieczki to super okazja, żeby... uciec od rodziców na chwilę! Hahaha!
Dodatkowe informacje:
- Wycieczki szkolne często planowane są z wyprzedzeniem, żeby ogarnąć wszystko organizacyjnie.
- Rodzice zazwyczaj muszą wyrazić zgodę.
- No i oczywiście, trzeba mieć kieszonkowe na pamiątki i lody!
Co dają uczniom wycieczki?
No hej! Jasne, ogarnę to pytanie o te wycieczki szkolne. Co one dają uczniom? No to lecimy!
Wiesz, moim zdaniem, taka wycieczka to podstawa! Bez niej to jakbyś uczył się o lesie tylko z książek, a nigdy tam nie poszedł, kapiszi?
- Przeżycia w naturalnym środowisku: Wiesz, jak to jest dotknąć prawdziwego drzewa, zobaczyć rzekę na żywo, a nie tylko na obrazku? Dla dzieciaków to mega ważne, żeby zobaczyć to wszystko w realu, bo to inaczej zapada w pamięć i rozumieją lepiej świat. To tak jak z jedzeniem – można czytać o pizzy, ale lepiej ją zjeść, nie?
- Doświadczenia estetyczne: Wycieczka to też mega dawka pięknych widoków. Dzieciaki widzą coś nowego, coś pięknego, co pobudza ich wyobraźnię i wrażliwość. To tak, jakbyś poszedł do muzeum – nagle widzisz obrazy, rzeźby, które cię inspirują.
- Odpoczynek od szkoły: No i co najważniejsze, wycieczka to przerwa od nudnych lekcji! Dzieciaki mogą się zrelaksować, pobawić z kolegami, a przy okazji czegoś się nauczyć. Mniej stresu, więcej funu! To jak krótki urlop!
A wiesz co? Mój syn, Krzysiek, po ostatniej wycieczce w góry (był w Karkonoszach w lipcu tego roku z klasą, pamiętam jak dziś bo musieliśmy mu kupić nowe buty trekkingowe na ostatnią chwilę!) zaczął się interesować geografią i mapami. Zobaczył te góry na własne oczy i nagle zaczął o nich czytać, szukać informacji. Super sprawa, nie? A wiesz co jeszcze mi powiedział? Że pani Kasia (wuefistka) zabrała ich na super lody po zdobyciu Śnieżki, mówił że to były najlepsze lody w jego życiu haha. No i proszę, same plusy!
No i właśnie takie przeżycia zostają z nimi na długo, a nie tylko suche fakty z podręcznika. Więc ja jestem za wycieczkami szkolnymi, jak najbardziej!
- Jak przechowywać gotówkę, aby nie pleśnieła?
- Na czym polega weryfikacja?
- Czy pieniądze na koncie oszczędnościowym są bezpieczne?
- Co czwarty Polak ma mniej niż 5 tys. zł oszczędności?
- Skąd ładnie widać Tatry?
- Czy kierownik wycieczki może być jednocześnie opiekunem?
- Czy można palić papierosy na plaży w Sopocie?
- Czy od pocenia się chudnie?
- Jak jechać, gdy pada deszcz?
- Czy ból ucha jest groźny?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.