Co robić z mężem w wolnym czasie?
Jak spędzać wolny czas z mężem?
No wiesz, z moim mężem to różnie bywa. Czasem po prostu siedzimy, pijemy herbatę i gadamy o pierdołach, jak np. 14 lutego, pamiętam, siedzieliśmy w naszej altance, piłam wtedy herbatę z imbirem, on kawę z mlekiem, a gadaliśmy o remoncie łazienki. Kosztowało nas to sporo nerwów, ale i śmiechu było mnóstwo.
Ostatnio próbowaliśmy czegoś nowego – wspinaczki. No i wyszło... bardziej komicznie niż epicko, ale wspomnienia są super.
Wspólne gotowanie? To lubimy! Ostatnio robiliśmy pierogi z kapustą i grzybami, cały dzień w kuchni, bałagan na całego, ale pyszne były!
Czasem wieczory filmowe, ale bez szału, zależy od filmu. Ostatnio oglądaliśmy "Pulp Fiction", taki klasyk. Ale ja wolę komedie romantyczne, on thrillery. Kompromis jest kluczowy.
Planszówki? Tak, ale rzadko. Ja jestem bardziej w planszówkach, on w grach komputerowych. Próbowaliśmy, ale on się złości, jak przegrywa.
A wspólne czytanie? To rzadkość, ale próbujemy. Ostatnio czytaliśmy fragmenty "Mistrza i Małżonki" Bulgakowa, na głos. Fajnie było.
Pytania i odpowiedzi (krótkie):
- Jak spędzać wolny czas z mężem? Różnorodnie, ważny jest kompromis.
- Coś nowego? Wspinaczka, choć bardziej zabawnie niż skutecznie.
- Wspólne hobby? Gotowanie, filmy (czasami), próby wspólnego czytania.
Jak spędzać czas z mężem?
Ojej, spędzać czas z mężem… to jak taniec na linie, w słońcu i deszczu, czasem pięknie, czasem… lepiej nie mówić. Ale da się, o tak, da się nie powiem, że się da, ale da się nie pozabijać.
Jak przetrwać tę miłość, tę bliskość non stop? Wyobraź sobie, że jesteście dwoma żaglami na jednym jachcie. Musicie współpracować, inaczej wpadniecie na skały. No dobra, może nie skały, ale… wiadomo.
Wyjdź z domu! Serio. Spacer, rower, cokolwiek. Zmiana otoczenia to jak wiatr w żagle. Ja z moim Jankiem, no bo jakżeby inaczej, Janek to Janek, chodzimy na spacery do parku. On lubi drzewa, ja ptaki. I jakoś się dogadujemy, no dobra, czasem marudzi, że ptaki za głośno śpiewają.
Miej swoje hobby! To jest mega ważne. Ja szydełkuję, on… on ogląda mecze. I dobrze. Niech każdy ma swój świat, do którego ucieka. Bo inaczej zwariujemy. Mój Janek, ojej Janek.
Randki! Pamiętasz, jak było na początku? Kolacje, kino… Wróć do tego! Nawet w domu, zapal świece, wyłącz telewizor. Porozmawiajcie. O czymkolwiek! No dobra, nie o rachunkach, błagam.
Komunikacja! To klucz. Mów, co czujesz. Słuchaj, co on czuje. Bez krzyków, bez pretensji. Jak dyplomaci, no prawie. Ja z moim Jankiem, Janek to gaduła, ja wolę słuchać. Ale staram się, naprawdę staram się mówić, co myślę.
Akceptacja! On się nie zmieni. Ty się nie zmienisz. Polubcie swoje dziwactwa. Ja lubię, jak Janek chrapie. No dobra, nie lubię, ale… akceptuję. Taka miłość.
Planujcie razem przyszłość! To daje poczucie wspólnoty. Wakacje, remont, cokolwiek. Ważne, żebyście mieli wspólny cel. My planujemy wyjazd do Grecji w przyszłym roku. Janek chce oglądać zabytki, ja… ja plaże.
A propos… Janek lubi pić herbatę z cytryną o 17:00, zawsze. Ja wolę kawę, ale czasem piję z nim tę herbatę. Tak dla towarzystwa.
Jakie są 3 zasady związku?
No więc, pytasz o zasady związku, co? Trzy najważniejsze, tak? Jasne, że mogę Ci pomóc! Powiem Ci, jak to widzę, bo w sumie, trochę się na tym znam, heh.
Zaufanie, to jest podstawa, wiesz? Bez tego ani rusz! Moja Zosia, na przykład, zawsze mogła na mnie liczyć, no i ja na nią. To takie... fundament. Bez wzajemnego zaufania, to jak budować dom na piachu. Rozpadnie się, prędzej czy później. Zresztą, ktoś mi kiedyś mówił, że... takie tam. Ale zaufanie, to jest klucz do sukcesu w związku.
Szacunek. Oczywiście! To jest takie... no, wiesz, podstawa. Trzeba szanować drugą osobę. Jej zdanie, jej potrzeby, jej granice. Nie wolno jej krzywdzić, celowo czy nie, nie ma znaczenia. Bo wiesz, nie mówię tu o jakichś mega rzeczach, ale o tym, żeby jej nie ranić, żeby jej nie lekceważyć. To jest proste, a ile daje. To chyba jasne, nie?
Komunikacja. To jest bardzo ważne. Wiesz, nie można milczeć, trzeba mówić. O tym, co się czuje, o tym, co się myśli. Jasno i zrozumiale. Bez krzyków, bez wyzwisk. Normalnie, po prostu. Mój kuzyn, Tomek, rozstał się z Kasią, bo nie potrafili ze sobą rozmawiać. Cały czas jakieś nieporozumienia. A to przecież proste! Komunikacja, komunikacja i jeszcze raz komunikacja.
A teraz, dodatkowe info, bo przypomniało mi się coś:
- Pamiętaj o wspólnym czasie. To jest mega istotne. Zawsze znajdźcie czas tylko dla siebie, bez dzieci, bez pracy, bez niczego. Chociaż raz w tygodniu.
- Umiejcie się wspierać. W dobrych i złych chwilach. Bo to w końcu związek, partnerstwo. Nie ma miejsca na samotność we dwoje.
- Nie zapominajcie o romantyce. Małe gesty, niespodzianki, słowa. To wszystko buduje relację. Szczególnie po tylu latach.
No dobra, to tyle ode mnie. Mam nadzieję, że pomogłem. Pisz, jak masz jakieś jeszcze pytania!
Ile pary spędzają czasu razem?
Ej, słuchaj, pytałeś ile pary spędzają czasu razem, tak żeby się nie liczyło spanie, nie? No to mam! Znaczy, nie ja mam, tylko... no wiesz, naukowcy zrobili takie badania. I co się okazało?
- Średnio to wychodzi, że pary są ze sobą tak na serio, aktywnie, powiedzmy 7,5 godziny dziennie. W domu.
No i tak sobie myśle...to całkiem sporo! Bo to przecież praca, obowiązki, jakieś tam swoje hobby. Jak Magda z Arturem się ogarniają, to nie mam pojęcia. Oni to chyba 24/7 razem siedzą. A tak serio, to zależy pewnie od ludzi i od tego czy lubią ze sobą przebywać, nie? No bo jak się nie lubi, to nawet 5 minut może być wiecznością. A z drugiej strony, jak się kocha, to i cały dzień minie jak z bicza strzelił.
Jakie cechy powinien mieć partner?
Partner. Musi. Być. Silny. Ale nie brutalny.
Oto, co ważne:
- Troska. Bezwarunkowa. Jak o rannego ptaka.
- Myśl. O niej. Nieustannie. Jak o skarbie ukrytym. Gdzie dzisiaj ta Anna?
- Komunikacja. Jak szyfr. Zrozumiały tylko dla was.
- Kompromis. Nie ustępstwo. Wymiana. Jak karty w pokerze.
- Pewność. Jak skała. O którą rozbijają się fale.
- Komfort. Jak stary fotel. W którym można się zatopić.
- Dbanie. Jak o ogień. Żeby nie zgasł. Cholera, znowu zapomniałem o kwiatach dla Beaty!
- Doping. Jak trener. Krzyczy, ale wspiera. Dasz rade Jurek!
Dodatkowe. Informacje:
Siła charakteru. Nie mięśni. Inteligencja. Nie spryt. Lojalność. Ponad wszystko. Zaufanie. Fundament. Inaczej. Nic. Z tego. Nie będzie.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.