Co robić w niedzielę na Śląsku?

76 wyświetleń
Och, Śląsk w niedzielę! To dopiero gratka! Osobiście, zaczęłabym od Żarek, ten klimat... Później pewnie skusiłby mnie Zamek w Będzinie, ma w sobie coś magicznego. A jeśli pogoda dopisze, to Pustynia Błędowska! Zawsze robi na mnie ogromne wrażenie. Ale wiesz, Park Śląski też jest super, szczególnie jeśli chcesz odpocząć i złapać trochę słońca. Wybór trudny, wszystko zależy od nastroju!
Komentarz 0 polubień

Co robić w niedzielę na Śląsku? Ech, to pytanie! Sama nie wiem czasem, co wybrać! Śląsk w niedzielę... to brzmi jak obietnica fajnego dnia, prawda? Ale jakiego? Bo to zależy przecież od wszystkiego! Od pogody oczywiście, ale też od tego, na co akurat mam ochotę.

Zaczęłabym pewnie od Żarek. Pamiętam, jak tam kiedyś byłam, z rodzicami, jeszcze jako mała dziewczynka. Ten klimat... magiczny, prawdziwie śląski, taki… rodzinny. W ogóle, stare kamienice, te wąskie uliczki… aż się wzruszam, kiedy o tym myślę. No i te zapachy! A potem?

Później, jeśli miałabym więcej czasu, to pewnie Zamek w Będzinie. Widziałam go już kilka razy, ale za każdym razem odczuwam ten sam dreszcz emocji. Wiesz, taka gotycka tajemniczość, wiele historii w kamieniu... Zresztą, przeczytałam kiedyś książkę, gdzie była o nim mowa, a tam tyle legend i opowieści! Totalnie mnie wciągnęło! No i te widoki stamtąd!

A jak słoneczko świeci i chce mi się szaleństwa, to Pustynia Błędowska! Niebo sięgające horyzontu, taki otwarty krajobraz… Wiesz co? Raz nawet poszłam tam z przyjaciółką i zrobiłyśmy sobie sesję zdjęciową, wyszło super! Chociaż, było tam strasznie dużo ludzi… To trochę psuło klimat. No ale co zrobić, popularne miejsce.

A jeśli mam ochotę na coś spokojniejszego, to Park Śląski. Oczywiście! Ale ostatnio byłam tam w maju, i było tam… cholera, nie pamiętam ile ludzi, ale masakra. Tłumy! Ale ogólnie super miejsce na relaks, szczególnie jeśli masz dzieci, albo chcesz po prostu odpocząć na ławeczce i poopalać się trochę. Na plaży nie wyobrażam sobie jednak spędzania czasu w niedzielę! Za dużo ludzi, za dużo hałasu.

No i widzisz, sama nie wiem, co wybrać! Zależy od dnia, od nastroju, od pogody… a może od tego, z kim idę. Może ktoś ma jakiś lepszy pomysł? Co wybierasz Ty?