Co daje kąpiel w morzu Czerwonym?
Jakie korzyści płyną z kąpieli w Morzu Czerwonym?
Ojej, Morze Czerwone... Pamiętam jak byłem w Egipcie, Sharm el-Sheikh, listopad 2018, zapłaciłem chyba z 2500 zł za all inclusive. Woda taka słona, aż szczypała w oczy, ale no co zrobić, jak się nie ma okularów do nurkowania. Ale wiesz co?
Po tych paru dniach pływania w tym morzu, zauważyłem, że moja skóra stała się jakby... gładsza? Miałem takie małe krostki na plecach, wiesz, od potu czasem wyskakują. I zniknęły. Serio, zniknęły.
Woda w Morzu Czerwonym jest pełna różnych minerałów, no i ponoć to właśnie one tak działają na skórę. Takie spa za free, hehe. Cynk, brom... brzmi groźnie, ale widać działa.
Fajnie, że pomaga na takie poważne rzeczy jak łuszczyca. No, ja na szczęście nie mam, ale jakbym miał, to bym leciał tam co roku. Dla zdrowia trzeba, co nie?
Na co pomaga kąpiel w morzu?
Aaaa, na co to morze dobre? No dobra, tłumaczę, jak krowie na rowie:
Podrażnienia? Morze to jak plaster na zadrapanie po kłótni z teściową! Łagodzi i w ogóle. Tylko pamiętaj, jak masz skórę wrażliwą jak Dżesika z "Warsaw Shore", to najpierw do lekarza! Bo jeszcze cię wysypie jak po tanim proszku do prania!
Choroby skórne? No niby pomaga... ale jak masz grzybicę, to morze cię nie wyleczy! To nie jest jakiś magiczny eliksir od baby Jagi! Ale na takie tam swędzenie, to może i dobrze zrobi.
Stany zapalne? Mówią, że wycisza. Pewnie, jak siedzisz cicho w wodzie, to i teściowa się nie drze! No ale serio, te sole mineralne, ten sód, magnez, potas i wapń... To niby takie cuda-wianki robią!
UWAGA, WAŻNE! Jak masz uczulenie na wodę morską (są tacy wariaci?), to nie wchodź! Serio, to nie jest żart! A jak masz otwarte rany po bójce z Sebą pod remizą, to też lepiej poczekaj, aż się zagoją! I pamiętaj, opalaj się z umiarem, bo potem będziesz wyglądać jak skwarka! I pij dużo wody, żebyś się nie odwodnił jak ten suchar z babcinej spiżarni! I w ogóle, baw się dobrze nad tym morzem, ale z głową!
Na co jest dobra Słona woda z morza?
Słona woda! Tak, morze! Woda morska, cholera, wspominałam o tym już? Nie? No dobra. Usprawnia krążenie w nogach, to fakt! Pamiętam, jak babcia mówiła, że to pomaga. Żyły, elastyczność, wszystko jasne. A odporność? Super sprawa, serio! Pomaga, czuję to na własnej skórze. Z tym spacerowaniem... najpierw stopy, potem do kolan, eh, ale to zależy. Ja zwykle do kostek, bo wyżej to już zimno w tym roku. 2023 jest zimny, prawda? Albo tylko mi się tak wydaje?
- Poprawa krążenia: Tak, działa! Babcia miała rację! No i ten efekt na żyłach, też prawda.
- Wzmocnienie odporności: To czuję! Jak wrócę z plaży, jestem zdrowa jak koń! To chyba dzięki minerałom. Magnez, sól... coś tam jeszcze?
- Sposób na użycie: Stopy na początek, potem wyżej, ale umiar! Zależy od pogody, oczywiście. W tym roku, do kostek w sam raz. Może jutro spróbuję do kolan, jeśli słońce będzie mocniejsze.
A! Jeszcze jedno! Pamiętajcie o nawilżeniu skóry po kąpieli w morzu! To ważne! Ja zawsze używam kremu, albo oliwki z oliwek. Takiej, zrobionej przez moją ciotkę Halinę. Najlepsza! Ona ma takie ręce do tego...
Lista dodatkowych korzyści, o których zapomniałam:
- Złuszczanie naskórka. Sól jest naturalnym peelingiem!
- Redukcja cellulitu. Choć to nie jest jakaś super rewelacja.
- Relaks. Morze zawsze uspokaja.
No i tyle, chyba. Mam nadzieję, że pomogłam. A, i jeszcze coś! Nie zapomnij o kremie z filtrem! To bardzo ważne! W tym roku słońce mocno pali!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.