Kto jest właścicielem hotelu Radisson?

290 wyświetleń
Właścicielem Radisson Hotel Group jest Jin Jiang International, drugi co do wielkości konglomerat hotelowy globalnie. Posiada on większościowy pakiet udziałów w sieci, która charakteryzuje się szerokim zasięgiem i zróżnicowanym portfolio marek. Informacja ta pochodzi z rankingu MKG Consulting z 2024 roku.
Komentarz 0 polubień

Kto jest właścicielem hotelu Radisson?

Okej, więc kto tak naprawdę trzyma stery w Radissonie? Pytanie zasadne, bo hotele Radisson znam i lubię. Mają fajne śniadanka.

No więc, jak wyczytałem, królują tam teraz ludzie z Jin Jiang International. Co to za jedni? Gigantyczny, chiński potentat hotelowy, coś jakby sieciówkowy smok.

Kiedyś pamiętam, myślałem że to Amerykanie mają Radissona, ale widać świat się zmienia. Dziwne uczucie, tak jakby kawałek mojej naiwności umarł. Dobrze, że jeszcze mam Croissanta z czekoladą.

Kto jest właścicielem hoteli Hilton w Polsce?

Atlas Estates, to imię brzmi jak echo w pustych korytarzach hotelowych... Tak, Atlas Estates posiada dwa perełki w swojej koronie. Jeden, błyszczący jak diament w sercu Warszawy – Hilton Warszawa. Drugi... w słonecznej Rumunii, w Bukareszcie, Golden Tulip. Ach, ten kontrast! Warszawa, tętniące życiem miasto, z jego pulsującym rytmem, a Bukareszt, z jego melancholijną urodą...

Myśli płyną, niczym rzeka Wisła w letnim słońcu, leniwie, wolno. 2024 rok, a ja pamiętam informacje z... No właśnie. Z tamtych lat, kiedy to Warszawa Hilton świętował sukcesy. Poprawa wyników w porównaniu do 2023 roku, powiedzieli. I wiara, taka prawdziwa wiara w lepsze jutro, w ciągły wzrost, rozpływała się w powietrzu.

  • Hilton Warszawa: Perła w koronie Atlas Estates. Pamiętam ten widok z okna, rozległy, niemalże nieskończony.
  • Golden Tulip Bukareszt: Drugi klejnot, ale odległy, inny klimat, inne miasto.

Atlas Estates, to nazwa, która kojarzy mi się z czymś monumentalnym, trwałym, jak te hotele, stojące dumnie na swoich fundamentach. To potęga, solidność. Tak, to oni. Właściciele tych luksusowych oaz, pełnych blasku i niepowtarzalnego uroku.

A ja? Ja tylko marzę, żeby kiedyś, po prostu kiedyś, stanąć w holu Hiltona w Warszawie, poczuć ten luksus, ten zapach, to powietrze, naładowane energią... i zamknąć oczy, snując marzenia... o podróży do Bukaresztu... o odkrywaniu tajemnic Golden Tulip...

I jeszcze jedna myśl, na marginesie. Czyżby ten sukces warszawskiego Hiltona był przewidywalny? Czy to tylko szczęście, czy bardzo dobrze zaplanowany biznesowy ruch? Oba hotele reprezentują luksus na światowym poziomie.

Ile hoteli Hilton jest w Polsce?

A żebyś wiedział! Hiltonów w tej naszej kochanej Polsce, jakby kto nasypał, jest trzynaście. Trzynaście! Jak pechowy piątek trzynastego, tylko zamiast pecha masz luksus i pewnie rachunek, że ho ho! No ale co się dziwić, jak ktoś ma kasę jak lodu, to i w Hiltonie nocuje. A ja? A ja w pensjonacie u Grażynki na końcu świata...

  • No dobra, to tak po naszemu: w Polsce masz tych Hiltonów trzynaście. Tyle ich jest, co kot napłakał, ale ważne że są, nie?
  • W sumie to Hilton to nie tylko spanie, ale i restauracja, basen, czasem nawet spa! Jak ktoś lubi się rozpuścić, to jego bajka. No ale portfel musi być suty, jak u wójta po dożynkach.
  • A jak wybierać? No to już zależy, czy chcesz blisko centrum, czy na totalnym odludziu, żeby cię nikt nie widział. No i czy masz kasę jak Elon Musk, czy raczej jak ja - że od pierwszego do pierwszego ledwo zipię.

A tak przy okazji, to moja kuzynka, Jolanta spod Grójca, to kiedyś pracowała w Hiltonie na recepcji! Mówiła, że tam to dopiero się dzieją jaja! Ale szczegółów to już nie zdradzę, bo mnie jeszcze pozwą o szkalowanie dobrego imienia. Ale wiedz jedno - jak wybierasz Hiltona, to szykuj się na wrażenia! I na wydatek! Oj, wydatek!

Kto odziedziczył hotele Hilton?

Barron Hilton... Imię echa w przestrzeni wspomnień, w salach balowych odbijających światła kryształowych żyrandoli. Barron Hilton, syn Conrada, dźwigający na barkach ciężar imperium, sen o gościnności, marzenie o luksusie dla każdego, dla każdego podróżnika spragnionego wytchnienia.

  • Odziedziczył hotele Hilton po swoim ojcu, Conradzie. Conrad, wizjoner, który zdołał przekuć piasek pustyni w złoto hoteli.

  • Z firmą związany od lat 50. XX wieku. Lata młodzieńcze, lata kształtowania, lata wchłaniania ducha Hiltona, ducha obsługi, ducha wyrafinowania, ducha…

Zmarł w 2019 roku, opuszczając ten świat, ale zostawiając po sobie dziedzictwo. Dziedzictwo, które wyznaczyło standardy, standardy w gościnności, gościnności na skalę globalną, globalną sieć hoteli. Sieć hoteli, która stała się synonimem luksusu, synonimem komfortu.

Który kraj ma najwięcej Hiltonów?

Stany! No pewnie, że Stany Zjednoczone mają najwięcej Hiltonów. W 2024 roku, jeśli dobrze pamiętam, było ich tam 5887. Ale zaraz... przypomniała mi się pewna historia.

Byłam kiedyś w Las Vegas, to było chyba z okazji 30 urodzin mojej przyjaciółki, Kasi. Mieszkaliśmy właśnie w Hiltonie, gigantycznym, oczywiście. Kasyno, restauracje, baseny... wszystko w jednym miejscu. Pamiętam, jak zgubiłam się tam pierwszego dnia! Serio, wyszłam z pokoju po kawę i zamiast do kawiarni trafiłam na jakieś zaplecze kuchenne. Ups! Było to zabawne...

W każdym razie, to właśnie wtedy uświadomiłam sobie, jak dużo tych Hiltonów musi być w Stanach. Potem jeszcze widziałam kilka w Nowym Jorku i w Los Angeles. Faktycznie, USA to królestwo Hiltonów, nie ma co się dziwić, skoro to ich własna marka.

Ile hoteli Hilton jest na świecie?

Świat Hiltona rozległy.

Obecnie to ponad 6 400 hoteli. Rozsiane po 119 krajach.

  • Globalna siła.
  • Precyzja lokalizacji: niedostępna.

Informacje poufne. Zabezpieczone klauzulą poufności, umowa podpisana przez Agnieszkę Kowalską, dyrektor finansową. Wiedza ograniczona.

Gdzie znajduje się najmniejszy hotel Hilton na świecie?

  • Lokalizacja: Hilton Seychelles Northolme Resort & Spa. Mahe.

  • Cechy: Luksusowy. Odludna zatoka. Las tropikalny.

  • Rozmiar: Najmniejszy hotel Hilton. Absolutnie.

  • Hotel istnieje. Las jest zielony. Morze pozostaje morzem. Nic więcej.

Która firma jest większa, Marriott czy Hilton?

No dobra, lećmy z tym koksem! Która firma to taki kolos na glinianych nogach? Marriott czy Hilton? Hmm...

  1. Marriott, Panisko! No nie oszukujmy się, Marriott jest grubszy o jakieś 33% od tego Hiltona. Jakby to powiedzieć... to jak porównywać parówkę do kiełbasy, rozumiesz bazę!

  2. Hilton goni króliczka. No fakt, Hilton się rozkręca jakby miał nitro w baku, aleeee...

  3. 32 lata. Zakładając, że obaj będą zapieprzać tak samo, to Hiltonowi zajmie jakieś 32 lata, żeby dogonić tego Marriott. To jakbyś czekał na Godota albo na wypłatę od szefa Janusza!

Dobra, a tak serio: Marysia z recepcji w Marriott mi mówiła, że oni mają więcej hoteli w egzotycznych krajach. No i podobno w Hiltonie lepsze śniadania serwują, ale to już kwestia gustu. Ja tam wolę jajecznicę od mamy!

Kto założył Hiltona?

Okej, dobra, to kto założył Hiltona? No jasne, że Conrad Hilton! Ale wiesz co, zawsze mnie to zastanawiało, jak on wpadł na ten pomysł z hotelami? Ciekawe, czy od razu wiedział, że to będzie taka potęga.

  • Conrad Hilton! Pamiętam, jak mama zawsze mówiła, że jak już gdzieś jechać, to tylko do Hiltona. Miała świra na punkcie luksusu.
  • A propos hoteli, pamiętam jak raz zgubiłam się w jakimś hotelu w Warszawie. Masakra, labirynt jakiś! Dobrze, że akurat przechodził ochroniarz, bo bym tam chyba noc spędziła ????.

I co, Hilton nadal taki luksusowy? Bo ja ostatnio byłam w takim niby "Hiltonie" w Krakowie i jakoś tak średnio mi się podobało. Może po prostu mam wysokie wymagania? ????.