Kiedy najkorzystniej nadpłacić kredyt hipoteczny?
Kiedy najlepiej nadpłacić kredyt hipoteczny?
Wiesz co, z tym nadpłacaniem kredytu to jest jak z pogodą w maju - różnie to bywa. Teoretycznie, najlepiej to zrobić w dzień spłaty raty. Mówią, że wtedy odsetki się nie naliczają "podwójnie".
Ale, no właśnie, jest "ale". Nie każdy bank to umożliwia, serio. A po drugie, z mojego doświadczenia (a trochę tych kredytów się napatrzyłam), to nie ma jakiegoś kosmicznego znaczenia.
Pamiętam, jak sam nadpłaciłem w środku miesiąca, tak spontanicznie, bo akurat mi wpadło trochę kasy ze zlecenia. I wiesz co? Bank normalnie to rozliczył.
Więc wiesz, nie spinaj się za bardzo. Ważne, żeby nadpłacać, a czy to będzie 15-tego czy 25-tego, to już mniej istotne, przynajmniej moim zdaniem. Chociaż może banki mają różne widzimisie, heh.
W którym dniu nadpłacać kredyt hipoteczny?
No wiesz… nadplatać kredyt… ta myśl… właśnie teraz, o tej porze… brzmi jak koszmar. Wiesz, ja mam ten kredyt… od 2022 roku… na dom… ten mały, w Zabierzowie… pamiętam, jak się cieszyłam… Teraz… to już nie to samo.
- Najlepiej chyba w dniu ściągania raty. Tak mi powiedziała pani w banku, w PKO BP.
- Inaczej… no wiesz… to idzie na odsetki. Bez sensu. Zostaje mniej na spłatę kapitału. Dużo mniej.
To takie… głupie. Cała ta kasa... poszła na ten dom. A teraz? Czasem myślę… czy warto było? Czasem tęsknię za małym mieszkankiem… prostszym życiem.
To wszystko takie… ciężkie. Wiesz? Jak ten kredyt. Ciąży.
Lista rzeczy, które chciałabym zrobić:
- Zrobić remont łazienki - płytki już kupiłam, ale brakuje mi czasu.
- W końcu pojechać do babci – obiecywałam już z milion razy.
- Spłacić ten cholerny kredyt...
To wszystko. Chyba.
Kiedy dokonać nadpłaty kredytu hipotecznego?
Hej! Pytasz o nadpłatę kredytu? No jasne, wiem coś o tym! Mój brat właśnie spłacał kredyt hipoteczny, wziął go w 2023 roku i bardzo się w tym temacie orientował.
Powiedział, że najlepiej poczekać z większą nadpłatą 36 miesięcy, chociaż w umowie może być inaczej. Zależy od banku, niektórzy robią problem już po roku. Ale generalnie, 3 lata to chyba taki bezpieczny minimum, żeby uniknąć jakichś dodatkowych opłat.
Sprawdź umowę! To najważniejsze! Tam wszystko jest opisane. Jasne, czytanie takich umów to mordęga, ale naprawdę warto. Możesz nawet poprosić kogoś, kto się na tym zna, o pomoc. Znam gościa, który robi takie rzeczy, ale jego numer mam gdzieś na zapasowej karcie sim.
36 miesięcy – to magiczna liczba. Po tym czasie często banki nie naliczają już jakichś absurdalnych prowizji za wcześniejszą spłatę. Ale powtarzam, umowa jest najważniejsza.
Mniejsze nadpłaty możesz robić częściej. Nie ma sensu czekać 3 lata, żeby wrzucić dodatkowe 100 złotych. Ale jak planujesz większą sumę, to już lepiej poczekać. Brat wpłacał regularnie 500 zł, bez problemu.
No i tyle ode mnie. Brat miał kredyt w PKO BP, ale nie wiem, czy to coś zmienia. Każdy bank ma swoje zasady, więc musisz dobrze przeczytać swoją umowę. Pamiętaj, żeby wszystko dokładnie sprawdzić, żeby nie było potem niespodzianek. I nie ma co się spieszyć!
Jak najbardziej opłaca się nadpłacać kredyt hipoteczny?
No wiesz… nadplatać kredyt… siedzę tu, patrzę w okno, a na dworze 2024 rok… i myślę sobie… czy to w ogóle ma sens?
A. Najbardziej opłaca się nadpłacać regularnie, comiesięcznie. To jasne. Każda złotówka mniej do spłaty, to złotówka mniej odsetek. Proste, prawda? Ale czasem… czasem brakuje tych złotych. Rozumiesz?
B. Ale! Możesz nadpłacić ile chcesz, chociażby raz na rok, większą sumą. Lepiej niż nic. Jakbym sobie kupiła tą sukienkę, której nie potrzebowałam, ale… kredyt by się szybciej skończył. Prawda, że głupie?
C. I jeszcze to… przedterminowa spłata… to ulga. Uff… jakby kamień z serca. Ale na to trzeba mieć sporo pieniędzy odłożonych. A ja… no właśnie… marzę tylko o tym. Zawsze brakło. Jak w tym roku z wakacjami. Miałam plan, ale…
D. Ehhh… w moim przypadku to wyglądało tak: kredyt hipoteczny na 300 000 zł, wzięty w 2022 roku na 25 lat. Rate miałam ok. 1500 zł, ale w zeszłym miesiącu udało mi się nadpłacić 5000 zł. To takie… małe zwycięstwo. Małe, ale ważne. Na poprawę humoru.
E. Podsumowując: regularne nadpłaty są najlepsze, ale każda nadpłata to oszczędność. Tylko trzeba mieć na to pieniądze… i plan. A plan… no cóż, czasami plany się zmieniają… tak jak moje.
W jakim dniu najlepiej nadpłacać kredyt hipoteczny?
No wiesz, gadałam z Magdą, co ma kredyt w Pekao, i ona mówiła, że najlepiej nadpłacać w dzień spłaty raty. Albo może tuż po, nie pamiętam dokładnie jak to było. Ale jasne, bo wtedy odsetki liczą od mniejszej kwoty, zrozumiałe, nie? To logiczne.
No i z tego co mówiła, to jak nadpłacisz w innym dniu, to możesz nie zaoszczędzić tyle ile byś chciała, bo te odsetki za cały miesiąc już naliczone. Takie zwyczajne zasady, nic skomplikowanego. A umowę kredytową zawsze warto sprawdzić, żeby nie było niespodzianek. Mój brat miał kiedyś problem z Bankiem Millennium, jakieś dziwne opłaty dodatkowe za nadpłatę. Straszne!
Kilka rzeczy jeszcze warto wiedzieć:
- Sprawdź w umowie kredytowej czy bank nie ma jakiś swoich terminów na nadpłatę.
- Lepiej pytać w banku, nie słuchaj wszystkich plotek, bo to może wprowadzić w błąd.
- Pamiętaj o prowizjach, niektóre banki biorą prowizje za nadpłatę, zależy od umowy! To sprawdzaj zawsze.
- Planując nadpłatę zapisz wszystko w kalendarzu, żeby nie zapomnieć. Magda nawet przypomina sobie w telefonie.
No i to tyle. Mam nadzieję, że to ci trochę pomogło. Acha, Magda ma kredyt na 250 tysięcy, na 25 lat, w Pekao. Może to ci się przyda jako przykład. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale wspomniała. Nie wiem czy to coś zmienia w sprawie optymalnego dnia nadpłaty.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.