Ile kosztuje odbiór geodezyjny?
Ech, te koszty geodezyjne! Serio, czasem to ręce opadają. Pamiętam, jak kupowałam działkę pod miastem – myślałam, że najgorsze za mną, a tu nagle bach! – geodeta. No i zaczęło się liczenie, a ceny od 1500 zł do ponad 8000 zł! Szok, prawda? Skąd takie różnice?! Przecież to jakaś masakra. Mapa do projektu to jedno, ale wytyczenie granic, czy – o zgrozo – podział działki… Zupełnie inna historia, zupełnie inny koszt. A co, jakbym chciała kiedyś podzielić działkę na pół dla dzieci? Ile to znowu będzie kosztowało? Nie chcę nawet myśleć. Pamiętam, sąsiad opowiadał, że za samą mapę do celów projektowych zapłacił chyba z 1800 zł. Dużo, prawda? A u mnie pewnie jeszcze drożej, bo teren trudniejszy. No nic, trzeba zacisnąć zęby i płacić. A może… może da się jakoś negocjować te ceny? Chyba spróbuję, bo przecież to niemałe pieniądze. W sumie to gdzieś czytałam, że średnio wytyczenie granic to jakieś 2000-3000 zł, ale czy to prawda? Sama nie wiem… Czuję się trochę zagubiona w tym wszystkim. Tyle formalności, tyle kosztów… Ech, budowa domu to jednak nie bułka z masłem. A ja naiwna myślałam, że najtrudniejsze to kredyt załatwić. Naiwna!
- Jaka herbata jest dobra na płuca?
- Jakie przyprawy do boczku zawijanego?
- Ile należy się urlopu po 25 latach pracy?
- Co będzie otwarte 6 stycznia?
- Co można robić we dwoje w domu?
- Kiedy nie trzeba zmieniać zezwolenia na pracę?
- Jaka pojemność quada na kategorię B?
- Czy magister zarabia więcej niż licencjat?
- Czy kapustę kiszoną kroimy do bigosu?
- Czy bronchit można wyleczyć?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.