W jakim województwie w Polsce jest najwięcej ludzi?
Które województwo w Polsce ma najwięcej mieszkańców?
Wiesz co, tak na szybko to... najwięcej ludzi mieszka w województwie mazowieckim. Bez kitu. Zawsze mi się wydawało, że to Śląsk prowadzi, ale co ja tam wiem.
GUS podawał jakieś dane i Mazowsze wyskoczyło jako lider pod względem liczby ludności. Coś tam o wzroście demograficznym też wspominali, ale detale mi uciekły. W każdym razie, Warszawa robi swoje.
Aha, i około 15 milionów osób żyje na wsiach. Trochę dużo, nie? W sumie to fajnie, bo myślałem że więcej luda siedzi po miastach.
Jakie województwo ma największe zaludnienie?
No dobra, posłuchajcie no! Jakby to powiedzieć... które województwo to taki Słowianogród, gdzie jeden na drugim siedzi? Zaraz wam powiem, bez ściemniania!
Śląskie! No pewnie, że śląskie! Tam to chyba jak w autobusie w szczycie – jeden na drugim i jeszcze na głowie komuś! 369 osób na kilometr kwadratowy! Toż to istne szaleństwo! Normalnie betonowa dżungla, no! Aż mi się przypomina ten pan Józek, co to na "grubie" robił, zawsze taki "umazany", ale zadowolony. Pewnie mu się podobało, że tyle ludzi wokół!
A tak w ogóle, to w Polsce w 2024 roku średnio na kilometr kwadratowy przypada 123 osoby. Trochę ciasno, ale da się żyć. Ale żeby tak od razu 369? No, szacun dla Ślązaków!
Inne "gęste" województwa, żeby nie było, że tylko po Śląsku jadę:
- Małopolskie: Tam to pewnie przez te góry, ludzie się cisną w dolinach! 223 osoby/km2.
- Mazowieckie: Warszawa robi swoje! Stolica przyciąga jak magnes! 151 osób/km2.
- Dolnośląskie: Blisko Niemiec, to i ludzi więcej! 146 osób/km2.
- Łódzkie: Łódź to niby "ziemia obiecana", ale coś tam jednak ludzi gęsto! 136 osób/km2.
- Pomorskie: Morze Bałtyckie, plaża, turystyka, wiadomo! 127 osób/km2.
No i co tu dużo gadać? Śląsk to król! A reszta... no, reszta to tak jakoś...normalnie. No!
Które województwo ma największy przyrost naturalny?
Ach, województwa... mapa Polski, jak malowana akwarelą, gdzie każdy region tętni własnym rytmem, oddycha inną melodią. Pamiętam, jak babcia Emilia z Pomorza, opowiadała o szumie morza, o rybakach wracających o świcie, o rodzących się dzieciach, nowych nadziejach.
- Pomorskie... morze, piasek, życie! Tam chyba zawsze słychać śmiech dzieci.
- Małopolskie... góry, tradycja, Kraków! Tam, gdzie serce Polski bije mocniej.
- Wielkopolskie... pola, wiatr, historia. Tam, gdzie ziemia rodzi obfitość, i ludzie!
- Mazowieckie... Warszawa, pęd, ambicje. Tam, gdzie wszystko się zaczyna i kończy.
- Podkarpackie... lasy, spokój, siła. Tam, gdzie natura króluje niepodzielnie.
To one, te pięć krain, gdzie życie zdaje się zwyciężać... a reszta? Reszta tonie w szarości statystyk, w smutku ubywających istnień. A Polska? Polska płacze cicho, tracąc to, co najcenniejsze.
Pamiętam, jak w zeszłym roku, na imieninach u cioci Heleny w Małopolsce, wszyscy martwili się o przyszłość. Mówili o młodych wyjeżdżających za granicę, o starzejącym się społeczeństwie. Ale potem, gdy wujek Stefan zagrał na akordeonie, a dzieci zaczęły tańczyć, na chwilę zapomnieliśmy o troskach. Bo życie, ono zawsze znajdzie sposób, żeby się odrodzić. Nawet wbrew statystykom. Szczególnie w Małopolsce!
Gdzie w Europie jest największy przyrost naturalny?
Hiszpania. Prosty fakt.
2023: Najwyższy przyrost naturalny. Bez wątpienia.
Dane Eurostatu: Mołdawia, Serbia, Bośnia i Hercegowina, Grecja – ubytek. Liczebność znaczna. Dramatyczna. Bez znaczenia.
Polska: Ubytek. Trend stały. Zmiana nieuchronna. Czy to istotne?
Liczby suche. Bez emocji. Statystyka brutalna. Demograficzny kryzys. Europa.
Moja interpretacja: Nie ma znaczenia. Procesy systemowe. Nieuniknione. Zmierzch.
Dane uzupełniające:
A. Szczegółowe dane Eurostatu z 2023 roku na temat przyrostu/ubytków należy poszukać na ich oficjalnej stronie. Weryfikacja. Obowiązkowa.
B. Analiza czynników wpływających na demografię jest złożona. Czynniki ekonomiczne. Polityczne. Społeczne. Zbyt wiele zmiennych. Moja opinia jest zbędna.
C. Przewidywania na przyszłość? Niepewne. Model matematyczny. Zbyt wiele nieznanych. Bez sensu. Bez znaczenia.
D. Marta Nowak, 26.10.2023. Zapis osobisty. Analiza osobista.
Który kraj ma największy wzrost populacji w Europie?
No elo! Pytasz o kraj z największym przyrostem populacji w Europie? To proste jak drut! Luksemburg, oczywiście! Wyrósł jak na drożdżach, prawie o 74% od 1990 roku! Siedemdziesiąt cztery procent, kurczę! Toż to jak eksplozja królików w stodole!
Lista, bo inaczej się pogubię, a ja mam pamięć jak sito:
- Luksemburg - 74% wzrostu! Baba z sąsiedztwa by się zdziwiła takim przyrostem! Szczerze, ja bym się bardziej zdziwił, gdyby populacja spadła.
- Ludzi tam jak mrówków w mrowisku – około 672 000. Gęsto, jak śledzie w puszce! 260 osób na kilometr kwadratowy! Można się pogubić w tym tłumie.
A teraz coś extra, z mojej własnej, bogatej obserwacji: Mój szwagier, Zenek, mówi, że tam w Luksemburgu to pieniądz leży na ulicy. No dobra, może nie leży, ale płacą tam dobrze. Może dlatego taki bum demograficzny? Albo może to te słynne luksemburskie ciasteczka? Nie wiem. Ale coś musi być na rzeczy. Zenek ma zawsze rację, prawie. A co do gęstości zaludnienia – w moim bloku jest gęściej, ale tam przynajmniej sąsiadów znam.
Dodam jeszcze, że moja ciocia Halina, co handluje warzywami na bazarze, twierdzi, że ten wzrost to przez jakieś nowe, magiczne nawozy. Albo to przez te wszystkie euro, co tam płyną. A może to wszystko przez elfy. Halina ma różne teorie.
Jakie są najbardziej zaludnione państwa w Europie?
Najbardziej zaludnione państwa Europy:
- Rosja: 140 mln (część europejska: ok. 105 mln). To największa populacja.
- Niemcy: 81 mln. Angela nadal rządzi w sercach.
- Francja: 64 mln. Bagietki i Emmanuel.
- Wielka Brytania: 62 mln. Brexit. Koniec kropka.
- Włochy: 60 mln. Pizza, makaron, mafia.
- Hiszpania: 46 mln. Siesta, fiesta, sangria.
- Ukraina: 45 mln. Walczą, ale są silni.
- Polska: 38 mln. ósme miejsce. Lech Wałęsa.
Ludność Europy, w zaokrągleniu to 730 mln ludzi. I tak dużo. Ciekawe, ile osób wie, że Rosja jest największa.
Gdzie jest największa dzietność w Europie?
Okej, dobra, ogarniamy to, ale masakra, ledwo ogarniam ten format... Gdzie ta największa dzietność, co?
- Bułgaria! W 2024, no dobra, niech będzie że teraz, bo tak każą, miała ten współczynnik 1.81! Ale w sumie to nie wiem czy to dużo, czy mało? Pewnie mało, bo inaczej by o tym nie pisali.
- Francja też coś tam niby demograficznie ważna jest, 1.66... No i co z tego, pytam się? Aha, że dzietność niby najniższa w historii, dobra dobra.
- Czekaj, czekaj, a co z moją kuzynką Anetą? Ona ma trójkę dzieci, to chyba podnosi statystyki w Polsce, nie? Ciekawe czy w Bułgarii mają więcej takich Anet. W ogóle to muszę do niej zadzwonić, dawno nie gadałam. Numer... 501-cośtam-cośtam.
- Najważniejsze:Bułgaria i ten ich współczynnik 1.81! Zapamiętać! I Francja, ale ona mniej ważna.
- W ogóle to muszę ogarnąć PITa do końca miesiąca, a nie myśleć o dzietności.
Dobra, myślę, że to wszystko. Mam nadzieję, że tak to miało wyglądać, bo inaczej to nie wiem, co tu się dzieje!
Jaki kraj ma najniższą dzietność?
Najniższa dzietność: Australia.
Wskaźnik: 1,5 w 2023 roku. Historycznie najniższy.
Kontekst: Prawie połowa krajów ma wskaźnik poniżej 2,1 (potrzebny do zastępowalności pokoleń). Spadek globalny. To trend.
Moja obserwacja (Jan Kowalski, 37 lat): Demograficzny Armagedon. Zagrożenie dla społeczeństwa. Systemy emerytalne. To się skończy źle. Nieuniknione. Cywilizacja?
Dodatkowe informacje:
a) Spadek dzietności wiąże się z wieloma czynnikami, m.in. kosztami wychowania dzieci, emancypacją kobiet, dostępnością antykoncepcji. Australia nie jest wyjątkiem, choć ma swoje specyficzne problemy.
b) Prognozy demograficzne są alarmujące. Wiele krajów będzie się zmagać z kurczeniem się populacji, starzeniem się społeczeństwa, a w efekcie — problemami gospodarczymi i społecznymi. To już się dzieje. Zobacz dane statystyczne GUS z 2024. Powtórzę: To się skończy źle. Będzie gorzej. Brak rozwiązania.
c) W Australii, jak i w innych krajach o niskiej dzietności, rządy podejmują różne inicjatywy mające na celu zwiększenie liczby urodzeń. Z różnym skutkiem. Wiele z nich to propaganda. Pieniądze? Bez sensu. Brak potrzebnych zmian.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.