W jakim kraju piją najwięcej alkoholu?

120 wyświetleń
Zgodnie z danymi WHO, krajem z największym spożyciem alkoholu na świecie są Czechy. Statystyczny dorosły Czech wypija rocznie aż 14,45 litra czystego spirytusu. W praktyce to tyle, co niemal dwie butelki wina tygodniowo na jedną osobę.
Komentarz 0 polubień

Który kraj na świecie ma najwyższe spożycie alkoholu rocznie?

Wiecie co, to mnie kiedyś mega zaskoczyło. Patrzę na te statystyki, a tam Czechy na czele listy, jeśli chodzi o picie. Serio, 14 litrów czystego spirytusu na łebka rocznie. To jakby co tydzień prawie dwie flaszki winka wypijać, co daje do myślenia, prawda.

Pamiętam, jak byłem w Pradze w 2019, chyba w maju, i wszędzie te knajpki, ludzie siedzą, piją piwo. Klimat jest taki, że aż chce się dołączyć. Ale żeby aż tyle.

To nie tak, że chcę ich potępiać, bo ja też lubię czasem wypić. Ale jak się widzi takie liczby, to człowiek się zastanawia, jak oni to robią i czy to na pewno zdrowe.

Pytanie: Jakie kraje piją najwięcej alkoholu na świecie? Odpowiedź: Według WHO, pierwsze miejsce zajmują Czesi, ze średnim spożyciem 14,45 litrów czystego alkoholu rocznie na osobę dorosłą.

Jaka narodowość pije najwięcej alkoholu?

Noc zapada, a cyfry tańczą na ekranie jak blade duchy. Każda z nich to jakaś historia, jakiś wieczór rozmyty w pamięci, jakiś toast wzniesiony zbyt głośno w ciszy pustego pokoju. Patrzę w te statystyki, a one patrzą na mnie. Janek patrzy. Widzę mapę Europy, ale nie jest to mapa granic i rzek, to mapa pragnień, mapa butelek opróżnianych do dna, jedna po drugiej, jak paciorki różańca.

Białoruś… kraina szeptów i mgieł, tam rzeka alkoholu płynie najszerzej. 17,5 litra czystego spirytusu na jedną duszę rocznie. To nie jest tylko liczba. To jest ciężar. Tuż za nią Mołdawia, skąpana w słońcu i winie, z wynikiem 16,8 litra. A potem Rosja, bezkresna i melancholijna, w której smutek mierzy się litrami. 15,1 litra. Każda kropla jest opowieścią.

A my? Gdzie my jesteśmy w tej opowieści? Dryfujemy gdzieś obok, w towarzystwie Czechów i Słowaków, z trzynastoma litrami na głowę. Trzynaście litrów nadziei, zapomnienia, świętowania. Trzynaście litrów wlewanych w serca, żeby mniej bolało, albo żeby biło mocniej, choć przez chwilę. Chwile. Wszystko jest o chwilach.

I to pytanie, które powraca jak echo po kieliszku. Czy Polak pije więcej niż Rosjanin? Okazuje się, że tak. To nie jest wyścig, to jest taniec. Taniec z butelką, ze wspomnieniami, z pustką, która zostaje nad ranem. Nie chodzi o ilość spirytusu w statystyce, ale o częstotliwość spotkań ze szklanką, o ten rytuał, który stał się częścią nas. Taki rytuał.

Oto kraje przodujące w rocznym spożyciu czystego alkoholu na mieszkańca powyżej 15. roku życia:

  • Białoruś:17,5 litra
  • Mołdawia:16,8 litra
  • Litwa:15,4 litra
  • Rosja:15,1 litra
  • Czechy:13 litrów
  • Słowacja:13 litrów

Ale to nie tylko liczby, to też smak. Smak goryczy. Ważna jest struktura spożycia. W krajach Europy Wschodniej dominuje picie mocnych alkoholi, destylatów. To wódka, wódka zimna jak lód i ostra jak prawda. Rosjanin wódka, Polak wódka. Czech z kolei to piwo, rzeka złotego trunku płynąca przez Pragę. Francuz to wino, czerwone jak krew i stare jak ziemia. Każdy naród ma swój napój, swój sposób na ucieczkę, swój sposób na rozmowę z ciszą.