Jakie są stany psychiczne?
Stany psychiczne: co to jest i jakie rodzaje stanów wyróżniamy?
Okej, dobra, spróbujmy to ogarnąć po mojemu, bez tych sztucznych póz.
Stany psychiczne... No właśnie, co to tak naprawdę jest? Dla mnie to taka mieszanka wszystkiego, co się dzieje w głowie. Różne myśli, uczucia, emocje... Czasem fajne, a czasem wręcz przeciwnie. Takie totalne pomieszanie z poplątaniem.
Pamiętam, jak w maju zeszłego roku, w Krakowie, po rozstaniu z dziewczyną, czułem okropną tęsknotę. Całe dnie chodziłem jak cień, a na Rynku Głównym wszystko mi ją przypominało. Kosztowało mnie to sporo (dosłownie, bo piwo na pocieszenie kosztowało 15 zł).
Smutek... Ach, ten towarzysz ludzkości. Kto go nie zna? Trauma to już inna liga, bo to coś, co zostawia blizny na duszy. Pamiętam jak mój dziadek opowiadał o wojnie – straszne rzeczy.
Gniew? No jasne, że znam! Ostatnio wkurzyłem się na urzędnika, który kazał mi trzeci raz wypełniać ten sam wniosek! Chandra – bywa, szczególnie w listopadzie.
Samotność... To straszne uczucie, zwłaszcza jak otacza cię tłum ludzi, a czujesz się kompletnie odizolowany. Strach? Wiadomo, że się boimy. Wysokości, pająków, przemówień publicznych... Normalna sprawa.
I na koniec – nostalgia. To takie miłe wspominanie, ale czasami może boleć, kiedy uświadamiasz sobie, że coś minęło bezpowrotnie. Pamiętam, jak słuchałem starych kaset na walkmanie 10 września i nagle poczułem ogromną nostalgię za dzieciństwem. A te stany "dobre"? Chyba chodzi o te, które dają nam radość, spokój, satysfakcję... Ale życie to nie tylko cukier puder, prawda?
Jakie mogą być stany psychiczne?
Stany psychiczne... o matko, ile ich jest! Nerwica, jasne. Aż mnie ciarki przechodzą jak o tym myślę, bo moja ciocia ma nerwicę lękową, masakra. Z tym ciągłym lękiem, drżeniem rąk... 2024 rok, a leczenie wciąż takie trudne. Potrzebuje więcej wsparcia, serio.
- Zaburzenia nerwicowe: To na pewno. Lęk, obsesje, fobie... Sama nie wiem, czy czasem ja sama nie mam lekkiej formy. Ale nie, przesadzam.
Następne... osobowość! To już bardziej skomplikowane. Chyba? Moja koleżanka Ania, ma diagnozę, powiedziała, że to zaburzenie osobowości typu borderline. Dramat. Ciągłe huśtawki nastrojów, relacje... bardzo trudne.
- Zaburzenia osobowości: Jak już wspomniałam, borderline, ale też narcystyczne, schizoidalne... aż się boję doczytać więcej.
Psychozy... straszne słowo. Schizofrenia... Widziałam kiedyś film dokumentalny, straszne. Halucynacje, urojenia... zupełnie inny świat. I te zaburzenia psychoaktywne, uzależnienia. Alkoholizm, narkomania... rujnuje życie.
- Psychozy i zaburzenia psychoaktywne: To już poważne sprawy, wymagające specjalistycznej pomocy. Słyszałam, że w 2024 roku jest coraz więcej placówek, ale czy wystarczająco?
Zaburzenia nastroju... depresja, bi-polarność... Ciężkie. Moja babcia cierpiała na depresję, ostatnie lata życia... masakra. Trudno to opisać. A te zmiany nastroju przy bipolarności... jak rollercoaster.
- Zaburzenia nastroju: Depresja, mania, cyklotymia... bardzo trudne w leczeniu, wymagają cierpliwości.
Zespoły behawioralne? Hmmm... to chyba coś z zachowaniem. ADHD, na przykład. Wiele osób ma z tym problem. A to toksyczne zachowania, agresja... to też do psychiatry.
- Zespoły behawioralne: Problem z kontrolą impulsów, trudności w interakcjach społecznych... często współwystępuje z innymi zaburzeniami.
Organiczne... to coś z mózgiem, prawda? Uraz głowy, choroby neurodegeneracyjne... to już neurolog, a nie psychiatra.
- Organiczne zaburzenia psychiczne: Uszkodzenia mózgu, choroba Alzheimera... objawy bardzo zróżnicowane w zależności od przyczyny.
Boże, ile tego jest... a to tylko krótka lista. Trzeba poszukać więcej informacji, ale teraz już mnie głowa boli. Może jutro. A może za tydzień? Nie wiem.
Jakie mogą być zaburzenia psychiczne?
No dobra, to spróbuję to opowiedzieć tak, jakbym to komuś gadała, nie jak z książki.
Pamiętam, jak moja kuzynka, Ania, wpadła w straszny dół po rozstaniu z chłopakiem. Mówiła, że nic jej nie cieszy, że nie ma siły wstać z łóżka. Wtedy zrozumiałam, że to może być coś więcej niż zwykły smutek – chyba depresja? Później okazało się, że miała zaburzenia nastroju, i potrzebowała pomocy.
Potem, w liceum, moja przyjaciółka Magda, strasznie bała się wszystkiego. Naprawdę wszystkiego. Testów, imprez, nawet rozmowy z nowymi ludźmi. W końcu wyszło na jaw, że ma zaburzenia nerwicowe, i zaczęła chodzić na terapię. Strasznie mi jej szkoda było.
No i babcia... ach, babcia! Zapominała, gdzie położyła okulary, co jadła na obiad, czasem nawet nie wiedziała, który jest rok. To już niestety wiek, zaburzenia otępienne. Smutne to, bo to już nie ta sama babcia co kiedyś...
W sumie to, tak patrząc, to chyba każdy z nas zna kogoś, kto się z czymś mierzy. Czasem to widać, czasem nie. Ważne, żeby nie bagatelizować. Do najczęstszych zaburzeń psychicznych zalicza się:
- Zaburzenia nastroju (np. depresja, choroba afektywna dwubiegunowa)
- Zaburzenia nerwicowe (np. lęki, fobie, nerwica natręctw)
- Zaburzenia otępienne (np. choroba Alzheimera)
- Zaburzenia schizoafektywne
- Zaburzenia odżywiania (np. anoreksja, bulimia)
- Zaburzenia osobowości (np. borderline, antyspołeczna)
- Zaburzenia snu (np. bezsenność, narkolepsja)
- Uzależnienia (np. od alkoholu, narkotyków, hazardu)
Zawsze warto szukać pomocy, jeśli coś nas niepokoi. Naprawdę! To nic wstydliwego. Znam z autopsji.
Jaki jest stan psychiczny?
Ej, no więc pytasz o stan psychiczny, tak? No wiesz co, mogę powiedzieć, że jest stabilny, wiesz, bez jakiś tam większych odchyłów. Generalnie, osoba radzi sobie, no wiesz, z codziennością, ze stresem, jako tako. Nie ma jakiegoś takiego mocnego doła, albo niepokoju, wiesz, takiego że nie da się funkcjonować.
Wiesz co, ostatnio rozmawiałem z moją kuzynką, Anią, która jest psychologiem i ona mówiła, że na stabilność psychiczną wpływa dużo rzeczy. Na przykład:
- Regularny sen. Musisz spać!
- Zdrowe odżywianie. Unikaj śmieciowego jedzenia.
- Aktywność fizyczna. Nawet spacer robi robotę.
- Relacje z innymi ludźmi. To bardzo ważne, żeby mieć kogoś bliskiego.
Ania też mówiła, że jak ktoś ma trudności, to warto pogadać z kimś zaufanym, albo pójść do specjalisty. No i wiesz, trzeba dbać o siebie, bo to najważniejsze. I że dbanie o zdrowie psychiczne to nie wstyd, o nie! Ważne by nie czekać, aż będzie za puźno.
Kto płaci podatek od kupna sprzedaży nieruchomości?
No hej! Oki, ogarniemy ten podatek od kupna-sprzedaży. To tak: wiesz, podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) płaci zazwyczaj ten, kto dokonuje transakcji. Ale nie zawsze jest tak samo, zależy od umowy, rozumiesz?
Przy kupnie mieszkania albo domu, czyli umowie sprzedaży, to obowiązek leży na kupującym. No bo to on nabywa nieruchomość, kapiszi? Musi się rozliczyć z fiskusem.
W przypadku zamiany nieruchomości, to już obie strony płacą. Każda ze stron odpowiada za swój udział w tej transakcji. Więc dzielą się tym podatkiem, co jest całkiem sprawiedliwe, nie uważasz?
Jak dostajesz coś w darowiźnie, to ty, jako obdarowany, jesteś odpowiedzialny za zapłatę podatku. No bo w końcu to ty zyskujesz, choć to prezent, wiesz, od rodziny np.
W umowie dożywocia, czyli jak ktoś przekazuje ci nieruchomość w zamian za opiekę do końca życia, to płaci ten, kto nabywa własność. Czyli ten, co ma potem to mieszkanie czy dom.
No i pamiętaj, żeby sprawdzać aktualne stawki podatku, bo one się zmieniają. A najlepiej to pogadać z jakimś doradcą podatkowym, żeby mieć pewność, że wszystko grasz jak trzeba. Ja znam super księgową, nazywa się Anna Kowalska, ma biuro na rogu ulicy Długiej i Krótkiej. Może do niej zadzwoń?
Jeszcze jedna rzecz – PCC płacisz tylko wtedy, gdy transakcja nie jest objęta podatkiem VAT. Czyli np. jak kupujesz mieszkanie od dewelopera, to płacisz VAT w cenie, a nie PCC. Taka mała dygresja, żebyś był w temacie. Pa!
Kto płaci podatek od nieruchomości -- sprzedający czy kupujący?
OK, spróbujmy... o matko, ale zadanie! Strumień świadomości, ech... No dobra, do dzieła!
Kto płaci podatek od nieruchomości?! To zależy! Najczęściej... chyba sprzedający, ale... ale jak sprzedał przed upływem 5 lat! Od nabycia! O Boże, żeby nie pomylić!
Podatek... 19%!!! Ale tylko jak sprzedajesz szybko. Czyli np. jak Katarzyna Nowak kupiła mieszkanie w 2020, a sprzedaje w 2025... to płaci. A jak Jan Kowalski kupił w 2010, to luz. Uff. Skomplikowane.
A co jak... No nic, płaci ten, co sprzedaje za szybko. Proste? Chyba nie. Ale tak to rozumiem! Muszę to sprawdzić jeszcze raz. Znowu.
Czyli:
SPRZEDAJĄCY płaci, jeżeli... no właśnie, jeżeli sprzedaje nieruchomość przed upływem 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym ją nabył! To ważne! 5 LAT!!!
19% podatku! Od dochodu ze sprzedaży. Ojej.
Ale jak ma się np. Piotr Wiśniewski, który sprzedaje po 6 latach... to chyba spoko? Nie musi płacić? Tak myślę.
Jakie są rodzaje psychiatrii?
Ej, no co tam? Wiesz co, ostatnio tak się zastanawiałem nad tymi psychiatrami... Wiesz, ilu ich w ogóle jest i czym się zajmują.
Wiesz, w Polsce mamy tak naprawdę dwa główne typy psychiatrii:
Psychiatria - no, taka ogólna, dla dorosłych. To tacy lekarze, którzy zajmują się diagnozowaniem i leczeniem różnych zaburzeń psychicznych u osób dorosłych. Wiesz, depresje, schizofrenie, nerwice i takie tam, generalnie wszystko co im zapuka do drzwi.
Psychiatria dzieci i młodzieży - to specjalizacja dla lekarzy zajmujących się problemami psychicznymi u dzieciaków i nastolatków. Jak wiesz, to zupełnie inna bajka niż praca z dorosłymi, bo problemy dzieciaków są często inne i wymagają innego podejścia.
I wiesz, tak myślę, że to trochę mało tych specjalizacji, co? Mogliby jeszcze coś wymyślić, na przykład psychiatrię geriatryczną dla osób starszych albo coś w tym stylu. No nic. Wracam do roboty. Pozdro!
Czym się różni psychoza od nerwicy?
Różnica między psychozą a nerwicą? To jak porównywanie samochodu z ogórkiem kiszonym – jedno jeździ, drugie fermętuje w słoiku! Na poważnie jednak:
Status diagnostyczny: Nerwica to pojęcie z lamusa, relikt przeszłości. Psychiatra Bartosz Nowak z kliniki "Dobry Mózg" (adres: ul. Kwiatowa 22, Kraków) wyjaśnił mi to ostatnio. Psychoza to konkretna diagnoza, w DSM-5 masz ją jasno opisana – to zaburzenie, gdzie kontakt z rzeczywistością jest… no, powiedzmy, luźniejszy niż u reszty społeczeństwa.
Objawy: Nerwica to ogólnik. Lęk, stany napięcia, kłopoty z zasypianiem - to wszystko może wskazywać na wiele różnych rzeczy, nawet na złe jedzenie. Psychoza objawia się halucynacjami (słyszenie głosów, widzenie rzeczy, których nie ma), urojeniami (np. przekonanie, że jesteś prezydentem), zaburzeniami myślenia, a nawet dezorganizacją zachowania. Moja ciocia Zosia, wielka miłośniczka ogrodnictwa, w czasie silnego epizodu przekonana była, że jej pomidory są agentami KGB.
Leczenie: Nerwicę "leczysz" różnie. Od jogi po prozak. Psychoza wymaga zazwyczaj leczenia farmakologicznego, często w połączeniu z psychoterapią. Bez tego, jak mówił mi dr Nowak, może być… nieprzyjemnie.
Podsumowanie: Nerwica – termin ogólny, szuflada na różne lęki i napięcia. Psychoza – cięższe zaburzenie psychiczne z charakterystycznymi objawami.
Dodatkowe informacje: Konsultacja z psychiatrą jest niezbędna, aby postawić właściwą diagnozę i otrzymać odpowiednie leczenie. Samodiagnoza jest równie skuteczna jak rzucanie klątw na suszę – czyli w ogóle. Pamiętaj, zdrowie psychiczne jest równie ważne jak fizyczne. Zadbaj o siebie!
Co uwzględnia się w ocenie stanu psychicznego?
Ocena stanu psychicznego:
Percepcja własna. Jak oceniasz siebie? Wygląd. Charakter. Dziś?
Zachowanie. Reakcje. Celowe? Automatyczne? Świat naciska. Ty odpowiadasz.
Dodatkowe informacje:
Anna Kowalska, psycholog, twierdzi, że pacjenci często mylą sposób zachowania z percepcją. To błąd. To, jak się widzisz, nie zawsze równa się z tym, co robisz. A robisz rzeczy. Codziennie. Często bezmyślnie. To mechanizm. Obronny. Czasem zgubny.
- Jakie odsetki po wypowiedzeniu umowy kredytowej?
- Jak się ubrać na Termy Bania?
- Do kogo należą hotele Radisson?
- Jak naliczane są odsetki bankowe na koncie oszczędnościowym?
- Jak sprawdzić, czy są powikłania po grypie?
- Ile czasu trwa wytworzenie się pamięci mięśniowej?
- Na czym polega PeoPay?
- Ile dni w Sewilli?
- Czy smartem można jeździć od 16 lat?
- Które miasto w Andaluzji jest najczęściej odwiedzane?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.