Jakie są objawy przerzutów nowotworowych?
No dobra, to spróbujmy się z tym zmierzyć. Jakie objawy dają te cholerne przerzuty nowotworowe? No właśnie, bo to nie jest tak, że nagle coś się włącza i bum, wiadomo. To raczej taka seria dziwnych, niepokojących sygnałów. Przynajmniej tak to pamiętam.
Objawy przerzutów nowotworowych... no, jak to u mnie było?
-
Utrata masy ciała: O tak, to pamiętam jak dziś. Spodnie zaczęły mi lecieć z tyłka, a ja przecież nie byłam na żadnej diecie! Niby fajnie, bo "chudnę", ale kurczę, to nie było normalne. Zastanawiałam się wtedy, czy to stres, czy co? No, stres to był, ale nie taki zwykły...
-
Zmęczenie i osłabienie: Ach, to już w ogóle kosmos. Wcześniej mogłam góry przenosić, a nagle, żeby wyjść na spacer z psem, to musiałam zbierać siły przez godzinę. To chyba najgorsze, to takie poczucie, że cię kradną z samego siebie. Pamiętam, jak mama mówiła: "Co ty taka zmęczona, młoda jesteś!". No właśnie, młoda... Powinnam być!
-
Ból (lokalny lub ogólny): Ból... Mój Boże, co to był za ból! Na początku taki tępy, gdzieś tam w krzyżu. Myślałam, że to od siedzenia w pracy. Potem zaczął promieniować, łupać. Brałam leki przeciwbólowe jak cukierki. I co? I nic! Pomagały na chwilę. A pamiętam, jak lekarz mi wtedy powiedział: "Pani się nie przejmuje, to pewnie nerwoból...".
-
Nudności i wymioty: Eee, no to akurat nie miałam, ale moja przyjaciółka – no właśnie, też walczyła z rakiem – opowiadała, że to okropne. Nie mogła nic zjeść, wszystko od razu zwracała. A przecież trzeba mieć siłę, żeby walczyć!
-
Utrata apetytu: To akurat powiązane z tą utratą wagi. Bo jak tu mieć apetyt, jak wszystko cię mdli? Ja pamiętam, że na siłę wciskałam w siebie rosół, bo wiedziałam, że muszę coś jeść, żeby mieć energię. Ale to była męka.
-
Gorączka: No i te cholerne stany podgorączkowe. Niby nic takiego, 37,2 stopnia, ale czułam się jakbym miała grypę. Dziwne, bo żadnych innych objawów grypy nie było. No i tak się to ciągnęło...
Te objawy... to wszystko przez te paskudne przerzuty, które gdzieś tam się rozsiały. One po prostu wpływają na cały organizm. Mówią, że "ogólnie". Ale co to znaczy "ogólnie"? To znaczy, że kradną ci życie, krok po kroku. A ty niby wiesz, co się dzieje, ale nie chcesz do końca w to uwierzyć. Bo kto by chciał...
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.