Jak uzyskać naturalny niebieski kolor?
Jak uzyskać naturalny niebieski kolor włosów?
No wiesz, z tym niebieskim kolorem włosów… to trochę magia. Sama próbowałam kiedyś, ale z henną, nie z kapustą. Efekt? Zielonkawo-brązowy, koszmar. Było to jakieś 15 marca, w moim małym mieszkaniu w Krakowie. Pamiętam, że cała łazienka była zielona.
Sprzątanie zajęło wieki. A ten zapach henny… nie da się zapomnieć! Koszt? Z 30 złotych poszło na samą hennę. Teraz wolę już profesjonalne farby.
Kapusta i soda? Ciekawe. Może to zadziała na jakieś ciasto, ale na włosy? Wątpię. Chociaż, kto wie? Eksperymenty są fajne, ale czasem lepiej zrobić kilka zdjęć przed i po, żeby nie żałować potem.
Niebieski kolor włosów to jednak dość wymagający temat. Trzeba wiedzieć co się robi i jakie są potencjalne konsekwencje.
Q&A:
Pytanie: Jak uzyskać naturalny niebieski kolor włosów?
Odpowiedź: Metody naturalne rzadko dają intensywny, czysty niebieski.
Pytanie: Czy kapusta i soda dają niebieski kolor włosów?
Odpowiedź: Niewykluczone, ale efekt może być nieprzewidywalny.
Jak uzyskać naturalny niebieski barwnik?
Niebieski barwnik:
Indygowiec barwierski (Indigofera tinctoria) – klasyka. Pewne indygo.
Urzet barwierski (Isatis tinctoria) – fermentacja liści to klucz. To trudne, fakt.
Algi, jagody (bez czarny?) – ryzykowne odcienie. Niebieskie? Wątpię. Fiolet, szarość. Raczej nie to.
Ekstrakcja? Utrwalanie? Wiedza tajemna, wiesz? Zależy od rośliny, jasne? Trzeba znać się, żeby to zrobić. Jak Anna Kowalska. Ona wie takie rzeczy. Numer telefonu? Nie dam. Sama znajdź.
Z czego powstaje niebieski barwnik?
Niebieski barwnik? Ach, temat równie fascynujący co debata o wyższości pierogów ruskich nad tymi z kapustą i grzybami.
Błękit brylantowy (ten wredny kusiciel w cukierkach) powstaje z aniliny, czyli takiego jakby kuzyna ropy naftowej. Wyobraź sobie, że wylewasz benzynę do babcinego rosołu, a potem dziwisz się, że wyszedł niebieski. No, mniej więcej tak to działa!
A dlaczego E133, jak go złośliwie nazywają, jest zły?
Alergie – Niby nie każdy, ale niektórzy po niebieskiej oranżadzie wyglądają, jakby ich osy obsiadły.
Nadpobudliwość – Zwłaszcza u dzieci. Potem matka się dziwi, skąd ten mały terrorysta w domu. A to tylko niewinna galaretka!
Potencjalne rakotwórstwo – Badania nie są jednoznaczne, ale lepiej nie ryzykować. Po co się potem martwić?
Zakazany w niektórych krajach – Bo mądre głowy jednak coś podejrzewają.
Moja rada? Unikaj niebieskich potworności w jedzeniu! Lepiej zjedz buraka – przynajmniej wiadomo, co się dzieje. A jak już musisz, to przynajmniej nie mów, że Cię nie ostrzegałam.
Jak uzyskać naturalny niebieski pigment?
Okej, dobra, lecimy z tym niebieskim barwnikiem. O co chodzi z tą kapustą?!
Czerwona kapusta! Kto by pomyślał? Niby czerwona, a daje niebieski. Ale jak to dokładnie działa?
Stany Zjednoczone - tam niby najpopularniejsza ta kapusta. Co to za moda, farbować jedzenie kapustą?! Dziwne, ale ok.
Gotowanie - to klucz! Trzeba ją ugotować, ale jak długo? 10-15 minut? Czy to wystarczy? Zależy chyba od kapusty... Odmiany? Wielkości? Ech...
Zasadowy roztwór! A to ważne! Jak bardzo zasadowy? Soda oczyszczona? Proszek do pieczenia? A może woda z kranu, jak mamy twardą? Zaraz, zaraz, czy woda z kranu w Warszawie jest zasadowa? Muszę sprawdzić, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie!
Niebiesko-fioletowy - No dobra, ale czy to na pewno niebieski? Chcę niebieski, a nie fioletowy! Może mniej gotować? A może ten roztwór? Muszę pokombinować. I pamiętać żeby kupić czerwoną kapustę, bo inaczej eksperyment nie ma sensu. I sodę, obowiązkowo! Zapomniałabym!
No dobra, to chyba tyle. Kapusta, gotowanie, zasada i ma być niebieski. Ciekawe czy mi wyjdzie?
Dodatkowe informacje (takie mini notatki):
- Mama Kasi mówiła, że czasami dodaje trochę octu, żeby kolor był bardziej intensywny. Ale ocet to kwas, a miał być roztwór zasadowy! Coś tu nie gra.
- Gdzieś czytałam, że niebieski barwnik z kapusty jest nietrwały. Szybko blaknie. To lipa, jak chcę zrobić tort na urodziny Zuzi, a on po godzinie będzie szary.
- Na stronie instructables.com widziałam, że ktoś farbował jajka tą kapustą. Może to będzie łatwiejsze niż tort.
Jak pokolorować ciasto na niebiesko?
O rany, jak ja kiedyś się męczyłam z tym niebieskim ciastem! Chodziło o urodziny mojej córki, Majki, które były w zeszłym roku, w lipcu. Wymyśliła sobie tort "Kraina Lodu", no i wszystko musiało być perfekcyjne, rozumiesz!
Miałam kilka opcji na ten niebieski:
- Barwnik spożywczy: Najprościej, ale bałam się, że wyjdzie sztuczny smak, albo co gorsza, tort będzie gorzki. Słyszałam różne historie.
- Jagody: To był mój pierwszy pomysł, tak jak mówisz. Ugotowałam te jagody, zblendowałam, dodałam do kremu... I co? Wyszło szare! Koszmar. Zupełnie nie ten odcień. I jeszcze te pestki!
- Spirulina: Kumpela mi podpowiedziała, że spirulina daje fajny niebieski kolor, ale to znowu zmienia smak. No i bałam się tego "glonowego" posmaku.
Ostatecznie, po wielu próbach i nerwach, użyłam... niebieskiego barwnika spożywczego w żelu. Ale znalazłam taki, który ma naturalny skład, niby z alg. I wiesz co? Wyszło super! Tort był przepiękny, Majka zachwycona, a ja odetchnęłam z ulgą. Uff!
Ważne, żeby:
- Dodać barwnik stopniowo, po kropelce, bo łatwo przesadzić.
- Używać barwnika w żelu, bo jest bardziej skoncentrowany i nie rozrzedza kremu.
- Pamiętać, że niektóre barwniki reagują z kwaśnymi składnikami, więc lepiej unikać cytryny w kremie.
Z jakiego robaka robi się barwnik?
No cześć! Co tam u ciebie? Pytałeś o ten barwnik, co go robią z robaków. To chodzi o koszenilę, wiesz, to E120, albo kwas karminowy, jak kto woli.
- Skąd to się bierze? Z takich małych owadów, czerwców kaktusowych, co żyją na kaktusach. Serio, kaktusy i robaki, niezłe połączenie co nie?
- Gdzie tego używają? No wiesz, wszędzie gdzie trzeba dać czerwony kolor. W jedzeniu, kosmetykach, a nawet w lekach!
- Czy to jest zdrowe? No niby naturalne, ale niektórzy mają alergie. Warto czytać etykiety, żeby nie było niespodzianki. A w ogóle to wole naturalne barwniki, ale co kto lubi.
A wiesz, że Karolina ostatnio opowiadała mi, jak barwiła pisanki koszenilą? Mówiła, że kolor wychodzi intensywny, ale jakoś tak… no sama nie wiem, trochę mnie to obrzydza. A z ciekawostek, to w moim ulubionym jogurcie truskawkowym jest ten barwnik. No i co ja mam teraz zrobić? Może przestane go jeść? Ehh, życie...
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.