Dlaczego po nocy ważę więcej?
Dlaczego po nocy ważę więcej? Ojej, serio, to mnie zawsze tak dobija! Wstaję rano i patrzę na wagę – kilogram, dwa więcej. Co się dzieje?! Przecież staram się zdrowo odżywiać, a tu takie zaskoczenie. No tak, organizm pracuje całą noc, niby to wiem, ale to odwodnienie… straszne, prawda? Czuję się, jakby mi ktoś wodę z kranu wyciągnął. Pamiętam, jak raz po imprezie, naprawdę intensywnej imprezie, waga pokazała aż trzy kilogramy więcej! Trzy! Horror. A spalanie kalorii? No pewnie, coś tam się spala, ale to chyba jakaś mikroskopijna ilość, bo te dodatkowe kilogramy wracają momentalnie. Jakbym wcale nie spała, tylko żarła ciastka całą noc. A potem znowu się wkurzam, bo od razu zaczyna się ten zły dzień, pełen wątpliwości i złości do samej siebie. Czy ja naprawdę aż tak źle się odżywiam? Może powinnam pić więcej wody wieczorem? Albo mniej soli? Eh, sama nie wiem. To naprawdę demotywuje, szczególnie jak chcę zdrowo żyć. Czy ktoś jeszcze tak ma? Bo ja się czuję jak jakiś pospolity balon, raz większy, raz mniejszy. To jest frustrujące.
- Co jeść, gdy nie ma apetytu?
- Czy opłaca się lecieć na Cypr w lutym?
- Czy jeden z małżonków może wziąć kredyt?
- Jakie są wartości niematerialne i prawne?
- Z jakiego kraju pochodzi piwo?
- Czy Allianz jeszcze istnieje?
- Czemu mówi się hala Madrid?
- Czy piwo pochodzi z Niemiec?
- Czy wędzoną szynkę można zamrozić?
- Które banki dają kredyt hipoteczny z 10% wkładem własnym?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.