Dlaczego po nocy ważę więcej?
Dlaczego po nocy ważę więcej? Ojej, serio, to mnie zawsze tak dobija! Wstaję rano i patrzę na wagę – kilogram, dwa więcej. Co się dzieje?! Przecież staram się zdrowo odżywiać, a tu takie zaskoczenie. No tak, organizm pracuje całą noc, niby to wiem, ale to odwodnienie… straszne, prawda? Czuję się, jakby mi ktoś wodę z kranu wyciągnął. Pamiętam, jak raz po imprezie, naprawdę intensywnej imprezie, waga pokazała aż trzy kilogramy więcej! Trzy! Horror. A spalanie kalorii? No pewnie, coś tam się spala, ale to chyba jakaś mikroskopijna ilość, bo te dodatkowe kilogramy wracają momentalnie. Jakbym wcale nie spała, tylko żarła ciastka całą noc. A potem znowu się wkurzam, bo od razu zaczyna się ten zły dzień, pełen wątpliwości i złości do samej siebie. Czy ja naprawdę aż tak źle się odżywiam? Może powinnam pić więcej wody wieczorem? Albo mniej soli? Eh, sama nie wiem. To naprawdę demotywuje, szczególnie jak chcę zdrowo żyć. Czy ktoś jeszcze tak ma? Bo ja się czuję jak jakiś pospolity balon, raz większy, raz mniejszy. To jest frustrujące.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.