Dlaczego Bydgoszcz jest rodzaju żeńskiego?
Bydgoszcz… kobieta. Zawsze mnie to intrygowało. Niby dlaczego? Przecież -szcz, no właśnie, kojarzy się raczej z… no sami wiecie, z czymś męskim, twardym. Szczecina, Puszczykowo – brzmią zdecydowanie inaczej. A Bydgoszcz? Delikatna, subtelna… Czyżby?
Wiem, że niby te wszystkie końcówki na -szcz mogą być i męskie, i żeńskie. Ale jakoś tak się utarło, że Bydgoszcz jest rodzaju żeńskiego. Ot, przyjęło się i już. Trochę jak z imieniem. Nikt nie pyta, dlaczego Anna to Anna, a nie Andrzej. Po prostu jest.
Pamiętam, jak kiedyś rozmawiałam z koleżanką, która przeprowadziła się do Bydgoszczy z Warszawy. Mówiła, że na początku ciągle myliła się z rodzajem. „Pojechałem do Bydgoszcza” – fu, brzmi okropnie, prawda? Jakby się jechało do jakiegoś… no nie wiem, do czegoś bezosobowego. A przecież Bydgoszcz ma duszę! Ma swoje uliczki, zakamarki, ten swój klimat… Czy dałoby się to uchwycić, gdyby była rodzaju męskiego? Nie sądzę.
Podobno kiedyś spotykano się z męską formą. Gdzieś czytałam, że w jakichś starych dokumentach tak pisali. Ale na szczęście to się nie przyjęło. Wyobrażacie sobie „Bydgoszcz jest piękny”? No bez jaj. "Piękna" – to zupełnie co innego.
A te wszystkie badania, statystyki… No tak, gdzieś tam pewnie wyczytacie, że ileś tam procent ludzi używa formy żeńskiej. Ale czy to ważne? Ważne jest to, jak my, mieszkańcy, ją czujemy. A czujemy ją jako kobietę. I już. Kropka.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.