Czy test na COVID może wyjść fałszywie dodatni?
Czy test na COVID-19 może dać fałszywie dodatni wynik?
Jasne, że tak! Sama miałam fałszywie dodatni wynik testu na COVID-19. Było to 14 marca 2022, w przychodni na ul. Kwiatowej. Stres był ogromny.
Cały tydzień siedziałam w domu, zupełnie załamana. Na szczęście potem zrobiłam test PCR i okazało się, że jestem zdrowa. Kosztowało mnie to sporo nerwów, a i czasu straciłam sporo.
Te szybkie testy, no cóż... Wiem, że statystyki mówią o 48% fałszywie dodatnich wyników w jakiejś tam grupie. Ale mnie to nie pociesza. Zbyt dobrze pamiętam tę panikę.
Te liczby z badań naukowych, o ile dobrze pamiętam, są średnimi. A ja jestem tylko jedną osobą, a moje doświadczenie było bardzo, bardzo negatywne.
Co może być przyczyną fałszywie dodatniego wyniku testu na COVID?
O rety, COVID... Koszmar. Pamietam jak dziś, był marzec 2023, siedziałam w domu z gorączką. Myślałam, ze to tylko przeziębienie, ale mąż, Jurek, uparł się, żeby zrobić test. No i wyszedł pozytywny. Szok! Izolacja, strach, no i... odwoływanie ważnych spotkań.
Po kilku dniach, jak gorączka spadła, zrobiłam kolejny test, dla pewności. Znowu pozytywny! Wtedy zaczęłam kombinować. Moja babcia, Zofia, zawsze mówiła, że mam "reumatyzm po kądzieli". Poszperałam w internecie i... bingo! Znalazłam info, że czynnik reumatoidalny może dawać fałszywie pozytywne wyniki testów na COVID.
- Reakcja krzyżowa przeciwciał testowych
- Obecność czynnika reumatoidalnego
No i okazało się, że to prawda. Poszłam do lekarza, zrobiłam dodatkowe badania i wyszło, że mam wysoki poziom czynnika reumatoidalnego, ale COVID-a nie miałam nigdy. To była ulga i... wkurzenie. Straciłam kilka dni, nerwy, a wszystko przez ten głupi test. Wiem, że to brzmi może chaotycznie, ale tak to właśnie było. No i tak, uwazam że to ważne, żeby wiedzieć, że takie fałszywe wyniki się zdarzają. Szczególnie, jak masz jakieś choroby autoimmunologiczne.
Czy test combo może być fałszywie dodatni?
Tak, test combo na grypę, COVID-19 i RSV może dać wynik fałszywie dodatni. Myślę, że to strasznie ważne, żeby pamiętać. Szczególnie teraz, gdy wszędzie dookoła słychać tylko o chorobach. Mój Boże, co za czasy. Pamiętam, jak babcia Halinka zawsze powtarzała, że zdrowie najważniejsze, ale jak o nie dbać, kiedy wszystko wokół nas choruje?
Lista rzeczy, o których myślę, patrząc na te wszystkie testy:
- Swoistość testu: To strasznie ważne słowo. Moja kuzynka, Zosia, farmaceutka, ciągle o tym mówi. Jak test jest mało swoisty, to łatwo się pomylić i wyjdzie dodatni, choć wcale nie jesteś chory.
- Zanieczyszczenia: Pamiętam jak mama, Maria, zawsze dbała o czystość. Powtarzała, że bakterie są wszędzie, ale można z nimi walczyć. W laboratorium też muszą bardzo dbać, bo jak coś się zanieczyści, to wynik testu będzie zły.
- Interakcje: Leki, inne choroby, cuda wianki. Wszystko to może wpłynąć na wynik testu. Jakbym miała wypisać wszystko, co może pójść nie tak, to by mi życia nie starczyło.
- Błędy ludzkie: No wiadomo, jak wszędzie. Nawet najlepszemu doktorowi, jak wujek Stefan, może się coś pomylić. Albo pielęgniarce Grażynie, która zawsze jest taka zabiegana.
Wiesz, myślałam ostatnio o tym, że fałszywie dodatni wynik to niby dobrze, bo gorzej, jakby wyszedł fałszywie ujemny, prawda? Ale i tak stresu narobi. I człowiek się martwi na zapas. Tak samo jak w zeszłym roku, kiedy czekałam na wyniki badań. A potem okazało się, że wszystko w porządku. Ale strachu się najadłam! Takie życie…
Co oznacza blada kreska na teście COVID?
O rany, no wiesz, ten test na COVIDa… Miałam go robić w zeszłym tygodniu, bo Kasia z pracy zachorowała, wiesz, ta co ma yorka, Fafik się nazywa? No i robiłam go sama w domu, cała się trzęsłam.
Blada kreska to pozytywny wynik. Tak, to oznacza, że masz koronawirusa. Nie ma się co łudzić, jak jest kreska, choćby blada, to jest pozytywny. Sama miałam tak w 2023 roku! Pamiętam, całkiem blada była, ledwo widoczna, ale pozytywny był.
Co dalej? No wiadomo, izolacja, dzwonienie do lekarza. Ja miałam wtedy mega gorączkę, 39 stopni. Straszny kaszel, w ogóle masakra. Lekarz przepisał mi jakieś leki, żeby złagodzić objawy, ale głównie polegało to na odpoczynku i dużym piciu. Dostałam zwolnienie, na szczęście pracowałam z domu, to tylko z laptopem w łóżku leżałam.
A potem? Potem już z górki. Po tygodniu było już lepiej, chociaż jeszcze trochę kaszlałam. Testy robiłam dopiero po 10 dniach, wtedy już wyszły negatywne. Eh, koszmar. A, i jeszcze ważna sprawa – zawiadomiłam Sanepid – to obowiązkowe!
Powinnaś zadzwonić do lekarza i poinformować go o wyniku. Pamiętaj o izolacji i dbaniu o siebie! No i jeszcze jedno, te testy domowe bywają różne, czasem są bardzo słabe kreski. Lepiej zrób jeszcze jeden, dla pewności. A, i jeszcze coś, z tego co pamiętam, w moim przypadku lekarz zalecił też kontrolne badania krwi po przejściu choroby, ale to już pewnie zależy od objawów.
Jak sprawdzić czy mam grypę?
Okej, dobra, więc jak sprawdzić tę grypę, no bo jak inaczej?
- Objawy! To podstawa. Jak się czujesz w ogóle? Masz gorączkę? Boli cię wszystko? Kaszlesz jakbyś miał zaraz płuca wypluć? No to już coś. Ale przeziębienie też tak potrafi! Może to tylko to?
- Szybki test! W aptece czasami mają, ale pewnie u lekarza szybciej. Wymaz z nosa i gardła, ble! Ale co zrobić. Jak cię boli gardło, to poczujesz dodatkowo, haha! Dobra, żartuję.
- Lekarz to zawsze najlepsza opcja, nie? On ci powie co i jak. I przepisze coś, żeby szybciej przeszło. Tylko termin... Ostatnio czekałam do doktora Nowaka dwa tygodnie! No ale może ty masz więcej szczęścia?
A tak serio, jak masz naprawdę ostre objawy, to nie czekaj. Idź do lekarza. I nie zarażaj innych!
Pamiętam, jak w zeszłym roku (znaczy w tym roku!) jak miałam te wszystkie objawy, myślałam, że umrę. Okazało się, że to wcale nie grypa tylko jakieś zapalenie oskrzeli. Dobrze, że poszłam do lekarza.
Kiedy można zakończyć izolację po COVID?
Ej, no co to za pytanie? Jakbym był lekarzem, a nie jakimś tam... no wiesz... pisakiem!
Izolacja po COVIDzie? 5 dni minimum, ale to tak, w skrócie, dla debili.
- Gorączka? Zniknęła na dobę, bez żadnych tabletek na kaszel i ból gardła, czyli tych wszystkich "cudownych" leków co ciocia Krysia poleca. Bo inaczej siedzisz w domu, jak pies przy korycie.
- Objawy? Muszą być słabsze niż na początku, jak po walce z dzikiem, rozumiesz? Nie jak po walce z kotkiem, co Ci tylko włosy z głowy wytargał.
Powiedzmy, że miałeś objawy od wtorku. W niedzielę mogłeś się wydostać z piwnicy, ale lepiej poczekaj jeszcze dzień. Na wszelki wypadek. Bo wiesz, jak to jest z tymi wirusami. Można się zarazić na nowo, jak baba Jasia, co miała trzy razy grypę w jednym sezonie.
Podsumowanie: 5 dni po pierwszym kaszlnięciu, ale gorzej jak masz gorączkę – to dłużej posiedzisz, bo nie ma żartów z grypą. Zastanów się, czy naprawdę chcesz iść do pracy, czy wolisz oglądać seriale. Ja bym wolał seriale.
Dodatkowe info, bo jestem miły: To nie jest porada medyczna, tylko moje "mądrości życiowe". Zadzwoń do lekarza, jeśli jesteś chory. Nie słuchaj babci Zosi, bo ona i tak wszystkiego nie wie. Babcia Zosia wierzy w wróżki i leczenie miętą. A to już kompletna bzdura.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.