Czy inteligencja pochodzi od matki czy ojca?
Czy inteligencja pochodzi od matki czy ojca? Serio, kto by się nie zastanawiał? Ja na pewno! Zawsze mnie to intrygowało, bo niby jestem po tacie uparta, ale z matką łączy mnie jakieś… takie… hmm… intelektualne porozumienie?
No i okazuje się, że coś w tym jest! Podobno inteligencja dziedziczy się głównie po matce. Geny inteligencji, te magiczne kluczyki do logicznego myślenia, siedzą sobie na chromosomie X. Wiecie, kobiety mają dwa takie chromosomy XX, a mężczyźni tylko jeden, XY. Więc niby proste, dwa do jednego, matka wygrywa, prawda?
Ale zaraz, zaraz! Słyszałam też, że te geny inteligencji odziedziczone po ojcu… po prostu się dezaktywują! Wyobrażacie sobie? Cały potencjał intelektualny ojca, puff, znika! Trochę niesprawiedliwe, nie? A co z tymi wszystkimi genialnymi facetami? Czyżby ich matki były mega mózgami? Albo może to po prostu jakaś genetyczna loteria?
Pamiętam, jak moja babcia, mama mojej mamy, rozwiązywała krzyżówki w mgnieniu oka. Była niesamowita! A mój dziadek, ojciec mamy, no cóż… był raczej z tych, co to woleli majsterkować niż dumać nad filozofią. Czy to znaczy, że moja mama odziedziczyła bystrość po babci, a ja po mamie? A co z moim tatą? Gdzie jego wkład w mój intelekt?
Wiem, wiem, gdzieś czytałam, że coś koło 40-60% inteligencji to geny, a reszta to środowisko, wychowanie, no i te wszystkie książki, które przeczytaliśmy (albo nie przeczytaliśmy…). Ale i tak mnie to nurtuje. Czy jestem mądra po mamie? A może jednak coś tam od taty też dostałam? Ech, genetyka to skomplikowana sprawa!
- Czym zmiękczyć ciasto?
- Czy na stacji kupię bilet?
- Jakie jest najstarsze piwo świata?
- Ile długości ma 600 metrów?
- Czemu nie jestem rozciągnięty?
- Jakie są koszty sądowe w sprawach przeciwko ZUS?
- Czy warto odwołać się do ZUS?
- Czy można wygrać sprawę z ZUS w sądzie?
- Jak udokumentować reklamację?
- Co na brak siły po chorobie?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.