Czy alkohol w małych ilościach szkodzi?
Czy alkohol w małych ilościach szkodzi? O Jezu, to pytanie! Słyszałam o tych bzdetach, o "lampce wina dla zdrowia", ale serio? Przecież to jakieś szaleństwo! Pamiętam ciotkę Helenę, piła "tylko" kieliszeczek wina wieczorem, codziennie, przez... no, całe życie chyba. I co? Teraz ma problemy z wątrobą, a o pamięć już dawno nie dba. Czy to naprawdę warte było tej "rozrywki"?
Sama próbowałam, raz na jakiś czas, wino, piwo... Nigdy mi to jakoś specjalnie nie smakowało, ale człowiek się poddaje presji, wiadomo. I potem ten nieprzyjemny kac, ból głowy, a w dodatku to okropne uczucie winy… To naprawdę mi się nie opłaca. Przecież czytałam gdzieś, że nawet te małe ilości alkoholu, jak się regularnie pije, mogą podwyższyć ryzyko raka, a to już poważnie. Ktoś mi mówił o badaniach, ale nie pamiętam szczegółów, tylko że to było sporo osób i naprawdę duża szansa na jakieś problemy zdrowotne.
Może to przesada, ale ja wolę dmuchać na zimne. Po co mi to ryzyko? Lepiej wypić herbatkę ziołową, albo nawet wodę z cytryną – i po problemie. Dla mnie zdrowie jest ważniejsze niż jakaś tam chwilowa przyjemność, którą i tak szybko się zapomina. Może to zbyt kategoryczne stanowisko, ale ja się nie boję się powiedzieć, że wolę żyć dłużej, i bez jakichkolwiek zmartwień związanych z alkoholęm.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.