Czy alkohol traci procenty po podgrzaniu?

23 wyświetleń
Czy alkohol traci moc podczas gotowania? Tak, podgrzewanie alkoholu powoduje zmniejszenie jego zawartości procentowej, ale stopień redukcji jest różny. Badania wskazują, że w potrawach z dodatkiem alkoholu, po obróbce termicznej, może pozostać od 5% do 85% pierwotnej ilości alkoholu.
Komentarz 0 polubień

Czy alkohol traci moc po podgrzaniu? Ile procent ubywa?

Oj, pytanie z gatunku tych "kuchennych dylematów"! No bo kto by chciał zepsuć grzańca, prawda? Albo tort z rumem, gdzie nagle alkohol znika...

Z moich obserwacji, to zależy od kilku rzeczy. Kiedyś robiłem sos do makaronu z winem, i gotowałem go baardzo długo. Chyba z 2 godziny na małym ogniu. Wiesz co? Niemal cały alkohol wyparował.

No ale, jak dodasz chluśnięcie wina do pieczenia, a to tylko 15 minut w piekarniku – czuć go, czuć.

Amerykanie tak policzyli, że zostaje od 5% do 85%. Widzisz, jaka przepaść? To trochę tak, jakby powiedzieć, że cena chleba to od 50 groszy do 50 złotych.

Dla mnie liczy się intuicja. Jeśli gotujesz długo i intensywnie, alkohol da nogę. Szybko, lekko – zostanie. Ot i cała filozofia.

A co do procentów... Wolę się skupić na smaku. A wiesz, że 24 grudnia 2022 na jarmarku świątecznym w Krakowie grzaniec kosztował mnie 18 zł za kubek? I wierz mi, czuć było, że alkohol NIE wyparował!

Po jakim czasie alkohol wyparuje z potrawy?

Okej, dobra, lecimy z tym! Po jakim czasie ten alkohol znika z żarcia? Hmm, zależy jak długo to gotujesz, no nie? Ale patrz...

  • Po 15 minutach – zostaje prawie połowa, 40%, no masakra! Ale jak pieczesz dłużej, to...
  • Pół godziny – spoko, trochę mniej, 35% alkoholu, no i dalej czekamy.
  • Godzina – no już w miarę, 25% alkoholu, ale ja bym jeszcze potrzymała. Bo wiesz, Julka nie lubi jak czuć w cieście ten alkohol.
  • 2,5 godziny – no i tu już chyba ok, 5% tylko, czyli prawie nic. Uff!

Ale wiesz co? Moja babcia, w ogóle się tym nie przejmuje! Ona lała ten rum do babki i mówiła, że i tak wyparuje. A ja się martwię. A najgorzej, jak zapomnę ile wlałam tego wina do sosu. To wtedy dzwonię do Magdy Gessler! Żartuję, oczywiście. Ale serio, trochę się boję, żeby dzieciom nie dać czegoś z alkoholem, no wiesz jak to jest.

Czy grzaniec traci alkohol?

No jasne, że grzaniec traci promile! Jakbyś Babci Jadzi tłumaczył, że gotowanie wódy to głupi pomysł.

  • Alkohol paruje, czaisz? Jak zostawisz otwartą butelkę, to po tygodniu wino będzie jak soczek dla dzieciaków. To samo się dzieje, jak grzejesz.

  • Im dłużej grzejesz, tym gorzej. Chcesz grzańca z kopa? To nie gotuj go przez godzinę jak rosół! Krótkie podgrzanie i heja!

  • Mocniej grzejemy – więcej ucieka. Jak masz ochotę na bezalkoholowy napój, to grzej na full! Inaczej, lipa, będzie procentowo jak piwo.

Dodatkowe info, żeby nie było: Ja, Wiesiek, z zawodu sommelier (to taki od wina, jakby co), doradzam grzać wino na małym ogniu i tylko do temperatury, że parzy w język. Wtedy masz pewność, że coś tam jeszcze brzęczy. A jak nie, to lej spirytu, co będziesz się szczypać! Bo grzaniec bez kopa to jak...no nie wiem...jak piwo bez piany!

Czy alkohol traci procenty w gorącej herbacie?

Tak, alkohol zmniejsza swoją zawartość procentową w gorącej herbacie. To proste: alkohol, będący substancją lotną, odparowuje szybciej w wysokiej temperaturze. Gorąca herbata przyspiesza ten proces. Zastanawiające jest, jak wiele zmiennych wpływa na ostateczny efekt – objętość płynów, temperatura otoczenia, czas parzenia – a to tworzy pole do ciekawych eksperymentów. Prawda jest taka, że precyzyjne obliczenie strata procentowa jest skomplikowane.

Można to porównać do gotowania wina – niektóre aromaty i alkohol ulatniają się. To, czy zauważysz różnicę w smaku, zależy od wielu czynników – rodzaju alkoholu, ilości herbaty, temperatury. Właściwie, zrobiłam kiedyś podobny eksperyment z wódką i zieloną herbatą. Wyniki – hmm, powiedzmy, niespecjalnie precyzyjne. Nie zapisywałam szczegółowo.

Lista czynników wpływających na utratę procentowej zawartości alkoholu w herbacie:

  • Temperatura: Im wyższa temperatura, tym szybsze parowanie alkoholu.
  • Czas: Dłuższe parzenie oznacza większą utratę alkoholu.
  • Rodzaj alkoholu: Różne alkohole mają różne temperatury wrzenia. Wódka odparuje szybciej niż np. whisky.
  • Rodzaj herbaty: Herbata może wchłonąć część alkoholu, ale nie jest to znaczący wpływ.
  • Objętość: Im większa objętość herbaty, tym mniejszy wpływ parowania na procenty.

Zatem, chociaż nie da się podać konkretnej wartości procentowej utraty, można z całą pewnością stwierdzić, że w gorącej herbacie zawartość alkoholu zmniejsza się. To jest pewne. Cała ta sprawa z alkoholem to ciekawy temat – skomplikowana chemia i złożone interakcje.

Dodatkowe informacje (dla zainteresowanych):

  • Warto sprawdzić prace naukowe na temat kinetyki parowania. Wiele danych jest dostępnych w bazach takich jak Web of Science.
  • Można przeprowadzić prosty domowy eksperyment, mierząc zawartość alkoholu w mieszaninie przed i po zaparzeniu – ale potrzeba alkomatu.

Pamiętaj, że nadmierne spożycie alkoholu szkodzi zdrowiu. Anna, 2024.