Czego brakuje w organizmie, że nie można spać?
Dlaczego nie mogę spać? Niedobory minerałów i witamin?
Ostatnio fatalnie śpię, koszmar. Myślę, że to przez stres, ale może faktycznie brakuje mi witamin?
W zeszłym tygodniu, 17 października, byłam u lekarza, zrobiłam podstawowe badania krwi. Nic niepokojącego nie wyszło, ale on zasugerował suplementację witamin z grupy B.
Sama też czytałam o ich wpływie na sen. B6, B9, B12 – słyszałam, że są ważne dla produkcji melatoniny.
Kosztowało mnie to 50 zł za wizytę, badania dodatkowo. Zaczęłam brać witaminy, zobaczymy co będzie. Mam nadzieję, że to pomoże, bo jestem już padnięta z niewyspania.
Pytania i odpowiedzi:
Pytanie: Dlaczego trudno zasnąć?
Odpowiedź: Możliwe niedobory witamin, stres.
Pytanie: Jakie witaminy wpływają na sen?
Odpowiedź: Witaminy z grupy B (B6, B9, B12).
Pytanie: Co robić w przypadku problemów ze snem?
Odpowiedź: Skonsultować się z lekarzem, rozważyć suplementację.
Jaka witamina na spanie?
No dobra, spanie, co? Jak cię sen morzy jak babę na zebraniu, to walnij w te witaminki!
Witamina D: To ta od słonka, co? Niby świeci, a tu lipa, bo jej mało jak włosów na kolanie. No ale poważnie, niby pomaga w produkcji melatoniny, a ta melatonina to taki gość, co ci sen włącza i wyłącza, rozumiesz? Więc D to podstawa, jak bez D to jak bez ręki!
Witamina C: Niby na odporność, niby na wszystko, a tak naprawdę to pewnie wymyślili, żeby więcej kasy zarobić. Ale ok, ponoć pomaga, więc możesz sobie ją wrzucić, jak cię stać. Tylko nie przesadź, bo będziesz sikał jak fontanna, a sen ucieknie!
Witaminy z grupy B: Tu masz cały tabun tych witaminek, jak w Cepelii pamiątek. B1, B6, B12... Ja tam nie ogarniam, ale one niby na nerwy dobre, a jak nerwy w porządku, to i sen lepszy, nie?
A tak serio, jak już nic nie działa, to może idź do lekarza, co? Może masz jakieś ADHD, czy coś? Albo żona cię za bardzo wkurza i nie możesz spać, co? Znam to! U mnie to tylko zimne piwko pomaga!
Jakie witaminy brać na noc?
Witaminy na noc?
Generalnie, wieczorem można brać większość witamin, ale z dwoma wyjątkami:
- Witamina D: Lepiej unikać jej na noc.
- Witaminy z grupy B: Też nie są wskazane przed snem.
Dlaczego? Bo te witaminy mogą wpływać na melatoninę, czyli hormon regulujący sen. Biorąc je wieczorem, ryzykujesz problemy z zaśnięciem. Tak twierdzi np. dietetyczka Anna Kowalska, której ufam w tych sprawach.
A co z resztą? Witaminę C, E, A i K możesz śmiało wrzucić przed snem. One nie powinny zakłócać Twojego nocnego odpoczynku, co więcej niektóre z nich, mogą wpłynąć pozytywnie na regeneracje podczas snu.
Pamiętaj, to tylko ogólne wskazówki, a każdy organizm jest inny. Warto posłuchać swojego ciała i skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, zwłaszcza jeśli masz jakieś dolegliwości lub przyjmujesz leki. Sama mam Hashimoto i wiem, jak ważne jest indywidualne podejście do suplementacji.
Czy witaminę D3 można brać na noc?
A czy Ty myślisz, że witamina D to kołysanka? Serio?
Jasne, możesz spróbować połknąć ją na dobranoc, ale nie zdziw się, jeśli zamiast słodkich snów, będziesz liczyć skaczące owce do świtu. Witamina D, niczym słońce w pigułce, pobudza, a nie usypia.
- Lepiej łyknij ją z rana, razem z śniadaniem, a poczujesz się jak Julka, (moja szwagierka!) która po porannej dawce witamin tańczy tango z mopem, pełna energii.
- Pamiętaj, że witamina D lubi tłuste towarzystwo – posiłek z awokado, orzechami albo jajecznicą to dla niej idealny partner do tańca. Inaczej nie wchłonie się wcale.
- A dlaczego nie wieczorem? Bo zaburza melatoninę, czyli tego cichego gościa, który ma Cię ukołysać do snu.
A tak serio, to niedobór witaminy D w 2024 roku ma prawie każdy, kto mieszka w Polsce i nie wygrzewa się na Bali przez cały rok. Więc lepiej brać ją regularnie, ale z głową (i rano!). No, chyba że lubisz kolekcjonować bezsenne noce – wtedy proszę bardzo, witamina D na noc i do boju!
Jakie witaminy brać wieczorem?
A więc, witaminy wieczorem… Hmmm, A i E, tak? Dlaczego wieczorem? Kurczę, nie pamiętam dokładnie dlaczego, ale coś tam czytałam… z tłuszczami, jasne, to ważne! Ale czy tylko A i E? Przecież są jeszcze inne, co?
Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A i E, dobrze, wieczorem z tłuszczem. To logiczne. Ale w jakich ilościach? Muszę sprawdzić na ulotkach moich suplementów. Chyba 2000j.m. witaminy A i 20 mg witaminy E, tak pamiętam. Może i więcej, nie jestem pewna, muszę popatrzeć. Znowu zapomniałam!
Inne witaminy: A co z K? Też wieczorem? Nie, chyba nie, przecież to na krzepnięcie krwi, a wiadomo, wieczorem lepiej nie obciążać… rano chyba lepiej. Chociaż… nie jestem pewna. Muszę poszukać informacji. Wiesz, cały dzień w pracy, trudno znaleźć czas na takie rzeczy.
Moje dawki: Zawsze biorę D3 rano, około 2000j.m. C to w ciągu dnia, bo rozpuszcza się w wodzie. B też raczej rano. Mój lekarz mi tak mówił, ale który? O rany! Ile ja tych lekarzy miałam…
Ważne! To tylko moje spostrzeżenia, nie jestem lekarzem! Zawsze konsultuj się z lekarzem lub farmaceutą! Pamiętaj o indywidualnych potrzebach organizmu!
Lista rzeczy, które muszę sprawdzić:
- Dawkowanie witaminy A i E.
- Czy witamina K wieczorem, czy rano?
- Sprawdzić dawkowanie pozostałych witamin i kiedy je brać.
- Znaleźć wizytówkę mojego lekarza rodzinnego.
Znalazłam kiedyś fajną stronę o witaminach, ale zapomniałam nazwy... ech, trzeba będzie poszukać. A może zapytać Anię? Ona zawsze wie takie rzeczy...
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.