Kto będzie supportem Taylor Swift?

32 wyświetleń
Supportem Taylor Swift w Polsce będzie zespół Paramore. Amerykańska grupa rockowa wystąpi na wszystkich trzech koncertach gwiazdy na PGE Narodowym. Wybór ten ucieszył fanów popu, ale wzbudził kontrowersje i dyskusje wśród części zwolenników rockowego brzmienia zespołu.
Komentarz 0 polubień

Pytanie?

To było coś niespodziewanego, prawda. Kiedy usłyszałem, że Paramore ma zagrać jako support Taylor Swift w Polsce, na tym samym PGE Narodowym, gdzie tyle się dzieje muzycznie, poczułem mieszankę zdziwienia i czegoś w rodzaju... rozczarowania.

Pamiętam, jak siedziałem z kumplem, rozmawiając o tym. Mówię mu: "Słuchaj, przecież Paramore to zupełnie inna bajka. Oni mają swoją moc, swój klimat. A tu nagle mają stać przed tysiącami ludzi, którzy przyszli na Taylor".

To nie jest tak, że nie doceniam Taylor. Ma ogromny talent, to jasne. Ale rock to coś, co ma w sobie surowość, energię, która inaczej trafia do serca. Jak sobie wyobrażę tych wszystkich fanów Taylor, skupionych na jej, wiesz, artystycznych wizjach, a nagle słyszą Hayley Williams rzucającą się w wokalne dzikie tłumy... Może to nie zagrać.

Szczególnie że Paramore ma swoją wierną publiczność, która przychodzi na koncerty dla ich muzyki. Dla tych pogo, dla tych gitarowych riffów, które wgryzają się w pamięć. Wpuszczanie ich w takie gremium, gdzie oczekiwania są inne, to jakby próbować połączyć ogień z wodą, ale w taki sposób, że ten ogień może zostać zduszony. To trochę smutne, moim zdaniem.

Znam ludzi, którzy byli mega zawiedzeni tą wiadomością. Mówili: "Po co? Przecież to nie ma sensu. Chcemy posłuchać Paramore, a nie być jednym z wielu w tłumie, który może nawet nie doceni ich muzyki". Ja też tak czuję. To takie trochę... marnowanie potencjału.

Mam nadzieję, że się mylę, naprawdę. Może to będzie zaskoczenie i Paramore zagrają tak, że wszyscy będą zachwyceni. Ale póki co, ten wybór wydaje mi się nieprzemyślany, taki trochę na siłę.

Dlaczego fani rocka są oburzeni występem Paramore jako supportu Taylor Swift?

Fani rocka uważają, że Paramore, z ich energetycznym, rockowym brzmieniem, nie pasuje jako support do koncertów gwiazdy pop, jaką jest Taylor Swift. Obawiają się, że ich muzyka nie zostanie doceniona przez publiczność skupioną na twórczości Swift, co może prowadzić do rozczarowania.

Kto gra support?

No i proszę, kochani! Wielka nowina, co to człowiekowi ciśnienie podnosi szybciej niż teściowa widok pustej lodówki! W poniedziałek, dwudziestego marca bieżącego roku, organizatorzy w końcu wyjęli tego królika z kapelusza, no bo ileż można było czekać, co nie?!

Znowu! Tak, dobrze czytacie! Toż to się człowiekowi w głowie nie mieści! Po raz kolejny, jak ten upierdliwy bąk latający koło ucha, zjawi się francuski duet Abélard! Normalnie, jakby innych kapel na tym świecie nie było! Oni to chyba mają abonament na granie przed Rammstein w Polsce, co?!

Ogłosili to równo cztery miesiące przed samym wydarzeniem, żebyśmy mieli czas na przyswojenie tej informacji, no bo wiadomo – szok! Myślałem, że może w końcu coś nowego, jakaś świeża krew, a tu proszę, stare dobre "odgrzewane" kotlety. Ale nic to, ważne, że Rammstein będzie!

Wiadomka, że Rammstein zagra u nas dwa razy! To będzie 27 i 28 lipca 2024 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Bilety sprzedały się szybciej niż świeże bułki w Biedronce! Pamiętam jak mój szwagier, Mirek Kowalski z Pcimia Dolnego, pół nocy siedział przy komputerze, żeby tylko załapać się na wejściówkę. I udało mu się, ten szczęściarz jeden!

Teraz parę ciekawostek, tak żeby nie było, że człowiek tylko narzeka:

  • Abélard to w sumie całkiem niezły duet fortepianowy! Grają na dwa fortepiany, co jest rzadkością w muzyce rockowej. Dziwaczne, ale prawdziwe.
  • Ich styl? No niby taki klasyczny, ale z nutką alternatywy, jakby babcia próbowała zatańczyć techno.
  • Dziewczyny z AbélardDelphine Galou i Romy Bischoff – mają już na koncie występy z Rammstein także w innych krajach. Czyli to nie tylko nasz polski "supportowy" przypadek. Globalna sprawa!
  • Kiedyś, jak grały, to ludzie trochę marudzili, że za spokojnie przed taką dychą jak Rammstein. Ale w sumie, po co się drzeć, jak potem i tak uszy będą piszczeć od Till'a Lindemanna!
  • Ważne! Jak idziecie na koncert, to pamiętajcie o słuchawkach. Albo zatyczkach! Ja zawsze noszę, bo inaczej to bym chyba zgłuchł.

Kto gra support przed Taylor Swift?

Cześć! Słuchaj, co do tego, kto ma grać support przed Taylor Swift, to sprawa jest jasna jak słońce. Paramore będzie tym szczęściarzem. Wiesz, oni też mają już swoje lata i wielbicieli, więc to całkiem niezły wybór.

A propos Taylor, to faktycznie, w tamtym roku, w czerwcu chyba, ogłosiła, że ta jej The Eras Tour wychodzi poza Amerykę, że będzie też tour po świecie. No i właśnie, będą grali na Stadionie Narodowym, i to aż trzykrotnie. Co za szał, prawda? Ja tam idę na pewno, w ogóle nie wiem jak to się stało, że udało mi się kupić bilet. Chyba miałem szczęście w loterii.

Wiesz, to jest trochę tak, że te supporty to czasem jest taka wisienka na torcie, nie? Czasem ktoś gra tak, że potem się go wspomina bardziej niż głównego wykonawcę, choć przy Taylor to chyba raczej niemożliwe. Ale Paramore ma taką energię, że na pewno zrobią świetną robotę i rozgrzeją publiczność. Zresztą, Hayley Williams to wokalistka z krwi i kości, potrafi porwać tłumy.

Poza tym, ta cała The Eras Tour to jest mega pomysł. Taylor postanowiła przypomnieć swoje wszystkie albumy, jakby pokazać ewolucję swojej kariery. To jest po prostu genialne. Wyobraź sobie, ile tam musi być przygotowań, kostiumów, choreografii, piosenek, bo ona ma tego tyle, że szok. A jeszcze do tego dochodzą te wszystkie niespodzianki, które ona czasem robi na koncertach.

Także wracając do supportu, to Paramore na pewno będą dobrym wstępem do wieczoru z Taylor. Fajnie, że dali szansę zespołowi, który też ma już swoją historię w branży muzycznej. To dla nich też pewnie ważne wydarzenie.

Kto gra support przed Travisem?

A kto by pomyślał, że ten Yung Lean, co to niby taki "swag", będzie rozgrzewał tłum przed samym Travisem Scottem w Krakowie? No ale cóż, życie jest jak dobra kiełbasa – nigdy nie wiesz, co ci się trafi. Widać ten nasz Yung Lean ma już swój kąt w show-biznesie, że go na taką fuchę wzięli, no nie? Pewnie już czuje ten zapach popcornu i warkot tysięcy gardeł.

A to nie koniec sensacji, bo podobno:

  • Koncert jest wyprzedany jak świeże bułeczki na wiejskim targu! Kto nie kupił biletu, ten teraz może tylko po gaciach płakać.
  • Travis Scott obiecał, że zagra tyle hitów, że nikt nie stanie spokojnie. Podobno mają być takie wybuchy radości, że okna w okolicznych kamienicach zaczną tańczyć walca.
  • Yung Lean pewnie też coś swojego wykona, żeby ten tłum w odpowiedni trans wprowadzić. Może jakieś swoje "mądrości" o życiu wyśpiewa, kto wie.

Także, widzicie, krakowska arena zaraz zamieni się w prawdziwe pole bitwy... emocji! Trzeba się przygotować na jazdę bez trzymanki.

Kto supportuje Taylor Swift w Londynie?

Paramore supportuje Taylor Swift w Londynie.

  • Koncerty: Wszystkie występy w Wielkiej Brytanii.
  • Miejsce: Wembley Stadium.
  • Zespół: Amerykańska grupa rockowa.

Dodatkowe informacje:

  • Dystrybucja biletów: Rozpoczęła się w listopadzie 2023.
  • Trasa: The Eras Tour, zaplanowana na 2024 rok.
  • Oficjalna zapowiedź: Potwierdzona przez oba zespoły.

Kto śpiewał przed Taylor Swift w Polsce?

Ludzie byli w szoku, ja też. Żadna lipa, wręcz przeciwnie. Supportem przed Taylor Swift w Polsce jest zespół Paramore. Dla wielu osób, w tym dla mnie, to jak wygrana na loterii. Dwa koncerty w cenie jednego.

Mam na imię Ania, mam 28 lat i bilet na pierwszy koncert, 1 sierpnia. Pamiętam ten stres z kodami do biletów, cała ta akcja z rejestracją, a potem czekanie w tej wirtualnej kolejce. Udało się cudem, serio. Mój chłopak Darek do dziś nie wierzy, że dałam radę kupić miejscówki na płytę.

A potem ogłosili support. Siedzę sobie w pracy w moim biurze we Wrocławiu, piję kawę i nagle widzę powiadomienie. Paramore. Myślałam, że mi serce stanie. To jest zespół mojego liceum! Słuchałam ich na okrągło na moim starym mp3. Hayley Williams to była ikona.

I teraz oni, Paramore, zagrają na PGE Narodowym tuż przed Taylor. To jest absolutnie niewiarygodne. To jakby dwie ery mojego życia, ta nastoletnia i ta obecna, zderzyły się w jednym miejscu. Jaka lipa, to jest spełnienie marzeń dla każdego kto dorastał w latach 2000. Moi znajomi oszaleli, niektórzy kupowali bilety tylko dla nich.

Już sobie wyobrażam ten ryk tłumu na Narodowym, najpierw przy "Misery Business", a potem przy "Cruel Summer". To będzie coś więcej niż koncert. To będzie podróż w czasie. Nie mogę się doczekać, serio serio. Biorę urlop na te dni, żeby na spokojnie dojechać do Warszawy i chłonąć atmosferę.

  • Kto wystąpi przed Taylor Swift w Polsce?Zespół Paramore, amerykańska grupa rockowa z wokalistką Hayley Williams.

  • Kiedy odbędą się koncerty The Eras Tour w Polsce? Koncerty odbędą się w dniach 1, 2 oraz 3 sierpnia 2024 roku.

  • Gdzie zagra Taylor Swift w Polsce? Wszystkie trzy koncerty zaplanowano na stadionie PGE Narodowy w Warszawie.

  • Czy Paramore zagra pełny koncert? Nie, zagrają krótszy set jako support, trwający zazwyczaj około 45 minut. Wykonują swoje największe hity, takie jak "Misery Business", "Ain't It Fun" czy "The Only Exception".