Z czego zwalnia kartą parkingową dla niepełnosprawnych?
No dobra, powiedzmy sobie szczerze – ta karta… to dla mnie naprawdę dużo. Nie tylko kwestia wygody, chociaż wiadomo, że jak się ma chore nogi, to każdy dodatkowy krok to męczarnia. Pamiętam, jak kiedyś musiałam przejść pół bloku z ciężkimi zakupami, bo nie było wolnej "koperty". Łzy cisnęły mi się do oczu z bólu i złości, a przecież ja nie chciałam nikomu przeszkadzać, tylko normalnie zrobić zakupy. To nie jest tak, że chcę specjalnych przywilejów, ale po prostu… trochę ulgi.
Czy to takie trudne do zrozumienia? Ta karta zwalnia z B-1 i B-3, tak mi tłumaczono. B-1? To ten zakaz ruchu w obie strony? Tak, tak, wiem. A B-3 to ten, co dotyczy wjazdu samochodów, chyba że masz motor. Ale to naprawdę tylko te zakazy? Bo ja czasem się zastanawiam… przecież nie zwalnia z zakazu postoju pod znakiem "zakaz zatrzymywania się", prawda? A co z tymi strefami płatnego parkowania? Czy to się liczy? Bo pamiętam jak raz dostałam mandat, chociaż miałam kartę… ech, było to strasznie upokarzające. Po prostu nie wiedziałam!
Czyli, podsumowując, karta jest niesamowicie pomocna, ale nie jest jakimś magicznym przepustką. No i trzeba naprawdę dokładnie czytać znaki i przepisy, bo w przeciwnym razie – jak widzę po swoim przykładzie – można się naciąć. A to bywa kosztowne i bardzo, bardzo przykre. Znacie jakieś inne "haczyki"? Bo ja chętnie posłucham, żeby unikać takich niemiłych sytuacji w przyszłości.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.