Kto najszybciej zdał prawo jazdy?
Kto najszybciej zdał egzamin na prawo jazdy?
O kurczę, ten gość z Piotrkowa Trybunalskiego, co 17 lat walczył o prawo jazdy… Szacun, choć trochę mnie to przeraża. Pomyśleć, 192 podejścia do teorii! To jakieś 6 tysięcy złotych w plecy, straszne.
Ja zdałam za pierwszym razem, ale pamiętam stres, cały ten balagan w głowie. Egzamin praktyczny w Warszawie, 27 marca 2021 roku, byłam strasznie spięta.
Znam jednego gościa, co zdawał chyba z 5 razy, ale to i tak pikuś przy tym rekordziście. Serio, ktoś kto tyle razy pada, musi mieć żelazne nerwy, albo… kompletny brak samokrytyki.
Pytanie: Kto ustanowił rekord najdłuższego czasu zdawania egzaminu na prawo jazdy w Polsce? Odpowiedź: Mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego.
Pytanie: Ile razy podchodził do egzaminu teoretycznego? Odpowiedź: 192 razy.
Kto najszybciej stracił prawo jazdy?
No dobra, lecimy z tym koksem!
Kto to był ten szalony kierowca, co prawko stracił szybciej niż portfel na koncercie disco polo? Ano, młody gniewny z Wielkopolski! Gość w jedną minutę nabił sobie 33 punkty karne – istny mistrz kierownicy, ale w negatywnym sensie!
- Wykroczenia: Trzy grube przewinienia, jedno po drugim, jakby ktoś go gonił. Może spieszył się na pierogi do babci?
- Lokalizacja: Cała ta akcja odwaliła się w Wągrowcu, w Wielkopolsce właśnie.
- Kiedy: W ostatnią sobotę, kilkanaście minut przed trzynastą – pechowa godzina, normalnie jak w horrorze!
Prawo jazdy poszło się paść na łące szybciej niż krowa! Ciekawe, co ten młody geniusz kombinował, że w minutę odwalił tyle maniany? Może testował nowy bolid od Sławka?
PS. Sławek to mój kuzyn, co tuningiem się zajmuje. Mówi, że z każdego malucha zrobi rakietę. No, zobaczymy! A tak serio, to mam nadzieję, że gościu się czegoś nauczył i następnym razem będzie jeździł jak człowiek, a nie jak wariat na dopalaczach!
Kto najszybciej stracił prawo jazdy?
No dobra, to lecimy z tym koksem!
Kto najszybciej wyleciał z prawkiem?
No, powiem Ci, że mistrzem prędkości w traceniu uprawnień został młody gniewny z Wielkopolski. Chłopak pobił chyba jakiś rekord świata, bo w jedną minutę nabił sobie 33 punkty karne! To jakby w GTA wszystkie gwiazdki od razu zebrał!
- Akcja działa się w Wągrowcu, tej dziurze zabitej dechami.
- Sobota była pechowa, bo zamiast na randkę, to chłopak pojechał na komisariat. Około 12:45, no pech jak nic.
- Trzy wykroczenia i po karierze kierowcy, jak nic. Co to za akcje musiały być, żeby w minutę tyle nabić? Chyba driftował czołgiem po rondzie!
A tak serio, to pewnie jechał jak wariat, wyprzedzał na trzeciego i jeszcze pewnie na czerwonym przeleciał. No ale cóż, głupota boli! A teraz niech sobie rower kupi, może dojedzie szybciej.
Jaki jest rekordzista w zdawaniu prawa jazdy?
W Polsce rekordzistą w ilości podejść do egzaminu na prawo jazdy jest mieszkaniec Piotrkowa Trybunalskiego.
- Człowiek ten podchodził do egzaminu przez 17 lat.
- Do egzaminu teoretycznego przystąpił aż 192 razy.
Historia ta, choć zabawna, skłania do refleksji nad systemem egzaminacyjnym. Czy problem leży w trudności egzaminu, czy w indywidualnych predyspozycjach? Niektórych rzeczy po prostu nie przeskoczymy, nawet z uporem maniaka. Tak jak ja i matura z fizyki… ugh!
Czy Krzysztof Hołowczyc ma prawo jazdy?
Czy Krzysztof Hołowczyc ma prawo jazdy? Och, Hołek i jego przygody! Jakby rajd Dakar to było za mało adrenaliny... No więc, w pewien słoneczny dzień na Dolnym Śląsku, Krzysztof poczuł się niczym na odcinku specjalnym. 113 km/h w terenie zabudowanym? Trochę zapomniał, że to nie pustynia.
- Policjanci, zamiast kibicować, wręczyli mu "nagrodę" – zawieszenie prawa jazdy na 3 miesiące. Taka mała przerwa od driftu.
- Czyli odpowiadając wprost: w momencie pisania tego tekstu, prawdopodobnie dokument leży bezpiecznie w szufladzie (albo na komendzie), czekając na swój wielki powrót. Ale spokojnie, to Hołowczyc! Jeszcze nas zaskoczy.
Pomyślcie tylko, jak musi się czuć taki rajdowiec bez możliwości legalnego wciśnięcia gazu? Jak lew w klatce! Albo jak kucharz bez noża! No dobra, może trochę przesadzam. Ale jedno jest pewne: czekamy na jego comeback i kolejne, może tym razem mniej "policyjne", rajdowe wyczyny. Może powinien zainwestować w rower?
Gdzie najtrudniej zdać prawo jazdy w Polsce?
A więc, gdzie najtrudniej wcisnąć ten magiczny papierek, zwany prawem jazdy, w portfel? Wygląda na to, że Szczecin (22,77%), Elbląg (24,36%) i Koszalin (24,98%) to prawdziwe trójkąty bermudzkie dla kursantów. Pamiętajcie, im bliżej morza, tym większa szansa, że egzaminator zwątpi w Wasze umiejętności. Chyba, że jesteście syreną drogową.
Różnica między mistrzem a ofiarą kierownicy sięga aż 26 procent punktów! To więcej niż różnica między spaghetti a makaronem z keczupem. A myślałam, że w Radomiu to jest dopiero wyzwanie...
Pamiętajcie, to tylko statystyki. Może akurat to Ty, drogi kursancie, okażesz się wyjątkiem i zdasz za pierwszym razem, ku zdumieniu wszystkich (łącznie z samym sobą).
Gdzie najszybciej można zdać prawo jazdy?
Gdzie najszybciej zdać prawo jazdy? No wiesz… to nie takie proste. Sama pamiętam, jak się uczyłam, masakra. W 2023 roku to zależało naprawdę od wielu rzeczy.
Twoich umiejętności. Ja? Uczyłam się długo. Masakrycznie długo. Zdaje się, że 3 miesiące.
Intensywność nauki. To jasne, jak szalejesz od rana do wieczora, to szybciej pójdzie. Ale potem to totalne zmęczenie. Ja tak miałam. Pamiętam, że w tym czasie prawie w ogóle nie widziałam przyjaciół. Nie warto.
Szkoły jazdy. Tu też różnie bywa. W mojej szkole w Krakowie, było sporo nauki. Nie było tak super. Ale zdałam.
Nie ma magicznej szkoły, gdzie za dwa dni zdasz. To bzdura. Serio. Klucz to systematyczność. Powtórki, powtórki i jeszcze raz powtórki.
A i jeszcze jedno. Praktyka, praktyka, praktyka! Jazda z instruktorem, jak najwięcej. Sama miałam kilka sytuacji, o których myślę do dzisiaj. Z perspektywy czasu to śmieszne, ale wtedy… strach.
Lista rzeczy, które pomogły mi zdać:
- Regularne powtarzanie teorii: Codzienne przerabianie testów online.
- Dużo godzin jazdy: Minimalnie 20 godzin z instruktorem, a na własną rękę jeszcze więcej.
- Spokój podczas egzaminu: To kluczowe, stres potrafi wszystko zepsuć.
- Wybranie dobrego instruktora: Ten ma znaczenie, mój był… no cóż, miał swoje humory.
Dodatkowe informacje:
- W 2023 roku koszt kursu prawa jazdy w Krakowie wahał się od 2000 do 3000 złotych.
- Egzamin teoretyczny i praktyczny zdawałam w WORD Kraków.
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.