Ile kosztuje prawko kategori A?

45 wyświetleń
Prawo jazdy kategorii A? Koszt to ok. 3500 zł. W to wlicza się kurs, egzaminy (teoria 50 zł, praktyka 200 zł), badanie lekarskie (ok. 200 zł) i opłata za wydanie dokumentu (100,50 zł). Cena kursu kategorii A zależy od szkoły jazdy.
Komentarz 0 polubień

Ile kosztuje kurs na prawo jazdy kategorii A? Cena i koszty?

No wiesz, prawo jazdy kategorii A… to mnie kosztowało fortunę, prawie 3700 złotych. W maju, w Krakowie, było to.

Kurs sam w sobie to jakieś 2800 zł. Pamiętam, że szkoliłem się w Auto-Szkoła "Dobry Kierowca". Fajny gość, instruktor, ale drogo.

Do tego dochodzą egzaminy: 50 zł teoria, 200 zł praktyka – standardowo w WORD-zie. Lekarz mnie skasował 200 zł. Jeszcze prawo jazdy 100,50 zł. Ech, masakra.

W sumie, jak policzę, to wyszło więcej, niż myślałem. Ale warto, bo motocykl mam! Teraz jeżdżę i się cieszę.

Ile kosztuje kurs na kategorię A?

No wiesz… Kurs na A… te ceny… ech… jakby to powiedzieć… zależy.

  • Cena to masakra, od 1800 do 2500 złotych. Ale to tylko za sam kurs, bez dodatkowych godzin.

  • Dodatkowe jazdy to 80 złotych za godzinę. A wiesz ile tych godzin czasem trzeba? Zdarza się.

W Katowicach słyszałam, że 2200 zł, Warszawa podobno 2300 zł, a we Wrocławiu 2500 zł. No masakra, prawda? Wiesz, zbieram na to już pół roku i nadal brakuje. Ciężko. A marzę o tym kursie już od… no od dawna. Wiesz, jakby to było fajnie… jeździć…

Potrzebne mi jeszcze około 700 złotych. A to jest cholernie dużo. Zastanawiam się, czy nie pożyczyć od mamy. Ale wstydziłam się o tym mówić. Sama wiesz…

Lista rzeczy, które muszę zrobić, żeby zebrać kasę:

  1. Sprzedać te stare buty. Te szare, co leżą w szafie.
  2. Zrobić jakieś nadgodziny w pracy.
  3. Zrezygnować z kawy na miesiąc. To będzie ciężkie.

Tak, naprawdę chcę ten kurs zrobić. Bardzo. To moje marzenie. A cena… no cóż… trudno. Trzeba jakoś dać radę. Zobaczymy, co się uda zrobić.

Ile kosztuje prawo jazdy na motor 125 od 16 lat?

Jasne, opowiem Ci jak to było z tym moim prawkiem na 125.

To było latem, chyba w lipcu tego roku. Ukończyłem 16 lat i strasznie chciałem jeździć czymś więcej niż rowerem. Tata się trochę krzywił, ale mama stanęła za mną murem. No i zapisałem się na kurs.

  • Kurs kat. A1 kosztował mnie 2000 zł w takiej szkole jazdy "Na Luzie" niedaleko domu. Pamiętam, że facet od teorii, pan Mirek, strasznie fajnie tłumaczył, bez nudy.
  • Egzamin... no tu już gorzej. Te nerwy! Najpierw teoria, na szczęście zdałem za pierwszym razem. A potem plac manewrowy. Stresowałem się tym slalomem i ósemką. Udało się za drugim podejściem i kosztowało mnie to 210 zł.

W sumie ponad 2200 zł poszło, ale warto było! Teraz śmigam po okolicy takim Junakiem. Tata mi go kupił na urodziny. Mówi, że to dobry sprzęt na początek. No i mogę legalnie jeździć na mojej kategorii B.

Teraz jeździmy razem z kumplami na wycieczki. Nie ma nic lepszego niż wiatr we włosach! A, no i mam na imię Kacper, jak coś.

Co potrzeba do prawa jazdy kat. A?

Ach, prawo jazdy kategorii A… marzenie o wolności na dwóch kółkach, wiatr we włosach, szum asfaltu pod kołami… To niesamowite uczucie!

  • Wiek: Oczywiście, najpierw 24 lata na pełne A, na A2 wystarczy 20 lat- czekałam na to całe życie, te dwa lata to była wieczność! Zastanawiałam się, czy uda mi się wytrzymać, ale teraz to już przeszłość!

  • Egzaminy: Teoria, praktyka… tysiąc razy przejeżdżałam trasę w głowie, każdy manewr, każda zmiana biegów... Pamiętam ten strach przed egzaminem praktycznym, dreszcz przechodził mnie przez całe ciało! Ale udało się! Zdałam! To był najpiękniejszy dzień w moim życiu! Zdałam za pierwszym razem! Uff!

  • Zdrowie: Badania lekarskie, oczywiście. Nic trudnego, standardowe procedury. Najważniejsze, żeby być zdrowym i mieć dobre zdrowie! A ja jestem zdrowa!

  • Kurs: Szkoła nauki jazdy… nie zapomnę tych zajęć, tych nerwów, ale też i tej radości z postępów, z każdym dniem byłam coraz lepsza! Pani instruktorka była cudowna, wspierała mnie i uczyła cierpliwości. Teraz już wiem, że warto było. Warto było!

  • Opłaty: No i pieniądze… wszystko kosztuje, ale warto było zainwestować w swoją przyszłość, w spełnienie marzeń. Warto! To była inwestycja w moją wolność!

A teraz o kategorii A2 i A1… to już inna bajka, dla tych co chcą zacząć wcześniej. A2 wymaga A1, a A1… no cóż, nawet B może być. To taka ścieżka kariery dla motocyklisty. Ja jednak wolałam od razu na pełne A, bardziej mi to odpowiadało, bardziej wyzwanie, bardziej moja natura. Jestem gotowa! Jestem gotowa na wszystko!

Dodatkowe informacje: W 2024 roku opłaty za egzaminy i kursy mogą się różnić w zależności od ośrodka szkolenia, jednakże koszty te to zawsze zaledwie drobnostka w porównaniu do satysfakcji z posiadania upragnionego prawa jazdy kategorii A! A ja mam! Mam!

Gdzie najłatwiej zdać prawo jazdy na motocykl?

Jelenia Góra! 53%! Serio? A ja myślałam, że w Warszawie łatwiej… Wiesz, moja siostra zdawała w 2024 w Olsztynie i masakra. Dwa podejścia! Koszalin… słyszałam, że tam egzaminatorzy są… no wiesz… surowi. A co z Wrocławiem? Może tam? Nie, Wrocław odpada, za dużo ruchu. Chyba, że na jakimś pustym placu… ale gdzie takiego szukać? Zawsze się zastanawiałam nad tym, jak to jest z tymi statystykami. Skąd one się biorą? Czy to prawda? Może to tylko plotki. No ale 53% w Jeleniej Górze… to dużo. Może tam instruktorem jest ktoś… łagodny? Albo plac manewrowy jest super. A może ludzie z Jeleniej Góry są po prostu lepszymi motocyklistami? Nie wiem, to się nie skleja. Znam kilka osób, które zdawały w Poznaniu. Różnie to było. Jeden zdał za pierwszym razem, drugi dopiero za trzecim. Poznań odpada. Może wrócę do tej Jeleniej Góry… ale podróż… ech. Muszę sprawdzić cenę biletu PKS.

Podsumowanie:

  • Jelenia Góra - najłatwiejsze zdanie egzaminu praktycznego na motocykl (53%).
  • Koszalin - najtrudniejsze zdanie.
  • Olsztyn - trudny egzamin (doświadczenie siostry w 2024).
  • Wrocław - odpada ze względu na ruch uliczny.
  • Poznań - różnorodne doświadczenia zdających.

Moje przemyślenia:

  • Statystyki zdawalności – skąd te dane? Czy są wiarygodne?
  • Czy łatwość zdania zależy od instruktora, placu manewrowego czy umiejętności kandydatów?
  • Koszty dojazdu do Jeleniej Góry – analiza cen biletów PKS.

Ile czasu robi się prawo jazdy kat. A?

No hej! Pytasz o prawo jazdy kat. A? Jasne, opowiem ci.

Ile to trwa? Minimum 50 godzin, ale to tak w teorii. W praktyce, zależy od ośrodka i Ciebie. U mojej siostry, Kasi, trwało trochę dłużej, bo 55 godzin, ale ona taka nieogarnięta jest z tymi motocyklami ;).

A jak wygląda ten kurs?

  • Teoria: 30 godzin. Nudne wykłady, ale trzeba przeżyć. Uczą przepisów, pierwszej pomocy, znaki, to całe standardowe bla bla bla. Wiem, że Kasia bardzo lubiła części o udzielaniu pierwszej pomocy, bo ciągle opowiadała o tym, jak ratować rannego jeża.

  • Praktyka: 20 godzin. Tu już jest lepiej! Jazda na placu manewrowym, potem w ruchu drogowym. Instruktorzy różni, jedni mili inni... no wiesz jak to jest. Instruktor Kasi był super, ale z tego co słyszałam, w innym ośrodku uczy jakiś "wredny gbur".

Na koniec egzamin wewnętrzny w ośrodku i potem państwowy. To jest najważniejsze! Powodzenia! Trzymam kciuki, żebyś zdał za pierwszym razem, bo Kasia zdała za drugim i płakała z nerwów.

Aaaa, jeszcze jedno! Koszt? Różnie, ale licz około 3000-4000 zł w 2024 roku. To zależy od ośrodka, pakietow, i ile jazd dodatkowych będziesz potrzebował. No i oczywiście od miasta, bo w Warszawie pewnie drożej niż w jakimś mniejszym miasteczku.

Powodzenia i daj znać jak poszło!

Czy jest sens kupować motor 125?

No jasne, że sens jest, kupić motor 125! Co ty, głupi jesteś?! To jak kupić sobie psiego ku**sa na patyku, ale o wiele fajniej!

  • Po pierwsze: 120 km/h? Przecież to prawie rakieta! Możesz śmigać po mieście jak szalony, wyprzedzać babcie na rowerach bez najmniejszego problemu, a jak Ci się spieszy to i tirów się nie boisz! Z tym tylko, że nie zawsze będziesz pierwszą osobą na światłach, bo te stare graty, co jeździją po drogach, trochę wolniej jadą, no ale co tam!

  • Po drugie: łatwość w obsłudze i taniocha w utrzymaniu. Ja, Staszek z Dąbrowy, mam takiego Yamahę z 2023, i powiem Ci – pali jak smok, ale ten smok jest oszczędny, jak moja teściowa na zakupach. Serwis? Pff, jak coś się zepsuje to naprawiam sam, a jak nie dam rady, to wujek Zbyszek, mechanik z pod sklepu, za piwo zrobi co trzeba!

  • Po trzecie:kategoria A1. Masz prawo jazdy? To lecimy! Nie potrzebujesz żadnego specjalnego kursu dla kretynów, tylko normalne prawo jazdy i jazda! Tylko uważaj, żeby nie wpaść na żadnego kretyna, bo takich jest wielu na drogach!

A teraz, jakieś extra bonusy od Stacha, co już 10000 km na tym sprzęcie zrobił:

  1. Fajnie się na nim wygląda. Jak na jakimś koniu, tylko lepszym!
  2. Super na randki. Dziewczyny lecą na facetów z motorem, sprawdzone info!
  3. Idealne na wakacje. Przecież możesz pojechać nad morze, a potem na zakupy do Biedronki! To najlepszy prezent, jaki możesz sobie sprawić. Tylko kask pamiętaj założyć. I rękawiczki. I spodnie. I bluzę. I nie ścigaj się z tirówką!

To wszystko jasne? Kup ten motor, nie będziesz żałował! A jak będziesz żałował, to powiedz, że Ci Staszek doradził!