Czy da się dorobić homologację?

21 wyświetleń
Nie, nie da się dorobić homologacji. Homologację typu uzyskuje wyłącznie producent lub jego przedstawiciel, składając wniosek do TDT. Procedura przypomina dopuszczenie jednostkowe, ale wymaga wniosku o wydanie lub zmianę świadectwa homologacji typu.
Komentarz 0 polubień

Okej, spróbujmy to przerobić. Poniżej moja wersja, tak "po ludzku", jakbyśmy o tym gadali przy kawie:

No dobra, homologacja... Czy da się ją "dorobić"? Tak serio? Powiem Wam, z mojego doświadczenia... Oj, naczytałem się o tym, nasłuchałem!

Otóż, krótko i na temat: Nie. Nie da się. Kaput! Nie ma zmiłuj. I wiecie co? Ma to sens. Wyobrażacie sobie, żeby każdy "Kowalski" mógł sobie tak po prostu wystawić papier, że jego wehikuł jest super bezpieczny i zgodny z przepisami? No właśnie!

Z tego co rozumiem, to homologację typu, ten "prawdziwy" certyfikat, dostaje tylko producent. Albo, no wiecie, taki oficjalny przedstawiciel producenta. I to jest gruba procedura. Podobno składają papiery do jakiegoś TDT (chyba Transportowy Dozór Techniczny, dobrze mówię?). Słyszałem, że to jak takie "dopuszczenie jednostkowe", tylko na większą skalę.

I pomyślcie, ile z tym zabawy! Cała masa dokumentów, testy, badania... To nie jest tak, że ktoś machnie ręką i da pieczątkę. Oni naprawdę sprawdzają te auta, czy co tam homologują. Zresztą, wydaje mi się, że to logiczne, prawda? Chcemy przecież jeździć po drogach w miarę bezpiecznym sprzętem.

I to jest właśnie clue sprawy. Myślę sobie, że jak ktoś próbuje obejść ten system, no to coś tu śmierdzi. Bo po co kombinować? Albo coś jest nie tak z tym pojazdem, albo... no nie wiem, kombinatorstwo zwykłe. A ja nie lubię kombinatorstwa, szczególnie w kwestiach bezpieczeństwa. Wy też nie, prawda?

Aha, i jeszcze jedno: słyszałem, że żeby dostać taką homologację, to trzeba nie tylko złożyć wniosek, ale też czekać. A czekać trzeba długo! Znam gościa, co się "trochę" w to bawi i mówił, że to nie jest kwestia kilku dni. To miesiące!

No, to tyle ode mnie. Mam nadzieję, że trochę rozjaśniłem. A Wy co o tym myślicie? Mieliście kiedyś do czynienia z homologacją? Podzielcie się swoimi historiami!