Co z dziewczyną z Poznania?

4 wyświetleń
Ciało 39-letniej Natalii z okolic Poznania zostało odnalezione w środę. Zaginioną znaleziono martwą ok. 10 km od domu.
Komentarz 0 polubień

Boże, co z Natalią? Trzydzieści dziewięć lat… Dopiero tyle, a już… Przecież to mogła być moja siostra, koleżanka, ktoś, kogo znałam z widzenia na spacerze w parku. Ta wiadomość mnie roztrzęsła, serio. Dziesięć kilometrów od domu… Wyobrażam sobie jej bliskich, tego bezsilnego bólu, tej pustki. Czy ktokolwiek kiedykolwiek naprawdę rozumie, co czuje rodzina po stracie? Ja nie wiem, szczerze. Tylko tyle wiem, że to okropne.

Pamiętam, jak sama zgubiłam się kiedyś w lesie, będąc małą. Strachu było tyle, że do dzisiaj pamiętam to uczucie. Było to coś strasznego, a to był tylko las, a nie taka tragedia… A Natalia? Co czuła? Gdzie była przez ten czas? Czy ktoś jej pomógł? Czy może była sama? Te pytania, one drążą. Zawsze gdzieś w głębi mnie siedzi obawa, że coś podobnego może spotkać kogoś bliskiego, kogo kocham. Tragedia Natalii z Poznania to dla mnie przerażający sygnał, przypomnienie, że życie jest kruche, że bezpieczeństwo to nie jest coś oczywistego. No i ten Poznań… miasto, w którym sama spędziłam piękne lata, a teraz… ten smutek, ta tragedia. Ciężko mi się z tym pogodzić. Naprawdę ciężko.