Przy jakiej temperaturze zbijać gorączkę u niemowlaka?
No dobra, pogadajmy o tej gorączce u niemowlaków. O rany, jak ja się stresowałam przy pierwszej córce! Serio, paraliż. "Zbić czy nie zbić, oto jest pytanie!" - jakby powiedział Szekspir, no nie? Pamiętam, siedziałam z tym termometrem chyba co pięć minut i sprawdzałam, czy ta temperatura idzie w górę, czy w dół. To było szaleństwo!
Niby mówią, że gorączka to dobry znak, że organizm walczy. No tak, spoko, teoria spoko. Ale jak patrzysz na to swoje maleństwo, takie biedne, rozpalone, płaczące, to jakoś te teorie lecą w kąt. Miałam tak, pamiętam, raz. Mała miała 38,5, niby nie jakaś kosmiczna temperatura, ale widziałam, że jest jej po prostu niedobrze. I wiesz co? Dałam jej ten... no, syropek przeciwgorączkowy. I nie żałuję! Od razu jej się polepszyło, zaczęła się śmiać, bawiła się. No i o to chodzi, prawda?
Wiadomo, że nie można popadać w paranoję i od razu lecieć z lekami jak tylko termometr pokaże 37 stopni. Ale z drugiej strony, jak widzisz, że dziecko jest naprawdę słabe, nie je, nie pije, albo ta temperatura leci w górę jak szalona, to chyba nie ma się co zastanawiać, prawda?
Lekarze mówią różnie. Jedni, że zbijamy dopiero od 38,5 w pupie. Inni, że najważniejsze, żeby obserwować dziecko i reagować na jego samopoczucie. I wiesz co? Chyba to drugie ma więcej sensu. Ja zawsze tak robiłam, słuchałam swojej intuicji. I wiesz co? Chyba nieźle na tym wyszłam. Chociaż... czasem i tak się stresowałam. No bo jak tu nie stresować się o to swoje maleństwo, co? To niemożliwe!
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.