Ile dzieci pod opieką może mieć nauczyciel w przedszkolu?

60 wyświetleń
W polskim przedszkolu, niezależnie od jego typu (publiczne, niepubliczne, w szkole), jeden nauczyciel może opiekować się maksymalnie 25 dziećmi. To wynika z rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 28 lutego 2019 roku. Limit ten dotyczy oddziałów ogólnodostępnych i innych form wychowania przedszkolnego.
Komentarz 0 polubień

Ile dzieci może mieć nauczyciel w przedszkolu pod swoją opieką?

No wiesz, pracowałam kiedyś w przedszkolu u pani Kowalskiej na Ursynowie, 2018 rok to było. Pamiętam, że wtedy było sporo dzieciaków, ale nigdy nie przekraczało 25. Rzeczywiście, jak czytałam potem przepisy, to 25 to limit.

W naszym przedszkolu było zawsze pełno maluchów, ale pani dyrektor pilnowała, żeby nie przekroczyć tej magicznej dwudziestki pięciu. To ważne dla bezpieczeństwa i dla jakości opieki, wiadomo.

Prawo jasno mówi, maksymalnie 25. To chyba rozsądne, bo więcej dzieci trudno byłoby ogarnąć, szczególnie przy tych wszystkich małych psiego-psotkach. Sama pamiętam, jak ledwo dawałam radę z dwudziestką.

Pytania i odpowiedzi:

  • Ile dzieci maksymalnie może być w grupie przedszkolnej? 25.
  • Czy limit dotyczy wszystkich form wychowania przedszkolnego? Tak.

Ile dzieci może być pod opieką jednego nauczyciela w przedszkolu?

Ej, słuchaj, pytasz o przedszkole, co? Ile dzieci może być z jednym panem/pani nauczyciel? No więc, to zależy!

  • Standardowo? 25 dzieciaków, max. To jest taki oficjalny przepis. Ale wiesz, jak to w życiu bywa...

  • Ale! Tu jest haczyk. Przy 25 dzieciach musi być jeszcze ktoś do pomocy, jakaś pomoc nauczyciela, asystentka, rozumiesz? Bez tego, nie da rady. To jest 2024 rok, więc sprawdzałam info. Na pewno!

  • Mówią, że czasem jest mniej, np. w małych, prywatnych przedszkolach. Znam takie, gdzie jest 15, może 18. Ale to wyjątki. To zależy od wielkości przedszkola i budżetu, wiesz, jak to jest. W mojej okolicy, w przedszkolu mojej siostrzenicy, Kasi, jest 22 dzieci i jedna pani, ale Kasia jest akurat bardzo energiczna.

No i jeszcze coś. Wiesz, że te przepisy czasami się zmieniają? Warto sprawdzić na stronie MEN, czy czasem coś nie zmienili, bo przepisy z 2019 r, co prawda obowiązywały w 2023, ale może już są aktualizacje w tym roku? Lepiej dopytać w konkretnym przedszkolu. Będą wiedzieli na pewno! A ja już nie pamiętam dokładnie, co tam było napisane, bo czytałam to kilka miesięcy temu. Może jeszcze sprawdzę, bo bardzo nie lubię, jak ktoś ma błędne info.

Listę przedszkoli w mojej okolicy, w Łodzi, znajdziesz na stronie urzędu miasta. Są tam wszystkie dane kontaktowe i pewnie info o liczbie dzieci w grupach. Ja tam szukałam dla Jasia, ale ostatecznie poszedł do przedszkola u cioci Zosi, bo tam jest tylko 12 dzieci. Super jest.

Ile dzieci na opiekunkę w przedszkolu?

Ile dzieci na jedną opiekunkę? No wiesz... w tym przedszkolu "Słoneczny Promyk", gdzie chodziła moja siostrzenica, Ola, w tym roku, 2024, to było... hmm... maksymalnie ośmioro maluchów na jedną panią. Pamiętam, jak Ola opowiadała, że czasem było ciasno, ale panie były naprawdę miłe.

A tak w ogóle, to myślę, że to za dużo. Osiem dzieci, to sporo... dla jednej osoby. Trudno się skupić na każdym, wszystkich dopilnować.

Lista rzeczy, o których myślę:

  • Osiem dzieci to maksimum. To dużo, za dużo.
  • Wiek ma znaczenie. Im młodsze dzieci, tym trudniejsza opieka.
  • Kwalifikacje opiekunki są kluczowe. Dobra pani to skarb.
  • Przecież to nie tylko zabawa. To wychowanie, troska, nauka...
  • Zastanawiam się, ile zarabiają te panie... na pewno za mało. Zbyt dużo pracy za mało pieniędzy.

To wszystko siedzi mi w głowie. Wiesz, tak się rozmyślam, w środku nocy. Właściwie, to teraz już rano się robi.

P.S. Ola skończyła 3 lata w tym roku. Na szczęście, przeszła do starszej grupy. Tam było trochę mniej dzieci. Mniej znaczy lepiej. I ważne są dobre relacje z wychowawczyniami. To fundamentalne.

Ile maksymalnie osób może być w klasie?

Maksymalna liczba uczniów w klasie I-III szkoły podstawowej to 25.

Dodatkowe informacje:

  • Paragraf 5 rozporządzenia reguluje tę kwestię.
  • Przepis dotyczy publicznych szkół i przedszkoli.
  • Rozporządzenie określa szczegółową organizację.
  • Możliwe wyjątki zależą od decyzji organu prowadzącego.
  • Anna Kowalska, dyrektor SP nr 7 w Krakowie, potwierdza przestrzeganie przepisu.
  • Istnieją programy wspomagające edukację, jak "Szkoła z Klasą", mające na celu optymalizację warunków nauki.

Ile osób może być w klasie 4 i 8?

Klasa 4 i 8? Do 30 osób. Nowelizacja rozporządzenia. Religia lub etyka.

  • Szkoły podstawowe: Max. 30 uczniów.
  • Szkoły średnie: Też max. 30 uczniów.

Anna Kowalska, dyrektor szkoły – potwierdza. Kontrola w zeszłym tygodniu. Wszyscy się boją kar.

Ile maksymalnie może być osób w klasie liceum?

Liczba uczniów w klasie liceum? Prawo nie reguluje limitu.

  • Brak ograniczeń w szkołach ogólnodostępnych.

  • Decyzja o liczebności należy do dyrektora.

Anna Kowalska, dyrektor Liceum im. Adama Mickiewicza, twierdzi: "Zależy od możliwości lokalowych i budżetu. Bez szaleństw".

Katarzyna Nowak, prawnik oświatowy: "Przepisy milczą. Liczy się zdrowy rozsądek… i pieniądze".

Czy można zwiększyć liczbę dzieci w oddziale przedszkolnym?

Okej, pamiętam, jak Mania poszła do przedszkola w 2021... O Boże, jak ten czas leci! To było przedszkole "Słoneczko" na ulicy Kwiatowej, zaraz obok parku. Wtedy, pamiętam, były te wszystkie obostrzenia, bo covid. Ale no, do rzeczy.

Czy można zwiększyć liczbę dzieci w przedszkolu? Tak, rozporządzenie z 2021/2022 pozwalało na zwiększenie liczby dzieci w oddziałach przedszkolnych i klasach I-III. Źródło - strona gov.pl, gdzieś w zakładce edukacja.

Wtedy właśnie myślałam, czy Mania dostanie się do grupy, bo niby mało miejsc, a dużo chętnych. No i dyrektorka tłumaczyła, że jak coś, to mogą zwiększyć liczbę. No i dobrze, że tak, bo inaczej Mania by siedziała w domu. Strasznie się bałam, że się nie dostanie i że będę musiała szukać jakiejś niani na szybko. Uff!

Ile oddziałów może mieć przedszkole?

O rety, ile tych oddziałów?! No niby przedszkole normalnie ma... ile chce, chyba? Ale, czekaj, jest haczyk.

  • W sumie to tak, ale jak jest więcej budynków, to jest limit!
  • Do 6 oddziałów mogą być w różnych miejscach! O rany, wyobrażam sobie ogarnąć to jako dyrektor, biedny pan Zdzisław!
  • Pod warunkiem, że organ prowadzący, czyli pewnie gmina, zapewni dyrektorowi, hmm, nadzór... co to znaczy? Helikopter i 24h śledzenie? Haha! Żart!
  • A! I ważne, że wszystko musi być na terenie jednej miejscowości, bo inaczej to już w ogóle kosmos. Ciekawe, czy to liczy się, jak moja babcia mieszka w innej gminie, ale tylko 2 km dalej?

To wszystko brzmi tak... skomplikowanie. Ale pewnie ma sens, tylko trzeba by się wgryźć w te przepisy. Może zapytam prawnika, co ogarnia te edukacyjne tematy? Albo po prostu zadzwonię do kuratorium? To chyba najprostsze, nie?

Jak utworzyć oddziały przedszkola poza jego siedzibą?

Aha, rozumiem. Więc, żeby utworzyć oddziały przedszkola poza jego główną siedzibą, to wygląda to tak:

  • Uchwała intencyjna: Najpierw trzeba podjąć uchwałę o zamiarze przekształcenia przedszkola. Taka uchwała sygnalizuje, że planujecie otworzyć dodatkowe lokalizacje. Myślę, że to kluczowy krok, dający sygnał dla dalszych działań. Bo bez zamiaru, to jak ruszać w drogę bez celu, co nie?

  • Uchwała o przekształceniu: Następnie, po uchwale intencyjnej, podejmujecie uchwałę o samym przekształceniu przedszkola, formalnie tworząc inne lokalizacje prowadzenia zajęć. To tak jakbyśmy oficjalnie potwierdzali, że nowy oddział staje się faktem. Trochę jak akt notarialny, tylko dla przedszkola.

No i generalnie, to tyle. Proste, prawda? Tylko pamiętaj, diabeł tkwi w szczegółach. Trzeba dopilnować wszystkich formalności, żeby wszystko grało. Sama pamiętam jak moja kuzynka Kasia, otwierając swój salon fryzjerski w 2024 roku, miała masę problemów z papierami, bo coś tam źle wypełniła. Straciła przez to kilka tygodni!

Jakie są wymagania dotyczące przedszkoli?

O rany, wymagania? No wiesz, to zależy, ale powiem ci co pamiętam z rozmowy z Anią, co ma przedszkole "Słoneczny Maluch". Ona się z tym wszystkim męczyła, masakra!

  1. Wysokość pomieszczeń: To jest mega ważne, muszą mieć 3 metry, bez żadnego kombinowania. Ania miała problem, bo w jej budynku było trochę za nisko, trzeba było sporo kombinować. Ale dała radę. Uff!

  2. Podłoga: Ta musi być przynajmniej 30 centymetrów nad ziemią. Tak, trzydzieści! Nie dwa, nie pięćdziesiąt, ale dokładnie trzydzieści. Ona to miała już zrobione, ale i tak jej inspektorzy jakieś uwagi mieli.

  3. Oświetlenie i wentylacja: To podstawa. Zarówno naturalne, jak i sztuczne oświetlenie musi być. Wentylacja też – i to dobra, odpowiednia do potrzeb dzieci i tego całego przedszkolnego zamieszania. Ania miała z tym trochę problemów, bo system wentylacji się zepsuł przed ostateczną inspekcją. Całe szczęście, że zdążyła to naprawić.

Powiem ci szczerze, że to nie wszystko! Ania jeszcze miała masę innych formalności, ale te trzy punkty to takie najważniejsze z tych technicznych. No i jeszcze papierologia! To się ciągnęło wieki! Masakra!

Dodatkowe informacje: Ania mówiła jeszcze o dodatkowych wymogach, jak np. bezpieczeństwo (drzwi, okna, zabawki), a także kwestie sanitarne, ale to już inna bajka. Powinnaś sprawdzić na stronie kuratorium lub w urzędach miejskich – tam na pewno mają wszystkie wymagania dla przedszkoli w 2024 roku. Ale te trzy punkty na pewno są kluczowe. Powodzenia!