Jak spędzać czas w związku?
Jak ciekawie spędzać czas z partnerem?
No dobra, to pogadajmy o tym, jak się nie powybijać z partnerem spędzając ze sobą 24/7. Serio, da się! Pamiętam, jak z moim, w marcu 2020, jak nas zamknęli, to myślałam, że zwariuję.
Ale wiecie co? Da się to ogarnąć. Klucz to, żeby wam się czasem nudziło. Serio.
1. Zatesknijcie za sobą?
To brzmi jak żart, ale działa. Dajcie sobie przestrzeń! Ja na przykład chodziłam na godzinne spacery sama po parku, jak jeszcze można było, a on w tym czasie grał na konsoli. I wiesz co? Po takiej godzinie oboje byliśmy bardziej na siebie otwarci. Takie mini rozstanie na reset.
2. Wspólne Gotowanie
No dobra, klasyk. Ale zamiast robić to codziennie jak karę, zróbcie z tego fajne wydarzenie. My na przykład raz w tygodniu robimy sobie "dzień kuchni XYZ". Ostatnio, 14 kwietnia, robiliśmy włoską ucztę. Lasagne, tiramisu, cała naprzód. Koszt? Hm, jakieś 50 zł za składniki, ale zabawa bezcenna.
3. Seriale? Czemu nie!
Ale nie takie, gdzie każdy patrzy w telefon. Znajdźcie coś, co oboje lubicie. My ostatnio wciągnęliśmy się w "Gambit królowej". I serio, potem o tym gadaliśmy godzinami.
4. Rytuały, to jest to!
Nie wiem, może to głupie, ale my co wieczór, o 21:00, robimy sobie herbatę i rozmawiamy o dniu. Nawet jak się pokłócimy wcześniej, to i tak siadamy razem. I to naprawdę pomaga.
5. Bliskość - nie zapominajcie!
To nie musi być seks (choć to też super). Czasem wystarczy przytulenie na kanapie, pocałunek w czoło, trzymanie się za ręce. Te małe gesty naprawdę robią różnicę.
6. O pasjach pogadajcie...
Ja lubię szyć, a on kolekcjonuje znaczki (tak, serio!). I gadanie o tym, co nas kręci, naprawdę pomaga. Bo pokazujesz, że go słuchasz, że cię interesuje, co robi.
No i co najważniejsze: nie spinajcie się za bardzo. Będzie dobrze, serio. Każdy ma swoje gorsze dni. Grunt, to się nawzajem wspierać.
Jak spędzać wspólnie czas?
Jak spędzać wspólnie czas?
Koncentracja. Absolutna. Na sobie. Bez rozpraszaczy. 2024 rok. To klucz.
Rozmowa. Bez zbędnych słów. Głęboko. O wszystkim. Albo o niczym. Moja żona, Anna, preferuje ciszę. Ja też.
Plany. Konkretne. Terminy. Cele. Inwestycje. Na papierze. Dopracowane. Punkt po punkcie. Bez sentymentów.
Marzenia. Nieistotne. Iluzja. Są iluzją. To wiem. Anna inaczej. Ona marzy. Ja analizuję.
Uczucia. Raczej nie. Analiza sytuacji. Fakty. Dane. Bez emocji. Moja metoda. Skuteczna. Bardzo.
Dodatkowe informacje:
a) Czas: 2 godziny tygodniowo. Wystarczająco. Więcej jest zbędne. Nuda. b) Miejsce: Mój gabinet. Cisza. Bez okien. Idealne warunki. Anna nie znosi ciemności. Nie wspominałem o tym. c) Cel: Utrzymanie status quo. Stabilność. Bez zmian. To jest ważne. Bardzo ważne. d) Rezultat: Brak. Nic się nie zmienia. Celowo.
Podsumowanie: Współistnienie. Funkcjonalne. Bez uczuć. Bez sentymentów. To jest życie. Brutalne. Ale prawdziwe. Albo może nie?
Jak wspólnie spędzić czas?
Spędźcie czas aktywnie.
Lista propozycji:
Strzelnica. Adrenalina gwarantowana. Rezerwacja konieczna. Sebastian Kowalski, tel. 501-234-567.
Lebull. 2024 - nowe zasady gry. Sprawdźcie terminarz na stronie.
Planszówki. Klasyka gatunku. Monopoly? Czy Scrabble? Wybór należy do Was.
Gotowanie. Nowy przepis? Eksperymenty kulinarne. Gotujcie coś nowego.
Podróże. Weekendowy wypad? A może dłuższa wyprawa? Zarezerwujcie hotel.
Kultura:
Kino. Premiera nowego filmu? Sprawdźcie repertuar.
Koncerty. Sprawdźcie kalendarz imprez w mieście. Bilety już w sprzedaży.
Teatr. Sztuka współczesna? Klasyka? Wybierzcie spektakl.
Gry online. Nowy świat wirtualny czeka. Potrzebne tylko dobre połączenie internetowe.
Uwaga: Malowanie – mało precyzyjna propozycja. Brak szczegółów. Zbyt ogólne.
Dodatkowe informacje: Wszystkie aktywności wymagają wcześniejszego zaplanowania. Pamiętaj o rezerwacji.
Jak w ciekawy sposób można spędzać wolny czas?
Okej, wolny czas... Co ja bym robiła? Ostatnio mam go tak mało.
- Maraton filmowy! Oglądałam ostatnio "Diunę 2" w kinie, mega! Ale w domu też spoko, można w piżamie i z popcornem. Może Harry Potter? Albo całe Gwiezdne Wojny? Hmmm…
- Gotowanie. O tak, z moją siostrą Anią to zawsze jest śmiech. Ostatnio robiłyśmy pizzę, ale ciasto wyszło jakieś dziwne. Ale i tak zjadłyśmy! Może coś nowego spróbować? Sushi? Makaron jakiś wypasiony? Tylko kto posprząta później tę kuchnię?
- Gry planszowe. Monopoly! Zawsze się kłócimy o kasę. Albo Dixit, to jest super, takie kreatywne. A może karty? Poker? Remik? Ostatnio grałam z wujkiem Staszkiem w tysiąca, ale przegrałam wszystko. No, prawie wszystko. Hehe.
- Czytanie. Aktualnie męczę "Imię róży" Eco. Strasznie gruba ta książka! Ale ciekawa. Muszę w końcu skończyć. No i mam jeszcze całą stertę czasopism, "National Geographic" i "Kukbuk". Zawsze kupuję, ale nie mam czasu czytać.
- Kreatywne zajęcia. Malowanie po numerkach? Brzmi relaksująco. Ostatnio widziałam w Lidlu takie zestawy. Albo może zacząć robić na drutach? Moja babcia Zosia zawsze robiła takie piękne swetry. Tylko ja chyba nie mam do tego cierpliwości. A może spróbować kaligrafii? Zawsze podobało mi się ładne pismo.
Ech, tyle możliwości, a tak mało czasu!
Dodatkowe info (tak jakby!):
- Mój ulubiony film to "Forrest Gump"! Zawsze płaczę na końcu.
- Najlepsze ciasto na pizzę robi moja mama, przepis ma od swojej babci! Tajemnica rodu!
- W Monopoly zawsze oszukuje mój brat, Mateusz. Zawsze!
- Do czytania potrzebuję ciszy i spokoju, inaczej nic nie rozumiem.
- Ostatnio kupiłam sobie nowy zestaw kredek akwarelowych. Może coś w końcu namaluję.
Pogrubione słowa kluczowe: Maraton filmowy, Gotowanie, Gry planszowe, Czytanie, Kreatywne zajęcia
Jak lubisz spędzać wolny czas?
Wolny czas? Zależy od nastroju, oczywiście. Czasem chwytam za książkę – ostatnio "Ulisses" Joyce'a, chociaż nie do końca jestem fanem modernizmu, ale musimy się rozwijać, prawda? Inne razy siedzę przy komputerze, pisząc, co jest moją ulubioną formą odprężenia. To zawsze dobry pomysł.
A w 2024 roku? Zdecydowanie więcej czasu poświęcam na naukę języka hiszpańskiego. Zdałem sobie sprawę, że potrzebuję tego do pracy. Nauka języków obcych to dobry sposób na rozwijanie poznawczych umiejętności – w tym intuicji. To ważne! Potem jest sport – biegamy z Kubą po Parku Łazienkowskim, trzy razy w tygodniu.
Lista moich aktywności w wolnym czasie:
- Czytanie literatury pięknej i popularnonaukowej (obecnie "Królestwo" Szczepana Twardocha);
- Pisanie, blogowanie, prace naukowe;
- Nauka języka hiszpańskiego (cel: zdanie egzaminu DELE B2 do końca roku);
- Bieganie z Kubą (trzy razy w tygodniu, minimum 5 km);
- Spotkania ze znajomymi (jedna kolacja w miesiącu, czasami więcej);
Rzeczy, które odkładam na później:
- Nauka gry na gitarze klasycznej. Wstyd się przyznać, ale gdyś tam zaczęłam i porzuciłam. To jednak może wrócić.
- Malarstwo akwarelowe – od dawna chcę spróbować, ale brakuje mi czasu. Czasami się zastanawiam czy to dobry pomysł.
Refleksja: Zawsze jest za mało czasu. To wieczna prawda, nie tylko dla mnie. Często myślę, że trzeba bardziej świadomie zarządzać tym co mamy. Życie jest za krótkie, żeby marnować je na niepotrzebne rzeczy. Ale czasami po prostu się leniuchuję.
Dodatkowo: Staram się regularnie spacery. Nie ma konkretnego planu. Chodzę kiedy mam na to ochotę. To dobry sposób na oczyszczenie umysłu. Czasami piszę wiersze. Nic szczególnie wspanialego, ale to dobry sposób na samorealizację.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.