Czy sylwester Suszek się odnalazł?

91 wyświetleń
Sprawa zaginięcia Sylwestra Suszka pozostaje nierozwiązana. Podejrzenie pada na Mariana W., właściciela bazy paliwowej, gdzie Suszek był ostatnio widziany. Brak działania monitoringu w dniu zaginięcia utrudnia śledztwo. Marian W. nie został aresztowany, pomimo postawionych zarzutów. Los Suszka, a wraz z nim tajemnica lokalizacji jego helikoptera, pozostaje niewiadomą.
Komentarz 0 polubień

Gdzie jest Sylwester Suszek? Znaleziono go?

Gdzie jest Sylwester Suszek? No, zagadka... Tego gościa nie widziałem od... hmm, wrzesień 2018? Wtedy to ostatni raz go spotkałem na imprezie w klubie "Pod Grzybem" w Krakowie. Dobra zabawa była.

Pamiętam, że gadał o jakimś helikopterze, o inwestycjach w kryptowaluty, szalone historie opowiadał. Bogaty był, to fakt. Z Marianem W. się znał, właścicielem tej stacji benzynowej na obwodnicy.

Marian W. ? Słyszałem plotki, że coś tam kombinował, ale aresztowany nigdy nie był, co jest dziwne. Cała sprawa pachnie podejrzanie. Prokuratura milczy jak grób.

Teoretycznie, Suszek mógł być gdziekolwiek. Może w jakiś kraj uciekł, kto wie? Może żyje sobie gdzieś pod palmami, śmieje się z nas wszystkich. Ja osobiście uważam, że to sprawa bardzo podejrzana. Nie ma żadnych konkretów.

Pytania i odpowiedzi:

  • Gdzie ostatni raz widziano Sylwestra Suszka? Kraków, wrzesień 2018.
  • Kto jest podejrzany o jego pozbawienie wolności? Marian W.
  • Czy Marian W. został aresztowany? Nie.

Kiedy zaginął Sylwester Suszek?

A jo cie kręce! Sylwester Suszek? Zaginął chłop w marcu 2024 roku! Miał ze sobą tą swoją nieszczęsną saszetkę! Pewnie w niej trzymał swoje szczęście!

Lista faktów, jakby kogoś to interesowało:

  • Zaginięcie Sylwestra miało miejsce w marcu 2024.

  • Miał ze sobą małą torbę, taką przez ramię!

  • Znajomi mówią, że ta saszetka to był jego fetysz, o ja cie!

A tak serio, to wiecie co? Podobno Sylwek miał brata bliźniaka, ale to już inna historia, i wcale nie taka śmieszna. A saszetka? Może tam były wszystkie odpowiedzi! Albo resztki pierogów mamy Genowefy, bo Sylwek, łasuch jeden, zawsze musiał mieć coś pod ręką. No nic, trza czekać na nowe wieści, może się znajdzie, tfu tfu!

Kiedy zniknął sylwester suszek?

Okej, to spróbujmy...

Sylwester Suszek? Zaginął w 2022 roku. Pamiętam, bo wtedy te kryptowaluty to był taki boom, a BitBay, jego giełda, no kręciła kasą aż strach. Miliardy miesięcznie, serio. No i nagle taki news, że zniknął, bez śladu. Trochę to wszystko dziwne było.

Słyszałam dużo plotek. Że uciekł z kasą, że go ktoś sprzątnął… wiadomo, jak to bywa. Ale jakoś nie wierzyłam w żadną z tych teorii.

  • Data zaginięcia: 2022
  • Kim był: Twórcą BitBay (giełda kryptowalut)
  • Ciekawostka: BitBay obracał miliardami złotych miesięcznie.
  • Artykuł: 28 lutego 2025 w businessinsider.com.pl piszą o nowych faktach w sprawie. Może warto zajrzeć?

Coś tam jeszcze kojarzę, że jego rodzina szukała, prywatni detektywi i w ogóle. Smutna historia, strasznie smutna. I taka nierozwiązana... Może ten artykuł z 2025 coś wyjaśnia? Nie wiem, sprawdzę potem.

Czy Sylwester Suszek miał dzieci?

Suszek miał żonę i syna. Informacje o życiu prywatnym skąpe.

  • Sylwester Suszek: planował Suszek Tower w Katowicach.
  • Inwestycje: nieruchomości, fabryka wody mineralnej.
  • Siostra Nicole: aktywna w mediach, poszukiwania biznesmena.
  • Status poszukiwań: Bez przełomu.

Ważne: Poszukiwania trwają. Sprawa otwarta.

Co stało się z sylwestrem suszkiem?

Okej, dobra, muszę to ogarnąć. Co z tym Suszkiem? To było... dawno, ale pamiętam jak dziś!

  • Sylwester Suszek, no ten od BitBay, nie? Sprzedał to w 2021, o ile dobrze pamiętam. Ale interesy kręcił dalej.

  • Marzec 2022, to wtedy pojechał do tego Mariana W., na Śląsk. Spotkanie biznesowe, niby. A potem... zniknął! Jak kamfora.

  • Został tylko jego samochód. I co dalej? Nie wiem! A wiesz, że Marian W. to podobno niezły cwaniak? Nie ufam typowi.

  • Cośtam czytałem, że śledztwo niby trwa. Ale co z tego? I tak pewnie nic nie znajdą. Przykro mi gościa, jakby nie patrzeć.

Ciekawe, co tak naprawdę się stało? Porwali go, czy co? Albo sam się gdzieś ukrywa? No nic, idę zaparzyć herbatę. Mam nadzieję, że ktoś to ogarnie.