Z czym łączyć kapustę kiszoną?
Jak wykorzystać kapustę kiszoną w kuchni?
Okej, spróbuję to zrobić po swojemu. Zobaczmy, co mi z tego wyjdzie!
Kapusta kiszona... ach, co tu z niej wyczarować? Powiem Ci, ja najbardziej lubię ją... prosto ze słoika. Serio! Ale jak już mam być kreatywna, to robię taką surówkę...
Kapusta kiszona i czerwona papryka to połączenie genialne. Paprykę kroję w drobną kosteczkę (nie lubię tarki, bo za dużo soku wychodzi). No i obowiązkowo pietruszka, szczypiorek... czasami dorzucam nawet jabłko. Pamiętam, jak babcia robiła taką surówkę na Wigilię, tylko zamiast jabłka dawała suszone śliwki. Coś pięknego!
A z suszonymi pomidorami? To też fajny pomysł. Ja kiedyś wpadłam na to, żeby do takiej kapusty dodać jeszcze trochę orzechów włoskich. Dziwne, wiem, ale spróbuj kiedyś. Serio, nie pożałujesz. Ostatnio kupiłam takie pomidory suszone na targu w Krakowie 12.03, od takiej babuszki, za 15 zł słoiczek, no i wiesz, od razu mi się przypomniało, żeby znowu tą kapustę zrobić.
Co jeść z kapusta kiszona?
Kapusta kiszona! Uwielbiam! Na surowo, oczywiście! Z jabłkiem, pycha! A marchewka? Muszę spróbować z większą ilością marchewki, w tym roku. Z cebulą, klasyka. Ale wiesz co? Ostatnio, w 2024 roku, dodałam do tego jeszcze kilka suszonych śliwek. Niezłe!
Lista pomysłów:
- Surówka z jabłkiem, cebulą i marchewką - idealnie na zimno, szybko, łatwo.
- Bigos! To moja specjalność. Robię go co roku na święta Bożego Narodzenia. Receptura mojej babci, tajna oczywiście!
- Pierogi z kapustą i grzybami. W tym roku zrobiłam ich z milion, serio! Zużyłam całą kiszoną kapustę z letnich zbiorów.
Gotowana? Tak. Grzyby! Tak, grzyby. A pamiętasz ten przepis z grochem? Zrobiłam go wczoraj. Pyszny! Do krokietów też świetna! A może do naleśników? Ciekawe. Muszę spróbować.
Punkty ważne:
- Jabłka, cebula, marchewka - podstawa!
- Grzyby! Klucz do sukcesu, szczególnie w bigosie.
- Pierogi! Klasyczny wybór, zawsze smaczne.
- Krokiety! Nie próbowałam w tym roku, ale w zeszłym były super.
No i jeszcze coś. W tym roku, 2024, próbuję nowych rzeczy. Dodaję do surówki trochę chrzanu – ostry, ale fajny. A do bigosu – trochę kminku. Hmmm… może jeszcze coś wpadnie mi do głowy.
Moja siostra, Kasia, dodaje jeszcze rodzynki do bigosu. Nie próbowałam, ale ona twierdzi, że to jest genialne! Może kiedyś spróbuję, ale teraz nie mam czasu. Trzeba zrobić jeszcze te pierogi!
Dodatkowe informacje: Ilości składników zależą od upodobań, ale ja zawsze daję dużo jabłek i grzybów. Moja babcia mówiła, że im więcej grzybów, tym lepiej. Zgadzam się.
Jakie dodatki do kiszenia kapusty?
A kiszenie kapusty? No co ty, babciu? Toż to pestka! Sól, wiadomo, ale nie jakieś tam "około 20 gramów", tylko solidne 25 na kilo, żeby ta kapusta zżerała jak szalona! Nie żartuję, moja ciocia Stasia tak robi od 50 lat i ma kapustę lepszą niż w niebie!
- Sól: Dobra sól, nie jakieś tam chińskie badziewie. Zwykła sól, taka jak do ziemniaków. 25 gramów na kilogram kapusty! Nie oszczędzać!
- Przyprawy: Liście laurowe – pęczek, nie żałuj! Koper – garść, jak do barszczu. Jałowiec – kilka jagód, żeby nie było za słodko. Ziele angielskie – kilka ziarenek, dla pikanterii! A czosnek? Głowa, cała! No chyba, że masz maleńką główkę, to dwie!
- Dodatki – opcjonalnie, ale szczerze? Nie ma opcji!: Marchewka – dwie spore sztuki, starta na grubej tarce, żeby było kolorowo i chrupko. Jabłko – kwaśne, jedno, też starte, żeby ta kapusta nie była taka nudna.
A wiesz co jeszcze? Moja sąsiadka, Zosia, dodaje jeszcze kilka ziaren gorczycy, mówi, że to dodaje pazura. Ja osobiście wolę tradycyjnie, ale możesz spróbować. Nie zaszkodzi.
Ważne! Kapustę dobrze ubić, żeby puściła soki. I do słoika z kamieniem na wierzchu, żeby się nie wypiętrzyła. A potem czekać cierpliwie. No i modlić się, żeby się nie zepsuła. Choć z moimi przyprawami, to raczej niemożliwe!
Kiedy nie jeść kapusty kiszonej?
Ej, wiesz co? Pytałeś o kapustę kiszoną, no i powiem ci szczerze, że to nie jest takie proste. Wiesz, nie powinni jej jeść ludzie z nadciśnieniem. Dużo sodu w niej siedzi, a to wiadomo, że nie jest dobre dla ciśnienia.
Po drugie, choroby nerek! To też jest ważne, bo nerki, no wiesz jak to jest, z przetwarzaniem tych wszystkich rzeczy. Kapusta kiszona, to nie jest dla nich najlepszy pomysł.
A jeszcze, serce i układ naczyniowy? Też lepiej uważać. Lepiej nie ryzykować. Powiedziałam Ci już? Lepiej nie ryzykować.
No i ostatnia sprawa – żołądek. Kapusta kiszona, chociaż pyszna, może podrażniać żołądek. Mój kolega, Tomek, miał z tym spore problemy, jak jadł jej za dużo. U niego to się skończyło wizytą u gastrologa w 2024 roku. Pamiętaj o tym!
Lista rzeczy, na które trzeba uważać:
- Nadciśnienie tętnicze – za dużo sodu!
- Choroby nerek – obciążenie dla nerek!
- Choroby układu naczyniowo-sercowego – ryzyko!
- Przewlekłe choroby układu pokarmowego – podziałanie drażniące na śluzówkę żołądka!
Dodatkowo, pamiętaj, że to wszystko zależy też od ilości zjedzonej kapusty. Trochę na pewno nie zaszkodzi, ale jak się objadać, to już inna bajka. A tak w ogóle, to ja w tym roku kupiłam kapustę u babci Zosi, znakomita! Zawsze robi najlepszą kiszoną kapustę w okolicy! Także, jeśli chcesz spróbować – napisz, dam Ci namiary!
Jaki ser dobrze komponuje się z kiszoną kapustą?
Wiesz, tak późno... myśli się inaczej.
Jaki ser do kapusty kiszonej? Hmm... dziwne pytanie, ale w sumie, czemu nie?
Brie. Tak, brie. Taki miękki, rozpływający się... kontrast z kwaśną kapustą, wiesz? Myślę, że to jest dobre połączenie. Albo camembert... podobne.
Ser śmietankowy. To już bardziej jak... smarowidło. Kapusta do serka, na kanapkę. Znam ludzi, co tak jedzą. Proste i szybkie.
Ser pleśniowy. O, to jest odważne! Ale lubię odważne smaki. Ten ostry, pleśniowy smak... może zaskoczyć, ale warto spróbować.
W sumie, co kto lubi. Ja tam najbardziej lubię kapustę kiszoną z... niczym. No, może z kromką chleba. I herbatą. Taką zwykłą, czarną. Babcia zawsze tak robiła. Nazywała się Halina, wiesz? Pracowała w fabryce, całe życie. I zawsze mówiła, że najprostsze rzeczy są najlepsze. Może miała rację.
Co się stanie jeśli dodasz do kiszonej kapusty zbyt dużo soli?
Zbyt duża ilość soli w kapuście kiszonej sprawi, że kiszonka będzie przesadnie słona i mało smaczna. Z kolei za mała ilość soli uniemożliwi proces kiszenia. Przyprawy, w tym sól, odgrywają kluczową rolę w procesie fermentacji. Odmierzanie soli jest istotne, ponieważ wpływa na smak i trwałość kiszonki.
W idealnym środowisku bakterie mlekowe przekształcają cukry w kwas mlekowy, który konserwuje kapustę. Sól, w odpowiedniej ilości, kontroluje ten proces, zapobiegając rozwojowi niepożądanych mikroorganizmów. Zbyt mała ilość soli sprzyja psuciu, a zbyt duża – hamuje fermentację. No i w sumie to, to mi się zawsze kojarzy z taką alchemią kulinarną. Znam pewną Anetę, która kiedyś tak zepsuła kapustę, że musiała ją wyrzucić. Szkoda, bo się napracowała.
Czy na chore jelita można jeść kapustę kiszoną?
O rany, kapusta kiszona... to na te chore jelita można czy nie można? No niby kapusta kiszona jest dobra na zaparcia, bo przyspiesza perystaltykę. Mama zawsze mówiła, że to super remedium na jelita, ale czy na pewno jak są chore? Hmmm...
- Reguluje pracę jelit – to chyba dobrze, nie? Tak piszą...
- Oczyszcza jelita – no to chyba też spoko.
- Zwiększa uczucie sytości – dobra opcja, bo jak boli to się je więcej, tak mi się zdaje.
A! I coś mi się kojarzy, że kapusta kiszona ma dużo witaminy C, a to chyba dobrze na wszystko. Tylko czy na pewno mogę ją jeść, jak mam te moje problemy z jelitami? Muszę chyba zapytać doktora Kowalskiego, bo jak zwykle zapomnę. Zapiszę to sobie na liście do niego. No, ale w sumie piszą, że działa dobrze na jelita, więc może spróbuję troszeczkę? Tylko żeby potem nie było gorzej...
A, i jeszcze przypomniało mi się! Czytałam gdzieś, że kapusta kiszona to probiotyk, a probiotyki to podobno mega ważne na te nasze bakterie w jelitach. Tylko, które probiotyki są dobre na jelita?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.