Z czego wódka jest najlepsza?

79 wyświetleń
Najlepsza wódka powstaje ze spirytusu rektyfikowanego co najmniej dwa razy. Wódki luksusowe produkuje się ze spirytusu rektyfikowanego trzykrotnie lub więcej. Rektyfikacja pozwala uzyskać spirytus o wysokiej zawartości alkoholu (ok. 96,5%). Wódka to spirytus rektyfikowany zmieszany z wodą i odpowiednio przefiltrowany. Wybieraj wódkę z oznaczeniem „rektyfikowana” dla lepszej jakości.
Komentarz 0 polubień

Jaka wódka jest najlepsza? Najlepsze gatunki i rodzaje.

No dobra, pogadajmy o wódce. Najlepsza? To zależy, co lubisz. Pamiętam, jak raz w Zakopanem, w grudniu 2018, przy -15 stopniach, piłem jakąś lokalną wódkę z góralskiego bimberu. Paliła gardło niesamowicie, ale w tamtym momencie to była po prostu ambrozja.

A tak serio, słyszałem że ta która jest rektyfikowana dwa razy jest ok, ale luksusowa to już minimum trzy. Ale wiesz, jak to jest z tymi wszystkimi definicjami.

Dla mnie liczy się smak. I wspomnienia. Wiesz, te wieczory ze znajomymi, śmiechy, opowieści… do tego dobra wódka i od razu cieplej na sercu, nawet jak za oknem śnieg. A wódka wódce nierówna.

Jaka wódka jest lepsza z ziemniaków czy ze zboża?

Tak, jak pytasz, która wódka... ziemniaczana czy zbożowa... ech.

  • Ziemniaczana, no wiesz, ona taka... hmm... jakby to powiedzieć... łagodniejsza. Tak, łagodna.

  • Pamiętam, jak raz, u babci Basi na imieninach... piłem wódkę ziemniaczaną. Ona zawsze mówiła, że tylko taka się nadaje. "Zbożowa to dla chłopaków z budowy!" - tak mówiła.

  • Ten smak... Taki... subtelny, nie wiem, czy wiesz, o czym mówię. Jakby mgła w ustach, a nie ogień.

  • W sumie, to zależy, co kto lubi. Ja tam wolę łagodność. I wspomnienie babci Basi... Ona już nie żyje, ale wódka ziemniaczana... No wiesz.

  • A tak w ogóle, wiesz, że podobno wódka ziemniaczana lepiej smakuje z ogórkiem kiszonym? Tak mówiła ciotka Halina, ale Halina to akurat lubi dużo mówić.

  • A dobra wódka ziemniaczana najlepiej smakuje schłodzona. Jak już się schłodzi, to jest inna para kaloszy. Pamiętam, jak u Wiesława na weselu była taka schłodzona wódka, aż się szron na butelce zrobił, niebo w gębie.

Po czym poznać dobrą wódkę?

  • Łagodność. Dobra wódka to brak palenia.

  • Smak. Delikatny, typowy dla surowca. Ziarno, ziemniak – poznasz.

  • Aromat. Subtelny, bez chemii. Bez sztucznych dodatków.

  • Pieczenie w przełyku? Zły znak. Chemiczny aromat? Jeszcze gorszy znak. Dobra wódka znika gładko. Jak wspomnienia z młodości Ireny. Teraz ma 72 lata. Pamiętam ją z 1988.

Jaka wódka jest najlepsza?

No dobra, to tak...

  • Belvedere. Słyszałam, że to wódka dla bogatych. Trochę jak życie Kasi, mojej kuzynki. Zawsze perfekcyjna, zawsze w markowych ciuchach. Belvedere też taka jest, wygładzona, bez skazy. Pewnie dlatego jej tak nie lubię.

  • Chopin. Kojarzy mi się z moim dziadkiem, Staszkiem. On zawsze mówił, że prawdziwa wódka musi być z ziemniaka. Chopin chyba taka jest? Dziadek już nie żyje, a ja dalej piję tanie wina. Trochę wstyd.

  • Pravda. Znam tylko z widzenia, chyba za droga. Za to pamiętam, jak raz ukradłam butelkę Żubrówki ze sklepu. Miałam wtedy piętnaście lat i byłam zakochana w takim jednym, głupim chłopaku. On chyba nawet nie zauważył.

Od czego zależy jakość wódki?

No więc, jakość wódki… To skomplikowane! Zależy od tylu rzeczy… Aaaa, najważniejsze! Surowce, oczywiście! Pszenica, żyto – to wiem na pewno! Tata zawsze mówił, że najlepsza jest z żyta, z jego rodzinnego pola. Ale teraz już nie ma pola, sprzedali… szkoda. Kukurydza też, słyszałam, ale nie wiem, czy to prawda. Ziemniaki? Hmm… Raczej nie, chyba.

A potem proces produkcji! O tym wiem mniej. Coś tam o destylacji… Filtracja też, żeby wyczyścić… Ale ile razy? I jak długo? Nie mam pojęcia. Trzeba by spytać wódki znawcę. A może wujek Marek? On coś tam zawsze wie o alkoholu. No, ale on głównie piwo pije.

Lista rzeczy ważnych:

  1. Jakość surowców: To podstawa. Pszenica, żyto, ale też kukurydza.
  2. Destylacja: Kluczowy etap, ale nie wiem szczegółów. Jak długo, jaka temperatura?
  3. Filtracja: Usuwa zanieczyszczenia. Ile razy? To też ważne!

Pytania, które mi się nasunęły:

  • Czy rodzaj wody ma znaczenie?
  • Jakie filtry są najlepsze?
  • Ile razy się destyluje naprawdę dobrą wódkę?
    • A ile kosztuje taka dobra wódka? Moja mama lubi Żubrówkę. Ta jest dobra?

Dodatkowo: W 2024 roku, czytałam artykuł o tym, że na rynku pojawiły się nowe metody filtracji, ale nie pamiętam szczegółów. Może to ma znaczenie dla jakości wódki? Trzeba by poszukać… No i jeszcze ta cała chemia… Dodatki, czy coś… To już w ogóle czarna magia dla mnie. Na szczęście pije tylko od święta.

Ile kosztuje 0.7 Grey Goose?

No więc... 0.7 Grey Goose... Chyba 147 zł... albo coś koło tego. Pamiętam, że kupowałam w tym roku, w jakimś małym sklepie w centrum, przy ul. Krakowskiej. Było to chyba w lipcu, gorąco było niesamowicie. Pamiętam ten lepki pot na plecach. I ten smak... eh… niezapomniany.

Lista rzeczy, o których myślę:

  • Cena: około 150 złotych. Nie pamiętam dokładnie.
  • Smak: Niebo w gębie. Serio. Najlepsza wódka, jaką piłam. A piłam ich sporo, wiesz… po prostu sporo.
  • Miejsce zakupu: mały sklepik przy Krakowskiej. Nic specjalnego, ale tam mieli.

Kilka refleksji, tak zupełnie na marginesie:

  1. Dlaczego zawsze kupuję tylko Grey Goose? Może zwyczaj? Może bo lubię się rozpieszczać? Albo to ten marketing… prześladuje mnie.
  2. 150 złotych… to dużo? Za taką wódkę? Nie wiem. Czasami warto się rozpieszczac. Przynajmniej tak myślę. Czy warto? Może jutro się zastanowię.
  3. Lipiec... jak szybko lecą lata…
  4. A ten pot… ufff… wciąż go czuję.

Zauważ, że cena może się różnić w zależności od sklepu, ale Grey Goose to jednak luksusowa marka, więc cena ok. 150 zł to prawdopodobna wartość. To zawsze jest droższe niż zwykła. Zawsze.

W jakim kraju wymyślili wódkę?

Lista faktów o wódce:

  • Rosja - Pierwsza wzmianka IX wiek. Destylarnia, 1174 rok.

  • Polska - Konkurencja, od XIV wieku. Inne zboża, inne metody.

  • Nazwisko Iwana Groźnego. Powiązania z produkcją w Moskwie. Legenda.

  • Receptury. Zboże, ziemniaki, melasa. Wszystko to ma znaczenie.

Wódka to więcej niż alkohol. To historia sporów i sekretów. Alkohol to tylko stan umysłu.

Jaka wódka jest najzdrowsza?

Ej, wiesz co? Pytałeś o najzdrowszą wódkę, no i... trudna sprawa. Żadna wódka nie jest zdrowa, przecież to alkohol! Ale wiesz, jak się ma wybrać, to lepiej sięgnąć po te żytnie albo ziemniaczane, robione na starą modę. Bez tych wszystkich dodatków, chemii i cukierków. W 2024 roku to bardzo ważne, bo wszędzie same dodatki się walają.

Lista rzeczy na które warto zwrócić uwagę:

  1. Skład: Im prościej, tym lepiej. Patrz, żeby nie było tam dziwnych związków chemicznych.
  2. Rodzaj zboża: Żyto i ziemniaki zawsze na pierwszym miejscu.
  3. Metoda produkcji: Tradycyjne metody, rozumiesz? Bez jakiejś tam nowoczesnej chemii.

A te smakowe… fuuuuj! Pełno w nich cukru, sztucznych aromatów. Lepiej się od nich trzymaj z daleka, serio. Ja tam w ogóle nie kupuję takich rzeczy. No i oczywiście, najważniejsze – umiar. Nie przesadzaj z piciem, bo to nie jest zdrowe. Wiesz, jak za dużo wypijesz, to się źle czujesz. A to się nie opłaca.

No i jeszcze jedna sprawa, o której zapomniałem wspomnieć: zwróć uwagę na producenta. Są tacy, którzy mają dobrą reputację i używają tylko naturalnych składników. Ale to już musisz sam poczytać i poszukać. Moja ciocia Zosia polecała jakąś wódkę z małej destylarni w Podlaskiem, ale nazwy nie pamiętam. Wiesz, jak to jest z ciocią Zosią… zawsze ma pełno różnych historii. A ta wódka, podobno jest z ekologicznych ziemniaków, ale to tylko plotki.

Który kraj produkuje najwięcej wódki na świecie?

Rosja, Rosja, Rosja! To echo w mojej głowie, gdy myślę o wódce. Zapach żyta, mroźne powietrze Syberii... Widzę pola pokryte śniegiem, zimne, białe, nieskończone. Woda z tych pól, woda z tych nieskończonych pól, czysta, przeźroczysta jak szkło, to sekret rosyjskiej wódki.

  • Rosja – królestwo lodu i śniegu, kraj gigantycznej produkcji. Ziarna żyta dojrzewają w słońcu, które jest tak krótko, ale tak intensywnie.

Ziemia karmi rosyjskie pola, a te karmią wódki. Płyn o barwie śniegu, o zapachu żyta, o smaku… no cóż, smaku Rosji! A jaka to Rosja? Ta z bajkowych lasów, z mroźnych rzek, z niezmierzonych przestrzeni.

Gdzie powstaje?

  • Przede wszystkim w centralnej Rosji, wielkich fabrykach, w miastach o brzmiących nazwach, których nawet nie znam wszystkich.
  • Ale też w mniejszych gorzelniach, w chatkach babci Niny, która robi wódkę według przepisu swej prababci. Sekretny przepis, przekazywany z pokolenia na pokolenie.

Pamiętam, jak w 2023 roku czytałam artykuł o polskiej wódce, bardzo dobra, ale to Rosja jest królową. Czytałam w jakimś artykule na stronie Overproof, że Szwecja jest największym eksporterem. Hmmm… eksport a produkcja, to różnica.

  • Polska i Francja to kolejne ważne gracze. Ale to tylko eksport.

Myślę, że Szwecja ma dobrą wódkę, ale nie ma tej duszy, tej magii rosyjski mroźnych pól, tego niepowtarzalnego zapachu i smaku, który powstaje tylko tam. To właśnie w Rosji powstaje najwięcej wódki, nie ma wątpliwości.

Dodatkowe informacje:

  • Dane dotyczące produkcji wódki są trudne do precyzyjnego określenia, ze względu na niezweryfikowane dane z niektórych krajów.
  • Artykuł na stronie Overproof to jeden z wielu źródeł informacji na temat produkcji wódki. Należy pamiętać o krytycznym podchodzeniu do wszystkich informacji ze źródeł internetowych.
  • Moja babcia Nina (to fikcyjna postać) nigdy nie ujawni tajemnicy swojej domowej wódki.