Kiedy należy dodać suszone grzyby do bigosu?
Boże, ten bigos... Zawsze się zastanawiałam, kiedy te suszone grzyby wrzucać, żeby było naprawdę "wow"! Próbowałam na początku, na końcu... raz nawet w połowie, a efekt był... różny, powiedzmy. No i w końcu odkryłam! Najlepszy sposób? Po godzinie gotowania kapusty! Tak, tak, nie wcześniej! Pamiętam, jak kiedyś moja babcia, świętej pamięci, mówiła, że grzyby potrzebują czasu, żeby oddać swoją duszę, swoją esencję, do tego całego kapuścianego gulaszu. I miała rację!
Dodaję je wtedy, razem z wodą, w której się moczyły, oczywiście, jak nie jest jakaś gorzka, fuj! A potem przyprawy, zioła... i już czuję ten zapach, mniam! No dobra, wiem, brzmi trochę jak magia, ale serio, spróbujcie! Raz nawet dałam za mało, i bigos był jakiś... nijaki. A jak za dużo? No to było trochę za grzybowe, trochę za intensywne, wiecie? Trzeba znaleźć złoty środek, jak we wszystkim.
Wiem, że gdzieś czytałam, że jakieś badania pokazały, że to właśnie po godzinie gotowania najlepiej się uwalniają wszystkie te smaki i aromaty... ale szczerze mówiąc, zapomniałam już gdzie i jakie to były badania. Ważne, że działa! Poza tym, grzyby muszą być wcześniej namoczone i posiekane, to oczywiste. Nie lubię tych twardych, gumowatych kawałków w bigosie. To taka moja mała obsesja, żeby wszystko było idealnie mięciutkie. A Wy? Jak to robicie? Dajcie znać, bo zawsze chętnie posłucham innych sposobów, może jeszcze lepszych niż mój!
- Dlaczego na Rodos tak wieje?
- Jaka jest najpiękniejsza wyspą w Grecji?
- Co zrobić na skurcz oskrzeli?
- Jak szybko rozszerzyć oskrzela?
- Czy Morze Czerwone ma odpływy?
- Czy Morze Czerwone ma pływy?
- Ile razy można przelać pieniądze z konta oszczędnościowego na konto bieżące Bank of America?
- Czy w Hiszpanii potrzebne jest ogrzewanie?
- Czy dieta beztłuszczowa jest zdrowa?
- Ile podatku za wynajem miejsca parkingowego?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.