Kiedy należy dodać suszone grzyby do bigosu?

26 wyświetleń
Suszone grzyby dodaje się do bigosu po godzinie gotowania kapusty, razem z wodą z ich moczenia (jeśli nie jest gorzka) oraz przyprawami i ziołami. Ważne, aby grzyby były wcześniej namoczone i posiekane. Dodanie ich w tym momencie zapewni odpowiednie uwolnienie smaku i aromatu.
Komentarz 0 polubień

Boże, ten bigos... Zawsze się zastanawiałam, kiedy te suszone grzyby wrzucać, żeby było naprawdę "wow"! Próbowałam na początku, na końcu... raz nawet w połowie, a efekt był... różny, powiedzmy. No i w końcu odkryłam! Najlepszy sposób? Po godzinie gotowania kapusty! Tak, tak, nie wcześniej! Pamiętam, jak kiedyś moja babcia, świętej pamięci, mówiła, że grzyby potrzebują czasu, żeby oddać swoją duszę, swoją esencję, do tego całego kapuścianego gulaszu. I miała rację!

Dodaję je wtedy, razem z wodą, w której się moczyły, oczywiście, jak nie jest jakaś gorzka, fuj! A potem przyprawy, zioła... i już czuję ten zapach, mniam! No dobra, wiem, brzmi trochę jak magia, ale serio, spróbujcie! Raz nawet dałam za mało, i bigos był jakiś... nijaki. A jak za dużo? No to było trochę za grzybowe, trochę za intensywne, wiecie? Trzeba znaleźć złoty środek, jak we wszystkim.

Wiem, że gdzieś czytałam, że jakieś badania pokazały, że to właśnie po godzinie gotowania najlepiej się uwalniają wszystkie te smaki i aromaty... ale szczerze mówiąc, zapomniałam już gdzie i jakie to były badania. Ważne, że działa! Poza tym, grzyby muszą być wcześniej namoczone i posiekane, to oczywiste. Nie lubię tych twardych, gumowatych kawałków w bigosie. To taka moja mała obsesja, żeby wszystko było idealnie mięciutkie. A Wy? Jak to robicie? Dajcie znać, bo zawsze chętnie posłucham innych sposobów, może jeszcze lepszych niż mój!