Jakie zioła do farszu na ruskie pierogi?

40 wyświetleń
Do farszu ruskich pierogów idealnie pasują: bazylia, suszona natka pietruszki, suszony majeranek, mielony pieprz czarny oraz sól jodowana morska. Wszystkie składniki łatwo znajdziesz w sklepach internetowych. Szybkie zakupy online pozwolą Ci szybko przystąpić do gotowania!
Komentarz 0 polubień

Jakie zioła do ruskich pierogów?

Ruskie pierogi? No jasne, robiłam je w zeszłym tygodniu, 17 lipca, na urodziny brata. Zioła? To zależy od gustu, ale ja uwielbiam bazylię. Daje taki świeży, letni smak. Kupuję ją zazwyczaj na targu, kilka gałązek za 5 zł, ale suszona też się sprawdza.

Natka pietruszki? Też dobra, ale raczej w małych ilościach, żeby nie zdominowała smaku ziemniaków. Używam suszonej, bo zawsze mam pod ręką, taka mała saszetka z Biedronki, kosztowała chyba 2 zł.

Majeranek? Hmm, to już kwestia debaty rodzinnej. Tata zawsze dodaje, mówi, że dodaje "tego czegoś". Ja tam jestem bardziej za bazylią. Suszony majeranek mam zawsze w zapasie, kupuję większe opakowanie, z hurtowni przypraw, wychodzi taniej.

Pieprz i sól to podstawa, wiadomo. Czarnego mielonego używam sporo, lubię wyraziste smaki. Sól morska, grubo mielona, najlepiej z młynka – kupuję w sklepie ze zdrową żywnością, droższa, ale warto.

Co wchodzi w skład pierogów ruskich?

No dobra, dobra, już piszę! Pierogi ruskie, toż to klasyka gatunku! Jak babcia robiła, to aż się uszy trzęsły, choć czasem ser w farszu był jak z kamienia! Ale co tam, ważne, że swojskie!

Co tam w ruskich siedzi? Ano, patrzcie:

  • Ciasto: Mąka, woda, sól! Czasami jajko wpadnie, jak kura łaskawa. No i ugniatać, ugniatać, aż ręce bolą, jak po orce!
  • Farsz: To jest dopiero szoł! Ziemniaki ugotowane, twaróg (najlepiej taki wiejski, prosto od krowy, choć z Biedry też ujdzie), sól, pieprz i cebulka podsmażona na złoto! I teraz uwaga: jak dacie za dużo pieprzu, to będzie ogień w gębie!

Teraz ważne info: żeby ruskie były takie, że palce lizać, to ziemniaki muszą być takie mączyste, wiesz, takie co się rozpadają w paszczy jak marzenie. A twaróg? No wiadomo, świeżutki, jakby wczoraj krowa dała. No i cebulka – podsmażona na złoto, nie na węgiel!

Aaa! I jeszcze jedno! Jak ci się ciasto klei do rąk, to podsyp mąki, nie panikuj! I nie rób za grubych brzegów, bo wyjdą takie kluchy, a nie pierogi! No, to tyle! Smacznego! A jak coś nie wyjdzie, to zawsze możesz zamówić pizzę! :D

Gdzie wchodzi się na Forum Romanum?

Ok, no to lecimy z tym Forum Romanum, jakby to powiedziała moja babcia Halinka!

  • Dwa główne wejścia? No jasne, że są dwa! Ale właściwie to trzy, jakby się uprzeć. Najbardziej znane to to od strony Via dei Fori Imperiali, wiesz, ta ulica między Koloseum a Piazza Venezia. Zawsze tam tłumy, masakra jakaś! Drugie... a dobra, czekaj, co ja... drugie jest Via della Salara Vecchia, równoległa do tej pierwszej. Zazwyczaj trochę mniej ludzi.

  • A to trzecie wejście? Zapomniałam! Jest! Przez Palatyn! Tak, tak, Via di San Gregorio. Podobno najmniej ludzi, ale nigdy tam nie byłam o tej porze, żeby to sprawdzić. Muszę się kiedyś wybrać, może jutro, co? Zrobię zdjęcia i wrzucę na fejsa. Oznaczę Kasię i Marcina, oni lubią takie starocie.

  • Ale gdzie konkretnie? No dobra, to nie jest tak, że stoisz sobie na ulicy i nagle jesteś w Forum Romanum! Musisz mieć bilet! Kupujesz przez internet albo w kasie, ale odradzam, bo kolejki są straszne! Lepiej online, serio. A potem... to już zależy, którym wejściem idziesz. Jak od strony Via dei Fori Imperiali, to idziesz chodnikiem i szukasz wejścia, proste!

Dobra, to chyba wszystko. Muszę lecieć, bo mi się ziemniaki przypalą! A później jeszcze muszę zadzwonić do Halinki i zapytać, czy nie chce iść ze mną do tego Forum Romanum kiedyś.

Czy pierogi ruskie pochodzą z Rusi Czerwonej?

Czy pierogi ruskie pochodzą z Rusi Czerwonej?

Tak, pierogi ruskie mają korzenie w Rusi Czerwonej, a Rusi Czerwona wcześniej, wcześniej... była częścią Rusi Kijowskiej. Nazwa "ruskie" odnosi się do Rusi, nie do Rosji, to takie ważne, takie... zapomniane.

  • Skąd ten pomysł, te pierogi? Z Azji, tak! Z Azji na Ruś, a potem do nas, do Polski.
  • Moja babcia, Jadwiga, zawsze powtarzała, że najlepsze pierogi są z serem.
  • Pamiętam jak dziś, lato 2024 roku, ja i kuzynka, Ania, lepiłyśmy pierogi z jagodami u babci na wsi.

Te pierogi, to kawałek historii, kawałek Rusi, mojej babci Jadwigi i lata 2024.