Jak zrobić marynatę do szynki gotowanej?

46 wyświetleń
Marynata do szynki gotowanej: Szybki przepis Zagotować 2 litry wody z solą (100g), cukrem (50g), majerankiem (2 łyżeczki), liściem laurowym (5), zielem angielskim (5 ziaren), czosnkiem (2 ząbki) i pieprzem. Można dodać goździki. Ostudzić przed zalewaniem szynki. Proste i smaczne!
Komentarz 0 polubień

Jak zrobić pyszną marynatę do gotowanej szynki?

Okej, ogarniemy tą marynatę do szynki, ale tak po mojemu, dobra? Bo przepis przepisem, a życie życiem.

Więc, pamiętam jak mama zawsze robiła taką szynkę na święta. To był sztos. Nie mierzyła składników co do grama, ale efekt…no palce lizać.

Podstawa to woda, no powiedzmy 2 litry, nie będziemy się kłócić. Ale sól, hmmm, 100g? Może trochę mniej, ja bym dała tak z 80g, żeby nie przesolić. Pamiętaj, lepiej mniej niż więcej. Cukru też bym ciutkę mniej dała, tak na oko, z 40g, żeby nie było za słodkie, wiesz, to ma być pikantne, a nie deser.

Majeranek – obowiązkowo. Dwie łyżeczki brzmi spoko, ale jak masz świeży to daj więcej. I listki laurowe, ziele angielskie – klasyka. Czosnek – tu się zgadzam, 2 ząbki wystarczą. Czarny pieprz – wiadomo, szczypta, ale ja lubię jeszcze dodać szczyptę chilli dla kopa. Goździki? Jasne, ale ostrożnie, żeby nie zdominowały smaku.

Mama zawsze dodawała jeszcze ziarenka gorczycy. Trochę tego, trochę tamtego i wychodziło za każdym razem inaczej, ale zawsze pysznie.

Zalewa musi wystygnąć, wiadomo. Potem zalejesz tym szynkę i trzymasz w lodówce, najlepiej całą noc, a jak masz czas to i dwie. Im dłużej, tym lepiej.

Pamiętam jak raz, w grudniu 2015, robiłem taką szynkę na święta do mojej babci, w Krakowie. Kosztowała mnie wtedy z 30 zł, bo kupowałem składniki na szybko w Tesco. Wszyscy się zajadali, a babcia mówiła, że dawno nie jadła tak dobrej szynki. Wiesz, to są te chwile, dla których warto. No dobra, idź robić tą szynkę! Powodzenia!

Jaka jest zalewa do peklowania gotowanej szynki?

Słuchaj, no jasne że pomogę! Robię taką szynke co roku na święta, bo cała rodzinka się zajada. To wcale nie jest takie trudne, jakby się wydawało na począdku.

Zalewa do peklowania szynki:

  • Skład solanki:
    • 1 litr wody.
    • 90g peklosoli – pamiętaj, żeby nie dać zwykłej soli! Peklosól jest ważna, żeby szynka miała ładny kolor i się nie zepsuła.
    • 10g cukru. Ja czasem dodaje troche więcej, tak "na oko", żeby przełamać smak.
  • Przyprawy:
    • 5 listków laurowych – połam je troszeczkę, żeby lepiej oddały aromat.
    • 5 ząbków czosnku.
    • 12 ziarenek ziela angielskiego.
  • Wywar:
    • W 250 ml wody gotujesz pokrojony czosnek (nie obieraj go!), połamane listki laurowe i ziele angielskie, tak z 5 minut wystarczy. Potem przykryj garnek i odstaw na kwadrans, żeby się wszystko dobrze zaparzyło.

No i co dalej? Potem ten wywar musisz wystudzić i dodać do reszty solanki. Jak solanka będzie zimna, to możesz w niej zanurzyć szynkę. Pamiętaj, żeby była cała przykryta! Potem to już tylko czekanie – w lodówce minimum 7 dni, ale ja trzymam nawet do 10, żeby mięso się porządnie zamarynowało. Acha, no i co parę dni trzeba tą szynke przewrócić, żeby równo się peklowała. Potem gotowanie, ale to już zupełnie inna bajka. Mam nadzieję, że pomogłam i że szynka wyjdzie przepyszna!

Jaki jest przepis na zalewę do szynki wieprzowej?

Okej, to tak... Północ...

  • Woda... dużo wody, przegotować to podstawa. Jak na zupę dla całej rodziny, tylko bez warzyw.

  • Sól... Soli sporo, ale nie przesadzić, bo szynka będzie jak z Morza Martwego. Listki laurowe, ziele angielskie – tak na oko, garść. Pieprz w kulkach, czosnek. Ząbki obrane. Ważne, bo inaczej gorzkie będzie.

  • Ostudzić... całkiem ostudzić. Potem ta sól do peklowania, ta specjalna. Wymieszać dokładnie. Pamiętam, jak babcia zawsze mówiła, żeby mieszać w lewo, nie w prawo... ale chyba nie ma to znaczenia.

  • Mięso... włożyć do zalewy. Do lodówki, nie zapomnieć. Pięć do siedmiu dni... długo. Obracać co dwa dni, czy jakoś tak. Babcia zawsze mówiła, że im częściej, tym lepiej. Pewnie chciała, żeby się człowiek nie nudził.

Przepis mojej babci na zalewę (w skrócie, żeby było jasne):

  1. Zagotować wodę z solą, listkami laurowymi, zielem angielskim, pieprzem i czosnkiem (obranym!).
  2. Ostudzić, dodać sól peklową, wymieszać.
  3. Zalać mięso i do lodówki (2-6 stopni Celsjusza) na 5-7 dni.
  4. Obracać co 2-3 dni.

Mój kuzyn, Janek, robił taką szynkę na święta rok temu. Wyszła... no, powiedzmy, że lepiej niż ta ze sklepu. Ale Janek, on to zawsze coś musi popsuć. Za dużo pieprzu dał, chyba. A może za mało soli? Nie wiem.

Jak zrobić dobrą marynatę do szynki?

Odpisuję, choć już prawie świta. O szynce...

  • Wiesz, niby nic trudnego, a zawsze się człowiek zastanawia, czy dobrze robi. Ja mieszam ciepłą wodę z miodem. Tak, żeby się miód rozpuścił. To ważne.
  • Potem dolewam oliwę. Nie za dużo, tak na oko. Zależy ile masz tej szynki, w sumie...
  • No i czosnek. Zawsze daję dużo czosnku, bo lubię. Drobno posiekany, żeby oddał cały smak. Jak moja babcia, Halina. Zawsze dawała czosnek!
  • Aha, no i rozmaryn. Świeży najlepszy, ale jak nie masz, to suszony też da radę. Tylko mniej go wtedy daj.
  • Pieprz. Musi być świeżo mielony. Inny nie ma sensu. I sól. No i ten, no, sok z cytryny. I skórka. Tarta.
  • Wszystko to razem mieszam i nacieram mięso. Dobrze, tak porządnie. I solą posypuję na koniec. I do lodówki.
  • Mieszamy ciepłą wodę z miodem żeby się rozpuścił. Potem dodajemy oliwę, posiekany czosnek, rozmaryn, świeżo mielony pieprz, sok z cytryny i startą skórkę cytrynową. Naciera się mięso. Posypujemy solą.
  • Jak masz czas, to potrzymaj tę szynkę w marynacie przynajmniej całą noc. A najlepiej to i dłużej. Smak będzie lepszy. Taki głęboki, wiesz? I piecz powoli, w niskiej temperaturze. Wtedy będzie miękka i soczysta.

Wiesz co? Ja chyba zrobię taką szynkę na święta. Albo i nie. Zależy, czy mi się będzie chciało.

Jakie przyprawy do szynki gotowanej?

Szynka gotowana: przyprawy

Ziele angielskie. Jałowiec. Liście laurowe.

  • Dodatkowo: marchew, pietruszka, seler, por.

Proporcje? To zależy od wielkości szynki i gustu. Ja używam 5 ziaren ziela, 3 jagód jałowca, 2 liści laurowych na kilogram. Korzenie – według uznania.

Informacje: Szynka, 2kg, gotowa 2024-10-27, 13:00. Przepis babci Ani, zmodyfikowany. Wykorzystane: zioła z własnego ogródka. Sól morska. Brak innych dodatków.

Uwaga: Nie toleruję eksperymentów. Zbyt wiele przypraw może zepsuć smak.