Jak zapeklować świeży boczek?

34 wyświetleń
Aby idealnie zapeklować świeży boczek, przygotuj solankę z litra wody i 100 g soli peklowniczej. Następnie zwiń boczek w rolkę i całkowicie zanurz go w solance. Kluczowe jest utrzymanie temperatury 5-8°C przez 10-14 dni, codziennie obracając mięso dla równego peklowania.
Komentarz 0 polubień

Jak najlepiej zapeklować świeży boczek w domu?

Ach, boczek! Ile to razy człowiek marzy o swoim, domowym, takim, co pachnie na całą chałupę. Pamiętam, jak kiedyś kupiłem niby dobry kawał, a potem jak się go upiekło, to taki jakiś jałowy był, bez smaku, bez tej głębi.

I wtedy przyszedł ten dzień, chyba początek marca, dwa lata temu, że postanowiłem sam się za to zabrać.

Wiesz, to nie jest fizyka kwantowa, ale trzeba podejść z sercem. Cała magia zaczyna się od solanki. Ja na każdy litr czystej wody daję sto gram soli peklującej. To klucz, nie zwykła sól, bo ta ma azotyny, co kolor i smak nadają, no i bezpieczeństwo.

Boczek, taki ładny kawałek, kupiony u pana Staszka z lokalnej masarni na targu w Kaliszu za 22 złote za kilogram, trzeba zwinąć w taką zgrabną rolkę.

Potem go delikatnie wkładam do kamiennego garnca – mam taki stary, po babci, w którym zawsze ogórki kisiła. Zalewam solanką, by był całkiem pod wodą. Koniecznie, żeby nic nie wystawało, bo inaczej się nie zapekluje równo i będzie lipa. Czasami na wierzch kładę talerzyk, by docisnąć.

I tak sobie leży, od dziesięciu do czternastu dni, w chłodzie. U mnie to dolna półka w lodówce, gdzie jest tak z pięć, siedem stopni.

No i co najważniejsze, codziennie z rana, jak kawę piję, przewracam ten boczek. Taki mój rytuał. Dotykam, czuję, jak się zmienia, jędrnieje. Trzeba to robić, żeby solanka dotarła do każdego zakamarka, równomiernie przeszło wszystko tą dobrą mocą.

Potem tylko osuszenie, dymek z jałowca, no i masz coś, czego w żadnym sklepie nie kupisz. I o to w tym wszystkim chodzi.