Jak wykorzystać gotowaną kapustę?
Gotowaną kapustę? Serio, pytasz, jak ją wykorzystać? Przecież możliwości są nieograniczone! No dobra, może trochę przesadzam, ale dla mnie to takie wspomnienie... Babcia, niedzielny obiad, zapach gotowanej kapusty unosi się w całym domu... Aż się wzruszam. Robiła z niej takie pyzy z mięsem, że palce lizać! Do dziś pamiętam ten smak. Sama próbuję, ale jakoś nigdy nie wychodzi tak samo. Może za mało miłości wkładam? Kto wie...
No i sama gotowana kapusta, tak po prostu, z masełkiem i koprem. Albo z trochę podsmażoną bułką tartą, mmmm... Czasem dodaję ją do zupy, jakiejś jarzynówki albo kapuśniaku, wiadomo. Ostatnio nawet widziałam przepis na sałatkę z gotowanej kapusty. Nie wiem, nie próbowałam, ale brzmiało ciekawie. Trzeba będzie kiedyś spróbować.
Wiesz, mówią, że kapusta jest zdrowa. Pełno w niej witamin i tych wszystkich dobrych rzeczy. Nie znam dokładnych liczb, ale chyba gdzieś czytałam, że ma dużo witaminy C. A witamina C jest ważna, przecież nikt nie chce się przeziębić, prawda? No i kapusta jest tania i łatwo dostępna. Można ją kupić praktycznie wszędzie. Więc same plusy! Spróbuj, a może i Ty się zakochasz w jej prosto boskim smaku!
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.