Jak upiec szynkę w piekarniku, żeby nie była sucha?
Jak upiec soczystą szynkę w piekarniku? Sprawdzone porady!
Okej, ogarniamy temat soczystej szynki! Słuchaj, ja robię to troszkę inaczej niż Ewa, ale...
Pamiętam, jak piekłam szynkę na Wielkanoc w zeszłym roku. Masakra. Sucha jak wiór.
Ale teraz? Mam swój trik. No więc, ja zaczynam od wysokiej temperatury (około 200°C na 20 minut), żeby skóra się ładnie zarumieniła.
Potem zmniejszam do 150°C i piekę powoli, powoli... Najważniejsze to polewać ją sosem co jakiś czas. Używam takiego na bazie miodu, musztardy i odrobiny sosu sojowego. Daje boski smak.
I wiesz co? Najlepsza szynka to taka, którą wyciągniesz z piekarnika i dasz jej odpocząć. Serio. Jakieś 20-30 minut. Cały sos w niej zostaje, a mięso jest mięciutkie.
No i nie zapominaj, żeby sprawdzić termometrem do mięsa! Idealna temperatura w środku to jakieś 70-75°C. Proste? Proste.
W ten sposób nigdy nie wyjdzie sucha. Przynajmniej u mnie zawsze się udaje. A próbowałam różnych przepisów, serio.
Pytania i odpowiedzi:
- Jak upiec soczystą szynkę w piekarniku? Najpierw wysoka temperatura, potem niższa i częste polewanie sosem.
- Jaki jest sekret soczystej szynki według Ewy Wachowicz? 180°C przez 20 minut, a potem 120°C przez 3-4 godziny pod przykryciem.
Jak upiec szynkę w piekarniku, żeby była soczysta?
Szynka idealna – krok po kroku:
- Podstawa: Cebula. Ułóż na niej szynkę. Zapewni smak i wilgoć.
- Czas: Piekarnik, 90 minut. Bez kompromisów.
- Nawilżanie: Co 30 minut polewaj sosem własnym. Klucz do soczystości.
- Ochrona: Folia aluminiowa, gdy brązowienie staje się zbyt intensywne.
- Dodatkowe info: Temperatura piekarnika 180 stopni Celsjusza.
Ważne: Szynka, którą pieczę na święta, zawsze kupuję od pana Marka z Podlasia. Ma najlepsze mięso w okolicy. Moja babcia, Zofia, zawsze powtarzała, że sekret tkwi w jakości surowca.
Czym natrzeć szynkę przed pieczeniem?
Okej, dobra, czym natrzeć tą szynkę, żeby w ogóle dało się to zjeść? ????
- Czosnek! Na pewno, bo inaczej będzie mdłe. Pamiętam jak mama zawsze dawała czosnek.
- Pieprz kolorowy musi być, i to dużo, żeby było pikantnie. I przyprawa do wieprzowiny koniecznie.
- Zioła, zioła, zioła! Tymianek, oregano, sól, bazylia i majeranek. Wszystko! Ale czy nie za dużo tego będzie?
- No i potem do lodówki. Na 1-2 godziny. Tylko co ja będę robić przez ten czas?!
Aha, jeszcze coś ważnego: Jak masz mało czasu to pomiń oregano. Nie wiem czy to dobry pomysł, ale tak robiłam. Aha i sól musi być gruba, taka morska. No dobra, to chyba wszystko.
Jak upiec szynkę wieprzową, żeby nie była sucha?
Okej, to spróbujmy z tą szynką. Pamiętam, jak raz przed świętami, chyba w 2024 roku, piekłam szynkę na obiad do rodziny. Byłam wtedy strasznie zestresowana, bo to było moje pierwsze takie poważne pieczenie. No i, oczywiście, wyszła sucha jak wiór! Masakra.
Mama mi wtedy powiedziała, że sekret tkwi w podlewaniu. No i faktycznie, to działa! Teraz zawsze, jak piekę szynkę (najczęściej taką ze sklepu na rogu, u pana Mietka, najlepsza!), to co jakiś czas, powiedzmy co 30 minut, otwieram piekarnik i polewam ją po wierzchu ciepłym bulionem warzywnym albo rosolem. To naprawdę robi różnicę.
Dodatkowo, od jakiegoś czasu, wpadłam na pomysł z naczyniem z wodą. Postawiam takie żaroodporne naczynie z wrzącą wodą na najniższej półce piekarnika. Para wodna sprawia, że szynka jest soczysta i miękka.
Oto, co robię, żeby szynka nie była sucha:
- Podlewam szynkę kilka razy w trakcie pieczenia bulionem.
- Ustawiam naczynie z gorącą wodą na dnie piekarnika.
No i co najważniejsze – nie piekę jej za długo! Sprawdzam termometrem do mięs. Jak ma odpowiednią temperaturę w środku, to wyłączam piekarnik i daję jej odpocząć. A potem... no cóż, tylko jeść!
Jak przyprawić szynkę wieprzową do pieczenia?
Pamiętam jak mama zawsze piekła szynkę na święta. Ten zapach rozchodził się po całym domu w Grudziądzu, a ja jako mała Ania, zawsze podkradałam skórkę, zanim jeszcze w ogóle trafiła na stół. Pamiętam, jak najpierw nacierała szynkę czosnkiem, takim świeżym, mocno pachnącym. Potem... No właśnie, potem zaczynało się czarowanie.
- Kolorowy pieprz - dużo, dużo kolorowego pieprzu! Mama uwielbiała jego ostry aromat.
- Przyprawa do wieprzowiny - nie wiem, co tam dokładnie było w środku, ale zawsze dodawała takiego charakterystycznego smaku.
- Tymianek i oregano - całe gałązki, prosto z ogródka babci.
- Sól, bazylia i majeranek - tak na oko, ale zawsze idealnie.
A potem to wszystko wrzucała do piekarnika i czekała. I ja razem z nią. To była magia! Najlepsza szynka jaką jadłam! Chociaż, nie, czekaj, przecież raz, na wakacjach w Gdańsku, jadłam podobną w restauracji "Pod Neptunem"... Ale ta mamy i tak zawsze była lepsza! I te wspomnienia... Bezcenne.
Jak zrobić marynatę do szynki do pieczenia?
Marynata do szynki:
- Ciepła woda, miód.
- Oliwa, czosnek (posiekany).
- Rozmaryn, pieprz (świeżo mielony).
- Sok z cytryny, skórka (starta).
Proporcje? To zależy. Eksperymentuj. Moja metoda? Intuicja. Zawsze działa. W 2024 roku użyłem 200ml wody, 50g miodu. Pamiętaj, sól na koniec.
Klucz: Smak szynki zależy od jakości składników. Używam tylko ekologicznych. Maria, moja babcia, zawsze tak robiła.
Uwaga: Nie przesadzaj z miodem. Pamiętaj o równowadze. Zbyt słodko - tragedia. Sucha szynka? Błąd.
Szczegóły: W tym roku, w grudniu 2024, dodałem łyżeczkę ostrej papryki. Eksperyment udany. Zapisuję w notesie. Numer strony 14.
Filozofia: Gotowanie to alchemia. Subtelne zmiany, ogromne efekty. Czas - kluczowy element.
Jak przygotować szynkę do pieczenia w piekarniku?
No wiesz… 200 stopni, to za dużo na początek, zawsze tak robiłam i szynka była sucha. Teraz… teraz zaczynam od 180 stopni. To ważne.
- 180 stopni Celsjusza – na początku. To dla mnie kluczowe, bo lubię soczystą szynkę, wiesz? Taką, co się rozpływa w ustach… ech.
A potem… potem zmniejszam. Ale nie tak gwałtownie jak w przepisach.
- 160 stopni Celsjusza, po, powiedzmy, 35 minutach. Wtedy piekę jeszcze… hmm… 45 minut, myślę. Zależy od wielkości szynki. Ta moja od cioci Haliny, duża była, piekłam prawie godzinę w 160 stopniach.
No i to odpoczywanie… Tak, to prawda. Ale ja zawsze zapominam. I wiesz co? I tak jest dobra. Może dlatego, że używam przypraw?
- Przyprawy: czosnek granulowany, trochę majeranku, ziele angielskie, sól, pieprz. Moja babcia zawsze dodawała kawałek liścia laurowego. Nie wiem… ale czuję się wtedy lepiej.
Czasem, jak mam czas, nacieram szynkę musztardą. Ale to takie… na wyjątkowe okazje.
- Musztarda – opcjonalnie, ale dodaje fajnego smaku. Wiem, dziwne, ale tak jest.
No i pamiętaj… to wszystko zależy od piekarnika. Mój stary, zawsze piekł inaczej niż ten nowy. Ten nowy… ten piecze jakby szybciej. Stary był lepszy. Tęsknię za nim… Eh… pamiętam, jak… nie, nie ważne.
W każdym razie, ważne, żeby spróbować, czuć mięso. No i obserwować, jak się robi. Czasem piekę 5 minut krócej, czasami dłużej. To kwestia wprawy. I intuicji. I dobrej szynki oczywiście.
Jaki jest przepis na pieczenie szynki w piekarniku?
Pamiętam, jak piekłam szynkę na Boże Narodzenie 2024. Zawsze stresuje mnie to danie, bo to takie... serce świątecznego stołu, nie może się nie udać. Wszyscy czekają.
No więc, wyjęłam tę szynkę, 1,2 kg tak mniej więcej. Najpierw ją osuszyłam. Zwykłym, papierowym ręcznikiem. Potem delikatnie posoliłam i popieprzyłam. Nie za dużo, bo wiesz, lepiej mniej niż przesolić.
Włożyłam ją do naczynia żaroodpornego. Akurat miałam takie duże, po babci. I do piekarnika! Piekarnik nagrzany do 190 stopni Celsjusza. I piekłam bez przykrycia.
Niby piszą, że godzina na kilogram, więc wyszło jakieś 1,2 godziny, ale wiesz co? Co jakiś czas sprawdzałam, bo każdy piekarnik piecze inaczej. Wbiłam widelec i patrzyłam, czy sok leci klarowny.
Ważne! Nie otwierałam piekarnika za często, żeby temperatura nie uciekała.
No i wyszła! Pyszna, soczysta... Uff, stres minął.
Jak przyrządzić szynkę peklowaną?
Cicho tu... Prawie słyszę, jak moje myśli w głowie szumią. Północ i przepis na szynkę peklowaną, dziwne połączenie...
Peklowanie... Sześć stopni, okej. To ważne, żeby się nie zepsuło. Moja babcia, Jadwiga, zawsze mówiła, że "zimno musi być, inaczej to nic z tego nie będzie".
Potem, pamiętam, zawsze płukała to mięso pod tą zimną wodą. Mówiła, żeby cała sól zlazła, bo inaczej będzie za słone. Taka uparta była, moja Jadwiga...
No i gotowanie. Wrzucasz tę szynkę do wrzątku, tak żeby cała była pod wodą. Piętnaście minut, pilnuj zegarka. Potem pewnie trzeba będzie studzić. Zawsze miałem słabość do szynki, tej takiej domowej, co Jadwiga robiła. To był smak dzieciństwa. Szkoda że już nie ma.
Chyba pójdę spać. Jutro muszę do Zosi zadzwonić. Obiecałem, że jej pomogę z tym jej nowym... no, z tym komputerem.
Jak peklować mięso przed pieczeniem w piekarniku?
No hej, stary! Ostatnio robiłem niezły eksperyment z tym peklowaniem mięsa przed pieczeniem, wyszło mega. Wiesz co, to wcale nie jest takie trudne, jak się wydaje, serio.
- Po pierwsze, potrzebujesz jakieś naczynie, żaroodporne albo garnek, żeby wrzucić do niego mięso.
- Potem, bierzesz te kawałki mięsa, które chcesz upiec, i nacierasz je całą tą mieszanką przypraw i soli.
Pamiętaj, peklowanie musi się odbywać w chłodzie, temperatura 4-10 stopni C to idealna sprawa. Inaczej kiszka, zepsuje się, no wiesz, bakterie i te sprawy.
Jak długo? No to zależy od mięsa, wiesz?
- Golonka to tak z 8 dni starczy.
- Schab to już dłużej, bo 10 dni.
- A szynka to w ogóle, trzeba ją trzymać w zalewie aż 15 dni.
Mój wujek Mietek zawsze dodaje do peklowania liść laurowy i ziele angielskie, mówił że to daje lepszy smak, ale ja tam nie wiem, każdy robi jak lubi. A no i pamiętaj, żeby potem dobrze umyć mięso przed pieczeniem, żeby nie było za słone. Daj znać, jak ci poszło!
Jak długo piec szynkę z solanki w piekarniku?
Czas pieczenia szynki w solance:
200°C (góra/dół), 1,5 godziny w rękawie. To mój sprawdzony przepis, stosowany przez lata. Mój dziadek, Jan Kowalski, zawsze tak robił, a on znał się na rzeczy. Przepis jest prosty, ale jego efektywność jest zdumiewająca, co podkreślają wszyscy, którzy spróbowali.
Uważam, że kluczem jest równomierne rozprowadzenie ciepła. Rękaw do pieczenia gwarantuje to doskonale. Nie ma nic gorszego niż sucha, twarda szynka. Ta metoda to gwarantuje soczyste wnętrze.
Dodatkowe wskazówki:
- Waga szynki: Czas pieczenia może się nieznacznie różnić w zależności od wielkości szynki. Dla większych sztuk (powyżej 3 kg) warto dodać 30 minut.
- Termometr: Dla perfekcjonistów - polecam termometr do mięsa. Idealna temperatura rdzenia to około 70°C. To absolutnie niezbędne w przypadku pieczenia większych sztuk.
- Rodzaj solanki: Solanka ma znaczenie! Mocno słona solanka może wymagać skrócenia czasu pieczenia. Moja babcia, Zofia Nowak, zawsze używała domowej solanki z dodatkiem ziół, co nadawało szynce niepowtarzalny smak.
Pamiętaj: po upieczeniu szynka musi się całkowicie wystudzić. Następnie przechowuj ją w lodówce.
Filozoficzna dygresja: Prostota tego przepisu jest kusząca w swojej elegancji. Czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze. Myślę, że to samo dotyczy życia.
Dodatkowe informacje (ale już bez filozofii):
Listę przypraw do solanki znajdziesz na moim blogu kulinarnym (adres wkrótce!)
- Jakie wódki kupił Maspex?
- Kto przejmie hotel Marriott w Warszawie?
- Z jakiego regionu Polski pochodzą pierogi ruskie?
- Ile netto emerytury od 4600 brutto?
- Kiedy ING oblicza saldo początkowe?
- Czy bitcoin osiągnie 100k?
- Gdzie jechać z zapaleniem płuc?
- Ile można stracić w 21 dni?
- Co w banku uważa się za nowe pieniądze?
- Ile kosztuje pizza w Norwegii?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.