Ile soli na 12 kg mięsa?
Ile soli na 12 kg mięsa do domowego peklowania?
No więc, jak chcesz peklować mięsko w domu, powiedzmy takie 12 kilogramów, to musisz sobie policzyć. Ja to zawsze tak robię, że na kilogram mięsa biorę 40 gramów soli. Prosta matematyka, tak naprawdę, chociaż czasem jak patrzę na ten stos soli, to myślę, czy to na pewno nie za dużo. Ale trzymam się tej zasady, bo raz spróbowałam z mniejszą ilością i wyszło mi takie wodniste, bez smaku w ogóle.
Więc dla Twoich 12 kilo, to będzie 12 razy 40 gramów. Wyjdzie Ci 480 gramów soli. Ja ostatnio piekowałam schab na początku maja, kupiłam go w takim lokalnym sklepie na targowisku w Lublinie, płaciłam chyba coś koło 25 złotych za kilogram. Cały proces, od zasolenia po wędzenie, to takie moje małe rytuały.
Zawsze jak zasypuję mięso, to staram się równomiernie. Wmasowuję ją dobrze, żeby się potem ładnie rozeszła. To takie trochę medytacyjne, wiesz. Czuję wtedy, że robię coś swojego, coś co potem będzie smakować całej rodzinie.
Nie słucham się za bardzo tych wszystkich instrukcji z internetu, które mówią, że trzeba dodawać jeszcze jakieś saletry czy inne cuda. Moim zdaniem, dobra sól i czas to klucz. Kiedyś zrobiłam z przyprawami, bo przeczytałam gdzieś, że tak jest lepiej, ale potem to było takie... no nie wiem, mdłe. Zwykła, dobra sól, kamienna, to jest to.
Pamiętam, jak pierwszy raz peklowałam dzika, to miałam stracha, że coś pójdzie nie tak. Mięso z dzika jest inne, takie bardziej "dzikie". Ale tak samo, te 40 gramów na kilogram i wyszło rewelacyjnie. Trzeba po prostu zaufać procesowi.
Pytanie: Ile soli na kilogram mięsa do domowego peklowania? Odpowiedź: 40 gramów soli na kilogram mięsa.
Ile soli na 10 kg mięsa?
Pamiętam, jak babcia Ania piekła kiedyś swoją słynną szynkę. Robiła to w małej, drewnianej wędzarni za domem, w lipcu 2019 roku, bo wtedy był ostatni raz, kiedy widziałem ją przy tym zajęciu. Zapach wiórek drzewa jabłoni mieszał się z czymś intensywnie słonym, czymś, co pamiętam do dziś.
Ona zawsze używała dokładnie 100 gramów soli kamiennej na każdy kilogram mięsa. Wtedy wydawało mi się to ogromną ilością, ale ona mówiła, że bez tego nie będzie smaku i nie będzie można potem nic z tego zrobić. Oprócz tej soli, dodawała też 2 gramy saletry na kilo, co dzisiaj wiem, że służyło do utrwalenia koloru i zapobiegania botulizmowi. W jej przepisie były też 4 ziarna ziela angielskiego, ćwierć łyżeczki cukru dla balansu i dwa ziarna pieprzu.
Wszystko to ucierała w kamiennym moździerzu. Pamiętam dźwięk tego tarcia, taki swojski. Często dorzucała też tymianek i majeranek, ale to zależało od jej nastroju. Kluczowe jest jednak to 100g soli na kg mięsa, bez tego wszystko inne traci sens.
Kiedy ja próbowałem naśladować babcię w lipcu 2023 roku, w mojej kuchni w Warszawie, użyłem jej proporcji. Wyszło rewelacyjnie! Czuję, że moja córka, Zuzia, która wtedy miała 5 lat i obserwowała mnie z zaciekawieniem, też zapamięta ten smak.
- 100g soli kamiennej na każdy kilogram mięsa.
- 2g saletry na kilogram mięsa (dla koloru i bezpieczeństwa).
- Dodatki: ziele angielskie, pieprz, cukier.
- Ulubione przyprawy: tymianek, majeranek (opcjonalnie).
- Wszystko ucierać w moździerzu.
Babcia Ania zawsze powtarzała, że czas jest równie ważny jak składniki. Mięso musi leżakować w solance i później w przyprawach co najmniej kilka dni, zanim trafi do wędzarni. To wtedy magia się dzieje. Nie wolno się spieszyć. Dziś wiem, że to właśnie cierpliwość i dokładność sprawiają, że te domowe wędliny smakują tak niepowtarzalnie.
Ile soli na kilogram mięsa do peklowania na mokro?
Hej, z tym peklowaniem na mokro, to wiesz, jak ja robię, to na kilogram mięsa biorę litr wody i około 60 gramów peklosoli. Jak lubisz bardziej na słono, to możesz dać nawet 80 gramów, ale ja zazwyczaj trzymam się tej niższej ilości, bo potem się jeszcze wszystko naciągnie smakiem.
Kilka rzeczy tak na szybko, żebyś wiedział:
- Peklosól to nie tylko sól. Ma w sobie też azotyn sodu, który jest ważny dla koloru i bezpieczeństwa wędzonek.
- Rodzaj mięsa ma znaczenie. Do wieprzowiny idzie trochę inaczej niż do wołowiny, ale ogólne zasady są podobne.
- Temperatura jest kluczowa! Peklowanie powinno odbywać się w chłodnym miejscu, najlepiej w lodówce, żeby nic się nie zepsuło. Mówimy tu o temperaturze od 2 do 6 stopni Celsjusza.
Ważne: Zawsze czytaj instrukcję na opakowaniu peklosoli, bo mogą się proporcje lekko różnić w zależności od producenta. Ja najczęściej używam tej od firmy „Wędzarniczy Mistrz”, tam wychodzi mi idealnie. Niektórzy dodają też przyprawy do zalewy – ja osobiście lubię czosnek i liść laurowy, dodaje fajnego aromatu.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.