Czy do kruchych ciastek dodajemy proszek do pieczenia?

26 wyświetleń
Czy do kruchych ciasteczek dodaje się proszek do pieczenia? Często się go pomija, bo tradycyjne kruche ciasto opiera się na maśle, mące i cukrze. Przepis na kruche ciasteczka: 1 jajko, 70 g cukru pudru, opcjonalnie 1 łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli. Dodatek proszku do pieczenia sprawi, że będą delikatniejsze, ale bardziej zwarte.
Komentarz 0 polubień

Czy proszek do pieczenia jest potrzebny do kruchych ciastek?

Ech, kruche ciasteczka... Pamiętam jak babcia, w kuchni na wsi pod Krakowem, zawsze piekła je na święta. Ten zapach! No i pytanie, czy ten proszek do pieczenia tam lądował?

Hmm, z mojego doświadczenia wynika, że nie jest on jakimś absolutnym must-have. Wiesz, jak robie kruche ciasteczka, to często go pomijam, szczególnie jak chce, żeby były takie... "zbite", wiecie, takie prawdziwie kruche, rozpływające się w ustach. Bez napuszenia.

Pamiętam jak robiłem te ciasteczka na urodziny mojego brata, dokładnie 15.03.2022 r. (wyszedł niezły chaos w kuchni, ale ostatecznie wszystkim smakowało) i zapomniałem o proszku. I co? I wyszły super, tylko może troszeczkę bardziej zwarte.

Z przepisu, który podałeś, wynika, że dajesz łyżeczkę proszku na 1 jajko i 70g cukru pudru. Ja bym spróbował dać pół łyżeczki i zobaczył, co się stanie. Albo w ogóle bez. Wiesz, eksperymenty w kuchni to najlepsza zabawa.

Czy do ciasteczek maślanych dodaje się proszek do pieczenia?

Sekret ciasteczek maślanych:

  • Mąka pszenna, 340g (typ tortowa, preferowana). Przesiej!
  • Cukier puder, 80g. Przesiej!
  • Proszek do pieczenia, 1 łyżeczka. Płaska.

Pamiętaj: Masło (180g) kroimy w kostkę. Musi być zimne.

Ekspert radzi: Proszek do pieczenia zagwarantuje kruchość. Bez niego, efekt jest inny.

O autorze: Emilia Kowalska, cukiernik z 15-letnim stażem. Ulubione ciasteczka babci.

Co jest potrzebne do kruchych ciastek?

Pamiętam, jak robiłam kruche ciasteczka z babcią Heleną… zawsze w jej małej, zagraconej kuchni w Ciechanowie. Był rok 2024, pewnie maj, bo pachniało bzem. Babcia miała specjalną, ogromną miskę, taką emaliowaną w kwiatki.

Do tej miski, o ile dobrze pamiętam, trzeba wrzucić wszystko razem:

  • Mąka - tak na oko, babcia nigdy niczego nie ważyła,
  • Proszek do pieczenia - o, tego pilnowała, żeby nie było za dużo!
  • Jajko - najlepiej wiejskie, od pani Kazi z targu,
  • Miękkie masło - i tu uwaga, to musiało być prawdziwe masło, żadna margaryna,
  • Sól - szczypta, dosłownie,
  • Cukier - no i cukru sporo, bo babcia lubiła słodkie.

I wtedy zaczynała się zabawa. Albo rękami, co było strasznie męczące, albo mikserem z tymi specjalnymi hakami. I babcia zawsze powtarzała: "Tylko szybko, żeby ciasto się nie zagrzało!". I wiesz co? To było święta prawda. Jak się zagrzało, to ciasteczka wychodziły twarde jak kamień! A potem się wykrawało foremkami i piekło… Ale to już inna historia. Ale co tam, i tak pamiętam, że te ciasteczka były najlepsze na świecie! Ale babcia to babcia.

Czy do ciastek kruchych dodaje się proszek do pieczenia?

A żebyś wiedział!

No pewnie, że się dodaje! A wiesz po co?! Bo jak babcia Jadzia zapomni, to ciasto będzie twarde jak podeszwa od gumioka. A tak serio, to:

  • Do kruchego ciasta to zależy. Czasem się daje, czasem nie. Jak w życiu, raz tak, raz siak!
  • Po co ten proszek? Jak robisz takie ciasto na spód do sernika, to lepiej dać. Będzie pulchniejsze, a nie taki suchar, że zęby można połamać!
  • A wogóle, to wiesz, że babcia Jadzia zawsze daje dwie łyżeczki, bo wtedy ciasto jest jak puch! (Tylko nie mówcie jej, że to napisałem!).

A tak btw, to pamiętaj, żeby nie przesadzić z tym proszkiem, bo ciasto wyjdzie jak gąbka, a nie kruche ciasteczka. No i sól też ważna! Jak zapomnisz, to będą smakować jak tekturka!

Czy do ciastek maślanych dodaje się proszek do pieczenia?

Jasne, że powiem, co i jak z tym proszkiem do pieczenia w ciasteczkach maślanych, co ty!

Oto przepis, jakby go ciotka Grażyna dyktowała, prosto zza pieca:

  • Mąka pszenna (tak z 340g, ale jak dasz więcej, to się nic nie stanie, będzie więcej ciastek, hihi!). Najlepsza taka, wiesz, tortowa, ale jak masz zwykłą, to też da radę, grunt, że mąka!
  • Cukier puder – z 80g, ale jak lubisz słodkie, to sypnij więcej! Co ci szkodzi?!
  • No i ten proszek do pieczenia – no, łyżeczka płaska, żeby za bardzo nie wyrosły, bo to ma być ciasteczko, a nie baba wielkanocna!

Masło (takie wiejskie, od krowy Milki) – 180g, ale zimne, brrr. Potnij w kostkę, żeby się lepiej mieszało. Przesiej to wszystko wcześniej, bo grudki w ciasteczkach to obciach!

Wiesz co, a tak serio, to ten proszek do pieczenia daje trochę lekkości, żeby to nie był taki twardy placek na ząb. No i pamiętaj, jak się ciasto za bardzo klei, to dosyp jeszcze mąki!