Czy do bigosu daje się cebulę?

205 wyświetleń
Tak, cebula jest niezbędnym składnikiem tradycyjnego bigosu. W przepisie na bigos, obok mięsa (np. żeberka, boczek, wołowina) i wędlin, znajdują się także suszone grzyby, śliwki oraz cebula, która nadaje potrawie charakterystyczny smak. Dodatkowo, przyprawy takie jak kminek, majeranek, ziele angielskie i pieprz podkręcają smak, a czerwone wino może go zaostrzyć.
Komentarz 0 polubień

Bigos: z cebulą czy bez? Sprawdź przepis na tradycyjny bigos!

Okej, bigos... no więc ja robię bigos zawsze z cebulą! Inaczej to nie to samo, serio. Pamiętam jak babcia robiła bez cebuli raz, bo akurat nie miała i... no nie wyszło. Brakowało tego "czegoś". Taki nijaki był.

Wiesz, do bigosu to wrzucam wszystko, co znajdę w lodówce. Serio. Żeberka? Jasne! Boczek? A jakże! Wołowinka, cielęcinka, karkóweczka... wszystko gra. Wędliny też, ale te lepsze, wiesz, takie bardziej swojskie. Dziczyzny nigdy nie miałem, ale pewnie by pasowała.

No i grzybki suszone obowiązkowo! Śliwki suszone to też must-have, bez nich to nie ma tego charakterystycznego smaczku.

Przyprawy? Kminek, majeranek, ziele angielskie, pieprz... klasyka. A jak chcę żeby było "z pazurem", to dolewam kieliszek czerwonego wina.

Kiedyś, pamiętam, robiłem bigos na działce u wujka Staszka. To było chyba w maju zeszłego roku. Wyszło tak pyszne, że wszyscy się zajadali, aż im się uszy trzęsły. A wujek Staszek, znany smakosz, powiedział, że to najlepszy bigos, jaki jadł w życiu! To była dla mnie nagroda, nie powiem. Cena wszystkich składników? Hmmm, chyba koło 60 zł wyszło, ale warto było.

Czy do bigosu dodaje się smażoną cebulę?

Oczywiście, że tak! Do bigosu, tego mojego ulubionego, zawsze dodaję smażoną cebulę! No wiesz, moja babcia, Bożena, uczyła mnie robić bigos przez całe wakacje w 2024 roku i ona zawsze smażyła cebulę. Bez tego to nie bigos, tylko jakaś… zupka jarzynowa. Nie wiem, jak inni, ale ja lubię tego typu smaki.

A wiesz co? Ona smażyła ją na smalcu! Pamiętam ten zapach, aż ślinka cieknie. Złocista, taka lekko karmelizowana… mniam! Potem, jak już się zrumieni, to do garnka z całą resztą. To jest klucz do sukcesu, przynajmniej wg mojej babci, a ona robiła najlepszy bigos na świecie!

Lista składników, które muszą być:

  • Kapusta kiszona (oczywiście!)
  • Kiełbasa – kilka rodzajów, żeby było smaczniej
  • Boczek wędzony – dla tego specyficznego zapachu
  • Suszone grzyby – uwielbiam ten aromat!
  • Cebulka – smażona, oczywiście! Złocista, aż się świeci.

Punkty, które pamiętaj:

  1. Smaż cebulę na smalcu, albo na oleju, ale smalec daje lepszy smak.
  2. Nie przesmażaj cebuli za bardzo, ma być złocista, a nie spalona!
  3. Dodaj cebulę do bigosu na końcu gotowania.

Aha, jeszcze coś! Moja babcia dodawała do bigosu trochę suszonych śliwek. To daje taki słodko-kwaśny smak, naprawdę polecam spróbować! Powinnaś! Jest zajebisty!

Czy do bigosu dodaje się smażoną cebulę?

Okej, dobra, to lecimy z tym bigosem. Smażona cebula, no pewka!

  • Jasne, że się daje! Bez smażonej cebuli to nie bigos, tylko jakaś kapuściana pomyłka, nie?

  • Mój dziadek, Zdzisław, zawsze mówił, że cebula musi być usmażona na złoto, inaczej to nie to samo. Wiesz, tak żeby była słodka i w ogóle.

  • Ale w sumie, niektórzy dają surową, tylko po co? No dobra, każdy robi jak lubi, ale smażona to podstawa! Mówię Ci, podstawa!

  • Jak robię bigos, to najpierw szukam mojej babci, Heleny, starego przepisu. Tam jest wszystko czarno na białym – cebula smażona!

  • I wiesz co? Jak zapomnę usmażyć, to potem czuję różnicę! Bigos bez tego jest jakiś taki...płaski?

Dodatkowe info: w ogóle to najlepszy bigos robię z kiszonej kapusty, tej z beczki od Staszka z targu. Ostatnio, w tym roku, dałem tam nawet trochę śliwek suszonych, ale to już tak trochę na wariata, eksperymentowałem. No i ta cebula, smażę ją na smalcu, bo tak!