Czy ciasto może rosnąć całą noc?
Czy ciasto może rosnąć całą noc? Serio, pytasz?! Jasne, że może! Robię to non stop. Czasem dzień po prostu…wymyka się spod kontroli, prawda? Miliony rzeczy na głowie, a tu jeszcze ciasto trzeba pilnować. Wsadzam je więc do lodówki i niech sobie tam śpi. Wiem, wiem, drożdże zwolnią tempo. Ale wiecie co? To jest magia! Rano wyciągam takie… no, takie cudo! Chłodne, ale pachnące… delikatnie, jakby sennie. Pamiętam, raz zostawiłam ciasto drożdżowe na całą noc, bo zasnęłam przed telewizorem. Myślałam, że będzie katastrofa! A rano? Cud! Wystarczyło je postawić w ciepłym miejscu, na przykład na parapecie, gdzie słońce świeciło. I ożyło! Zaczęło rosnąć, powoli, leniwie, jak kot wygrzewający się na słońcu. Takie… uspokajające to jest. Trochę jak ten moment, kiedy budzisz się w niedzielny poranek, otulony kołdrą, i nigdzie Ci się nie spieszy. Gdzieś czytałam, że w niskiej temperaturze drożdże pracują, no, powiedzmy, z dziesięć razy wolniej. Ale kto by tam liczył! Ważne, że działają. Spróbujcie kiedyś, serio. To zupełnie inny wymiar pieczenia. Taki… relaksujący. A potem, to ciepłe, pachnące ciasto… Niebo w gębie! No i ten spokój, że nie trzeba się martwić, czy zdąży wyrosnąć. Czasem ten powolny proces jest lepszy. Czujecie to?
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.