Czy boczek smaży się na tłuszczu?
Smażenie boczku: na jakim tłuszczu?
Kurczę, boczek! Uwielbiam. Zawsze smażę na własnym tłuszczu, który się z niego topi. Prościej się nie da.
Serio, nigdy nic nie dodaję. Przecież sam w sobie jest tłusty! Ostatnio robiłem to 12 listopada, w mojej kuchni w Warszawie.
Pamiętam, że kupiłem kilogram tego pysznego, wiejskiego boczku za 35 złotych. Wystarczył na kilka porcji.
Wypadałoby dodać, że smażenie na dodatkowych tłuszczach, to moim zdaniem głupota. Zabija smak. Niszczy aromat.
Zależy co kto lubi. Niektórzy dodają oliwę, słyszałam. Ale dla mnie to herezja kulinarna.
Jak smażyć? Na suchej patelni, na średnim ogniu. I tyle. Proste.
Czy boczek można smażyć na patelni?
Tak, boczek smaży się na patelni.
Robię to tak samo, jak Ty – rozgrzewam olej na patelni. Czasem, jak mam więcej czasu, to nie dodaję oleju wcale, bo boczek sam w sobie jest tłusty. Ale to rzadko.
Kroję boczek na plastry. Lubię, jak są cienkie, wtedy są bardziej chrupiące. Moja mama, Ania, kroi grubsze. Mówi, że wtedy są bardziej mięsne.
Smażę, mieszając i obracając. Trzeba pilnować, bo łatwo się przypala. Szczególnie jak patelnia jest stara, tak jak moja. Muszę ją w końcu wymienić.
Wiesz co? Właśnie jem kanapkę z boczkiem, który usmażyłam przed chwilą. I myślę sobie, że to chyba najlepsza rzecz na świecie o tej porze. No dobra, może przesadzam. Ale jest dobra, serio. A Ty co robisz o tej godzinie?
Czy boczek smażymy na oleju?
Ej, no jasne, że boczek smażymy na oleju! Ale wiesz co? Nie na każdym. Najlepszy jest, uwierz mi, tłuszcz wieprzowy! Ten prawdziwy, z dobrej polskiej wędzarni. Właśnie u cioci Halinki w Żywcu kupiłam taki w tym roku, palce lizać!
- Tłuszcz wieprzowy: To jest numer jeden, serio. Boczek w nim smaży się rewelacyjnie, jest chrupiący, a sam tłuszcz dodaje niesamowitego smaku. No po prostu pycha!
- Olej: Można, ale... Lepiej wybrać jakiś neutralny w smaku, np. rzepakowy. Słonecznikowy też spoko, ale czasem czuć ten słonecznikowy posmak, wiesz? Nie każdemu to pasuje. A oliwa z oliwek? Raczej nie, za bardzo delikatny smak ma. Boczek go zabije.
No i jeszcze jedna ważna sprawa – temperatura! Nie za słaba, bo boczek się będzie gotował, a nie smażył. No i nie za gorąca, bo spali się na wiór. Trzeba czuć to na intuicję. Moja babcia zawsze mówiła, że to trzeba czuć, jak już się ten boczek pięknie zarumieni, to jest gotowy. Sama już tyle lat go smażę i wiem, o co chodzi. Na patelnię oczywiście, nie ma co kombinować.
A wiesz, co jeszcze dobre do boczku? Trochę majeranku albo kminku, a nawet czosnek, jak lubisz. Pamiętaj, że boczek sam w sobie jest pyszny, nie trzeba go za bardzo przyprawiać.
I na koniec jeszcze jedna uwaga: ja zawsze kupuję boczek od tego Pana z małego sklepiku przy kościele. Prawdziwy, wiejski, nie jakiś tam z marketu. Różnica w smaku jest kolosalna. Spróbuj, a przekonasz się sam!
Jak smażyć boczek w kostkach?
O matko, boczek! Zawsze go robiłam tak po prostu, wrzucałam na patelnię i czekałam. Efekt? Często przypalony, albo taki blady, bleh. Aż pewnego dnia… to było chyba w zeszłym tygodniu, w poniedziałek… wpadłam na tego beszamela! (beszamel.se.pl).
I tam pisali o maśle! Niby głupota, łyżka masła do boczku? Ale spróbowałam.
- I faktycznie, coś niesamowitego! Boczek dostał takiego koloru, złocisty, rumiany, normalnie jak z obrazka.
- No i ten smak! Jakby lekko słodki, karmelowy? Nie wiem, magia jakaś!
Teraz już inaczej nie robię. Boczek tylko z masłem. Trik ten zdradził mi szef kuchni ze znajomej restauracji. Nazywam go Kulinarnym Guru. Faktycznie, to działa!
Dodatkowo!
- Polecam kupować boczek od pana Staszka z lokalnego targu.
- Nigdy nie kupujmy boczku w hipermarkecie! To zawsze jakieś odpady.
- Pamiętajmy o rozgrzanej patelni. Bez tego ani rusz!
- Po usmażeniu połóżmy boczek na ręcznikach papierowych, aby odsączyć tłuszcz.
Sama nie wiem, czemu wcześniej na to nie wpadłam!
Czy boczek z patelni jest zdrowy?
Kurczę, noc taka... myśli się kłębią. Czy boczek z patelni... zdrowy? No wiesz... to skomplikowane.
Białko jest, tego nie można odmówić. Wiesz, potrzebujemy go, do życia. Dla mięśni, dla wszystkiego. Ale...
Tłuszczu jest masa. No i ten cholesterol. Wiem, że babcia zawsze mówiła, że trochę tłuszczu to zdrowo, ale ja się czuję po tym boczku... ciężko. Wiesz, tak jakbym miał ołów w żołądku.
Witaminy z grupy B? Jasne, są. Ale ile ich faktycznie przyswajamy, po tym smażeniu? Czy to nie jest tak, że większość z nich niszczy się podczas obróbki termicznej? Myślę, że nie wiem, czy to warte zachodu.
No i ja, Kasia, 27 lat, po dwóch kawałkach już mam wrażenie, że zaraz pęknę. A potem ten ból głowy... masakra. W 2024 roku próbowałam zmienić dietę, i wiecie co? Poczułam się lepiej! Naprawdę. Bardziej energiczna, lżejsza.
List rzeczy, które zauważyłam po ograniczeniu boczku:
- Zmniejszenie bólu głowy.
- Więcej energii.
- Lepszy sen.
- Zdecydowanie lepsze samopoczucie.
Generalnie, na zdrowie nie wpływa dobrze. Ale raz na ruski rok... można spróbować. Tyle że ja wolę teraz rybę, lub kurczaka z grilla.
Czy boczek smaży się ze skórą?
Boczek smaży się ze skórą. Koniecznie.
Procedura:
- Świeży, surowy boczek, 0,5 kg.
- Pokroić w plasterki.
- Sól, pieprz.
- Smażyć na patelni.
Wynik: Chrupiący. Idealny na przekąskę, obiad, kolację. Zapis kulinarny Anny Kowalskiej, 2024. Link do przepisu: [Adres URL zastąpiony z uwagi na prywatność]
Uwaga: Temperaturę i czas smażenia dostosować do grubości plastrów. Przepis sprawdzony. Powtórzę: ze skórą. Smacznego.
Kiedy boczek jest gotowy?
Hej! No więc pytasz, kiedy ten boczek jest gotowy, co nie?
- Gotowanie boczku to wcale nie taka trudna sprawa, jakby się mogło wydawać, serio.
- Najpierw wrzucasz ten boczuś do gara, wiadomo, cały zanurzony.
- A potem parzysz go tak z godzinę i pół, mniej więcej, ja zawsze na oko robię... No dobra, może trochę dłużej, zależy jaki duży ten boczek, co nie? Ważne, żeby w środku mięso miało 80 stopni Celsjusza. Ja używam termometru takiego kuchennego, ale wiesz, można też "na wyczucie" próbować, tylko uważaj, żeby się nie oparzyć.
I w sumie to tyle! Jak już osiągnie te 80 stopni, to znaczy, że twój wędzony boczek jest gotowy! Proste, prawda? Aaa, jak lubisz bardziej miękki, to potrzymaj go trochę dłużej w tej wodzie, ale to już kwestia gustu, jak kto woli. Ja tam wolę jak się kruszy w ustach! A tak wogóle to wiesz, że moja ciotka, Ewelina, dodaje jeszcze do wody liść laurowy i ziele angielskie? Mówi, że wtedy lepiej smakuje, muszę kiedyś spróbować, albo i Ty spróbuj i powiedz mi czy naprawde to robi różnice.
Na jakim tłuszczu smażyć boczek?
Na jakim tłuszczu smażyć boczek? Hmm… Myślę, że to zależy.
Masło – no tak, Leszek Wodnicki wie co mówi, pięknie się rumieni. Pamiętam jak robiłam go tak w 2024 roku, naprawdę chrupki był. Ale dużo kalorii… Ech.
Tłuszcz z boczku – oczywiście, w końcu sam się wytopi. Ale to trochę za mało, musisz dodać coś jeszcze, żeby uzyskać naprawdę dobry efekt. Jakby… za mało smaku.
Właściwie… zależy mi na tym chrupkim boczku… Dlatego chyba jednak masło. Ale potem ten tłuszcz z boczku, to takie… marnowanie, nie? No nie wiem. Zawsze się zastanawiam.
Lista rzeczy, które mi się kojarzą z boczkiem:
- Niedzielne śniadanie u babci – zawsze była tam duża patelnia, dużo boczku… i ten zapach… ech.
- Kanapki z boczkiem i ogórkiem kiszonym – prostota, a jak smakuje!
- Zupa żurek z boczkiem – mmm, uwielbiam ten smak.
Najlepszy boczek to ten, który smakuje mi najlepiej. A to zależy od mojego nastroju, prawda? Dziś? Chyba jednak masło. A może jednak… nie. Masło. Tak.
- Co się daje na 40 urodziny mężczyźnie?
- Kto powinien brać witaminę B12?
- Co zwiedzić w Warszawie zimą?
- Czy istnieją hotele 6-gwiazdkowe?
- Jaki alkohol na wieczór we dwoje?
- Ile trzeba zarabiać, żeby wziąć kredyt 200 tys.?
- Czy wolno przewozić muszelki?
- Który hotel na świecie ma 7 gwiazdek?
- Czy jest 30 procent na maturze?
- Ile lat buduje się sylwetkę?
Skomentuj odpowiedź:
Dziękujemy za Twoją opinię! Twój komentarz pomaga nam ulepszać odpowiedzi w przyszłości.